uczulenie na kota

IP: *.gda.supermedia.pl 19.09.02, 12:18
Właśnie odebrałam wyniki testów mojego dziecka - m.in. jest uczulony na kota.
Kota wyprowadziłam z mieszkania kilka tygodni temu, ale wiem, że kocie
alergeny b. długo żyją i są trudne do usunięcia.
Może ktoś z Was przechodził już przez to i będzie w stanie mi pomóc? Nie wiem
co mam zrobić z kanapami, fotelami i dywanami - wszystkie są nowe, nie mogę
ich wyrzucić. Czy pranie rainbow'em załatwi sprawę? (czy można gdzieś
wypożyczyć taki odkurzacz?). I co zrobić z ubraniami - naszymi i dziecka: czy
zwyczajne pranie załatwi sprawę? Koce dzisiaj wyniosę z domu, ale co z resztą?
Lekarz powiedział: "kota wyrzucić, meble i ubrania spalić a mieszkanie do
remontu" czy on mówił serio? Bo miał dość głupawy wyraz twarzy i był bardzo z
siebie zadowolony widząc moje przerażenie.....
    • Gość: Doki Re: uczulenie na kota IP: 195.13.26.* 19.09.02, 12:52
      Wyrzucic, spalic i zerwac tynki: tak byloby najlepiej, reszta to polsrodki.
      Moze taniej bedzie sie przeprowadzic? Twoj lekarz nie calkiem zartowal,
      prawdziwe alergie nie zaleza od dawki alergenu, nawet minimalna dawka wywoluje
      pelna reakcje. Czeka Cie tez dlugotrwale wietrzenie mieszkania.
      Odkurzanie rainbowem sprawy nie rozwiaze, chyba ze na mokro. Skoro jednak masz
      alergika w domu, to moze warto pomyslec nad kupieniem rainbowa, a w wersji
      tanszej: wodnika? Dywany i pluszowe obicia i zaslony i tak pewnie predzej czy
      pozniej zlikwidujesz, no chyba ze tylko przy alergii na kota sie skonczy,
      chociaz watpie, bo koty dzialaja antyalergicznie.
      • Gość: Iza2 Re: uczulenie na kota IP: *.k.mcnet.pl 19.09.02, 13:57
        Rainbow na alergika !?
        Wodne odkurzacze sa przeciwskazaniem dla alergikow,
        poniewaz zwiekszaja ilosc roztoczy w dywanach itp. Wilgoc
        + dywan czy fotel to siedlisko roztoczy, a jak wiadomo
        lepiej miec dzieciaka uczulonego na kota niz na roztocze,
        plesnie itd. Z pioracymi odkurzaczami radze (a raczej
        alergolodzy radza) baaardzo uwazac. Lepsze sa suche z
        HEPA filtrami.
        Rozumiem, ze raz po kocie mozna przeprac dywany i kanapy,
        ale lepiej wezwac fachowcow, a odkurzacz kupic suchy!
        • Gość: Doki Re: uczulenie na kota IP: 195.13.26.* 19.09.02, 14:58
          Chyba zaszlo tu nieporozumienie. Mialem na mysli odkurzanie na sucho, tylko z
          filtrem wodnym, tak jak to robi rainbow czy wodnik. To nijak roztoczy nie
          rozsiewa ani nie zwieksza ich liczby, przeciwnie, wlasnie wiekszosc odkurzaczy
          z suchym filtrem to raczej zakurzacze, no a filtry HEPA sa trudno dostepne,
          drogie i malo trwale.
          Co nie zmienia faktu, ze dywany najlepiej zlikwidowac.
    • Gość: magda.k Re: uczulenie na kota IP: *.gda.supermedia.pl 19.09.02, 15:27
      Dzięki za porady, ale już trochę się zakręciłam, może dlatego, że jestem
      zupełnie "świeża w tym temacie". Dla wyjaśnienia: moje dziecko ma alergię
      pokarmową, a dodatkowo na sierść kota. Alergii na roztocz nie ma, przynajmniej
      tak pokazują testy.
      Na razie chcę pozbyć się (o ile to możliwe) kociego alergenu. Więc pranie na
      mokro czy odkurzanie z filtrem wodnym? Dotyczy to również mebli tapicerowanych!
      • Gość: magda.k dodam jeszcze, że... IP: *.gda.supermedia.pl 19.09.02, 15:59
        ... na razie mam zamiar zamówić ekipę sprzątająca, bo skoro Mały nie jest
        uczulony na roztocza to nie będę cudować z drogimi odkurzaczami. Wyjaśnijcie mi
        proszę, co to są te filtry HEPA? Czy to są wodne filtry do suchego odkurzania?
        Pewno nie można ich włożyć do zwykłego zakurzacza? Więc do jakiego odkurzacza
        one pasują? Karcher? Rainbow? Wodnik? Inne?
        Baaardzo dziękuję za odpowiedzi.
        • Gość: Zuzia Re: dodam jeszcze, że... IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 17:00
          Odpowiem jako wieloletnie alergik. Dopóki mieszkałam z
          rodzicami (dywany, tapicerowane meble etc.) odkurzanie
          zwykłym odkurzaczem z filtrem wodnym, mniej więcej
          załatwiało sprawę. Taki odkurzacz kosztuje około 1000 zł.
          W swoim mieszkaniu mam gołe podłogi, cienkie bawełniane
          zasłonki do częstego prania, na łóżku bawełnianą kapę jak
          wyżej.
          Piszę o tym dlatego, że alergię pokarmowę i zwierzęce to
          zazwyczaj poczatek inych alergii, nie chcę Cię straszyć,
          tylko ostrzec. A alergie na roztocza są b. częste, więc
          im szybciej ograniczysz w domu miejsca wzrostu dla nich,
          tym lepiej.
        • Gość: zzz Re: dodam jeszcze, że... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 19.09.02, 17:51
          Ile lat ma dziecko? I czy jesteś pewna wyniku testów? Jestem matką alergika,
          już w tej chwili nastolatka. Mam więc pewne doświadczenie.

