mamamisiowa
07.10.05, 15:41
Mam taki mały problem. Prosze Was o radę. Mam synka 8 letniego a znajomych z
dziećmi w różnym wieku / dziewczynki i chłopcy w wieku od 3 do 6 lat /.
Nieraz spotkamy się z nimi w weekendy towarzysko, żeby razem gdzieś póść np.
do zoo i.t.p. Jak mój synek był młodszy miał 5-6 lat , to bawił się ze
wszystkimi dziećmi bardzo chętnie. Teraz niestety nie. Po prostu wybiera
sobie dzieci. To fajni znajomi / mamę bardzo lubię / z 3 letnim chłopcem ale
mój już niestety nie chce się z nim bawić i jak usłyszy, że mamy sie spotkać
to się złości lub na spacerze nie odzywa się do kolegi i go ignoruje a potem
w domu krzyczy, żebym wiecej się z nimi nie umawiała. Czy mam zrezygnowac z
tych znajomości - a nie chcę? W jaki sposób się z Nimi spotykać? Niby dziecko
nie powinno rządzić rodzicami ale co robić z nadasanym dzieckiem przez 2, 3
godziny spotkania - przecież nie dam mu kary za to, że ktoś wydaje mu sie już
za dziecinny do zabaw? Troche mi głupio przed tymi ludżmi ale co zrobić-
skoro mój syn jest taki trudny. Tak jak napisałam powyżej, problem jest
błachy a pewnie dla niektórych mam, które mają chore dzieci lub większe
problemy, nie istnieje / i słusznie /. Jednak może któraś z mam podzieli się
ze mną doświadczeniami na tym polu. Pozdrowienia dla emam.