          Nie bardzo mi pasuje,że twoje dziecko jest uczulone z alergenów wziewnych
          jedynie na kota. Ale daj Boże, żeby tak było. Alergeny pokarmowe dużo łatwiej
          wyeliminować.

          Jeśli chodzi o sprzątanie po kocie, to nie panikuj. I nie daj się od razu
          wpędzić w wymianę mebli i przeprowadzkę. Chociaż słyszałam o ludziach, którzy
          tak zrobili, ale to przy bardzo ciężkiej postaci alergenów wziewnych. Myślę,że
          posprzątanie porządne przez wyspecjalizowaną firmę (nawet na mokro, a może
          zwłaszcza na mokro), to dobry pomysł. Prawdopodobnie jeszcze długo nie będziesz
          pewna, czym są spowodowane objawy alergii u twego dziecka. Czy przypadkiem nie
          pozostałościami po kocie. I w zasadzie nikt nie będzie w stanie tego sprawdzić.
          Możesz jednak w takiej sytuacji zmienić otoczenie na jakiś czas, wyjechać do
          znajomych i zobaczyć, co będzie. Alergik potrafi jednak reagować alergicznie na
          tyle różnych alergenów, że należy zachować jakiś rozsądek i nie dać się wpędzić
          w paranoję przez "dowciapnych" lekarzy i znajomych.

          Rozważylabym jednak kupno porządnego odkurzacza z filtrem wodnym, może być
          Wodnik, chociaż to ciężka i trochę nieporęczna landara (sama taki mam). Pomimo,
          że na razie twoje dziecko nie jest uczulone na kurz, pyłki i roztocza (nie
          życzę ci tego), to jednak unikałabym również i tych alergenów. Jakoś tak to się
          dzieje, że z wiekiem rośnie u dzieci ilość alergenów, na które są uczulone.
          Zawczasu pozbądź się wykładzin, nadmiaru dywanów, wełnianych narzut, welurowych
          zasłon czyli tych szmat zbierających kurz i roztocza. Nie kupuj na przyszłość
          mebli tapicerowanych, a te co masz odkurzaj. Wyrzuć poduszki z pierzem. Nie
          pozwalaj dziecku bić się poduszkami, itp. Kurze i podłogi sprzątaj na mokro.
          Nie przesadzaj z substancjami zapachowymi w domu. Dobrze jest mieć kuchenkę
          elektryczną - nie gazową, ale ze zmianą wstrzymaj się, az to będzie konieczne.
          Często wietrz mieszkanie. Nie sprzątaj przy dziecku, po sprzątaniu wywietrz
          kurze.

          A jekie objawy ma twoje dziecko? Pozdrawiam i życzę spokoju. zzz
          • Gość: magda.k Re: dodam jeszcze, że... IP: *.gda.supermedia.pl 20.09.02, 08:28
            Mój synek ma 14 miesięcy. Właściwie od urodzenia ma problemy ze skórą, od 3
            miesięcy bardzo duże. Dostaje leki antyhistaminowe, uodporniające przewód
            pokarmowy, maści, smarowidła, kąpiele lecznicze. Poza chorą skórą nie ma innych
            objawów (duszności, kataru, kaszlu, itd). Na pewno jest uczulony na kazeinę
            (składnik mleka), nie wykluczone że również na inne pokarmy. Zrobiłam mu testy
            IgE z krwi - alergen koci kl.2, kazeina kl.4, dwa rodzaje roztoczy kl.0.
            Mieszkanie jest po remoncie, wszystkie meble i dywany nowe (kupowane 6-4 m-cy
            temu). Firan ani zasłon nie posiadam, bo nie lubię (mam żaluzje).
            Dziękuję Wam za rady.
            Pozdrawiam
            mk
            • Gość: zzz Re: dodam jeszcze, że... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 20.09.02, 10:02
              Malutki jeszcze. Jestem tylko matką alergika, nie lekarzem, ale o ile wiem,
              alergia najczęściej tak właśnie wygląda. Najpierw problemy za skórą, póżniej
              dochodzi układ oddechowy, ale to w nieco póżniejszym wieku. I niestety rośnie
              ilość alergenów, na które dziecko jest uczulone. Po prostu w miarę stykania się
              z następnymi sunstancjami drażniącymi. Piszę to nie dlatego, żeby cię straszyć.
              Takie mam po prostu doświadczenia. Zmienia się po prostu postać objawów.

              Na pocieszenie dodam, że mój syn nie miał wielkich problemów ze skórą, uczulony
              jest na wszystkie alergeny wziewne (niektóre testy wykazały kiedyś, że również
              na np. marchewkę i ziemniaki!). Żyje normalnie, jak każdy nastolatek w jego
              wieku. Tylko trochę częściej choruje. Dziecko jednej z kuzynek miało olbrzymie
              problemy skórne w niemowlęctwie i również było uczulone na białko krowie. Coś
              jak u ciebie. Wyrosło i nie ma ani śladu alergii. Pozdrawiam. zzz
              • Gość: magda.k Re: dodam jeszcze, że... IP: *.gda.supermedia.pl 20.09.02, 10:58
                Liczę się z tym, że mój synek może nabywać kolejne alergie z wiekiem, że może
                mieć problemy ze skórą do końca życia, astmę.... ale staram się myśleć
                pozytywnie. Inaczej zwariowałabym. Przecież lekarze mówią, ze jest szansa na
                zatrzymanie tej lawiny!
                Ale posłucham rady i wypowiadam walkę kurzowi - lepiej dmuchać na zimne.
                pozdr.
                mk
                • Gość: zzz Re: dodam jeszcze, że... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 20.09.02, 11:25
                  Gość portalu: magda.k napisał(a):

                  > Liczę się z tym, że mój synek może nabywać kolejne alergie z wiekiem, że może
                  > mieć problemy ze skórą do końca życia, astmę.... ale staram się myśleć
                  > pozytywnie. Inaczej zwariowałabym. Przecież lekarze mówią, ze jest szansa na
                  > zatrzymanie tej lawiny!
                  > Ale posłucham rady i wypowiadam walkę kurzowi - lepiej dmuchać na zimne.
                  > pozdr.
                  > mk

                  Problemy ze skórą to pewnie znikną, wraz z nadwrażliwością na krowie białko.
                  Tak się bardzo często dzieje. A do astmy, to bardzo daleka droga. Na razie nie
                  masz się czym przejmować.

                  Jeśli chodzi o kurze - też nie daj się zwariować. Ale naprawdę lepiej, jeśli
                  nie będziesz odkurzała przy dziecku, dopóki jest malutkie.

                  A tak z ciekawości pytam, czy twój syn ma rzęsy dłuższe niż inne niemowlaki w
                  jego wieku? zzz

                  • Gość: magda.k Re: dodam jeszcze, że... IP: *.gda.supermedia.pl 23.09.02, 10:09
                    Gość portalu: zzz napisał(a):

                    A tak z ciekawości pytam, czy twój syn ma rzęsy dłuższe niż inne niemowlaki w
                    > jego wieku? zzz

                    Ma bardzo długie rzęsy! Już właśnie gdzieś wyczytałam, że długie rzęsy mogą być
                    oznaką alergii - o co tu chodzi? Co rzęsy mają wspólnego z alergią? Jakoś nie
                    potrafię sobie tego wytłumaczyć! Zawsze myślałam, że te długie rzęsy to po moim
                    mężu, który zresztą nie jest alergikiem (no chyba że nieujawnionym), a ma takie
                    rzęsy, że niejedna mu zazdrości... (ze mną na czele, hihi).
                    mk
                    • Gość: zzz Długie rzęsy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 25.09.02, 22:44
                      Jakieś 12 lat temu, kiedy mój syn miał 3.5 roku i trafił do szpitala, lekarka
                      tam pracująca rozpoznała u niego alergię po długich rzęsach właśnie i
                      skierowała do poradni. Potwierdziło się niestety. zzz

    • Gość: murzynka Re: uczulenie na kota IP: *.toya.net.pl 20.09.02, 03:57
      nie wiem czy to skuteczne, ale znalazłam taką stronę
      canis.koty.pl/choroby.html
    • Gość: mamusia Re: uczulenie na kota IP: *.proxy.aol.com 20.09.02, 13:56
      ani nie chce rozpoczynac dyskusji o medycynie naturalnej ani (BRON BOZE!!!!)
      namawiac do ignorowania zalecen lekarzy.
      dziecko (teraz panienka) mojej sasiadki bylo 3 lata w leczeniu z powodu
      ciezkiej neurodermitis, po 2 tygodniach leczenia homeopatycznego nastapilo
      polepszenie umozliwiajace malej normalne zycie (czyli w normalnych domowych
      warunkach), po miesiacu mala miala skore jak platek rozy. i to byl koniec
      leczenia. teraz, po 10 latach, jej jedyne ograniczenie to niemoznosc trzymania
      w domu zwierzat futerkowych - ale nawet wtedy dostaje tylko sredniej wysypki.
      moze poszukaj w ta strone, moze ci ktos poleci rzetelnego fachowca, bo
      niestety akurat wsrod prywatnych terapeutow jest wielu robigroszy. pozdrawiam,
      glowa do gory.
      • Gość: Insomnia Re: uczulenie na kota IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 20.09.02, 21:44
        Jeśli za radą mamusi byłabyś zainteresowana fachowcem homeopatą to chętnie
        służę pomocą. Moją córką ostatnio (tzn. jakieś 4 miesiące temu) się jeden zajął
        (co prawda nie leczy jej z alergii, ale efekty widzę). Poleciła mi go mama,
        której poleciła koleżanka itd. Podobno super fachowiec, który wyprowadził różne
        dzieci z różnych chorób. Co prawda to wszystko ze słyszenia, ale w przypadku
        homeopatii myślę, że niczym się nie ryzykuje smile)Ja, póki co jestem bardzo
        zadowolona, choć na początku do całego leczenia podchodziłam bardzo
        sceptycznie. Lekarz ten ma gabinet prywatny w Warszawie. Jeśli się zdecydujesz
        to chętnie podam Ci namiary. Pa!
        • Gość: magda.k mamuśka, Insomnia IP: *.gda.supermedia.pl 23.09.02, 10:19
          Jeśli chodzi o homeopatię, to od tego zaczynaliśmy, niestety bez rezultatów.
          Jestem z 3miasta, więc dziękuję, ale nie skorzystam z porad lekarza w
          Warszawie. Wierzę w homeopatię i mam w swojej przychodni b. dobrego pediatrę-
          homeopatę, jednak nawet on poddał się i polecił "normalne" leki.
          • Gość: mamusia Re: mamuśka, Insomnia IP: *.proxy.aol.com 26.09.02, 10:07
            szkoda - ale zdarza sie. moja mala swietnie reaguje na homeo, ja dobrze, moj
            malzonek slabo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja