12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka?

19.10.05, 21:48
pomóżcie!!!
już nie wiem co robić...
z jednej strony, z racji wieku, wydaje mi się, że to ciągle moje malutkie
dziecko, że wymaga nieustannej opieki i uwagi, ale z drugiej strony, jak ją
widzę i z nią rozmawiam to nie mam sumienia traktować jej jak dziecko...
rodzice dwunastolatek, jak wy postępujecie ze swoimi córeczkami??
podzielcie się swoimi doświadczeniami
pozdrawiamsmile)
    • verdana Re: 12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka 19.10.05, 22:17
      Dla mnie dwunastolatka to już nie dziecko. W kazdym razie nie małe dziecko. Już
      swojego 10-latka nie traktuje jak małe dziecko, pozwalam jezdzić tramwajami
      (choc się boję), zostawiam na dłużej w domu, oczekuję, ze będzie odpowiedzialn
    • acorns Re: 12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka 20.10.05, 00:36
      To nie jest zależne od wieku. Postawię obok siebie dwie dwunastki, które znam i
      pomyślisz, że jest między nimi parę lat różnicy. Jedna to taki dzieciaczek,
      Witch, te sprawy, a z drugą bym się na pewno umówił, gdybym nie wiedział ile ma
      lat. Wygląda na co najmniej 17 i gada całkiem do rzeczy. Nawet ma już swoje
      poglądy polityczne.

      Moja córka kilka dni temu skończyła 11 lat. Traktuję ją tak jak ona tego
      potrzebuje w danej chwili. Ona wysyła mi pewne sygnały, które ja odbieram. Tego
      nie da się wyrazić słowami. Jak masz dobry kontakt z córką, to wyczaisz o co
      biega. U nas są momenty, kiedy potrzebuje być przytulona, pogłaskana po głowie,
      pocałowana w nosek, w czółko, a są momenty w których potrzebuje poważnej
      rozmowy bo pojawił jej się "dorosły" problem.

      Nie ma sztywnej granicy od której jakiś etap rozwoju się kończy a zaczyna
      drugi. To wszystko przebiega płynnie i przenika się ze sobą i Ty musisz swoje
      podejście "dostroić" do rytmu rozwoju swojej córki właśnie na podstawie
      sygnałów, które Ci wysyła. Ona to robi w sposób niezamierzony i nie kontroluje
      tego. To czy odbierzesz te sygnały zależy od Ciebie.
      Powodzenia.
      • nangaparbat3 Re: 12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka 31.10.05, 21:15
        No Acorns, rzadko sie z Toba zgadzam (eufemizm), ale tym razem podpisuje sie
        pod każdym zdaniem. Lepiej to się powiedzieć nie da smile
    • judytak Re: 12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka 20.10.05, 11:41
      katasia22 napisała:

      > z jednej strony, z racji wieku, wydaje mi się, że to ciągle moje malutkie
      > dziecko, że wymaga nieustannej opieki i uwagi,

      a teraz to się zdziwiłam :-o
      ja w ten sposób myślę może o dwulatku, trzylatek już by mi na to nie pozwoliło,
      nawet jakbym ja sama miała taką ochotę (ale nie mam...)

      pozdrawiam
      Judyta

      P.S. moje postępowanie układa się w logiczny ciąg prowadzący od malutkiego
      dziecka do dorosłej kobiety, szybkość, z jaką można się posuwać, zależy
      zasadniczo od konkretnego dziecka, ale fakt, że ja, zgodnie z moją naturą,
      raczej przyspieszam (czyli zaraz wykorzystuję pojawiające się możliwości), niż
      wleczę się z tyłu...
      J.
    • monhann2 Re: 12-latka - jeszcze dziecko czy już nastolatka 20.10.05, 16:47
      Na pewno fizjolgocznie, nie dziecko. Moja corka, wlasnie 12-letnia panna,
      dostala juz okres wiec teoretycznie, mala z niej kobietka. Traktuje ja wlasnie
      jak rozwinieta dziewczynke, rozmawiajac o sprawach, o ktorych nie rozmawialabym
      np z siedmiolatka. Jednak umyslowo to jeszcze duzy dzieciak, ktory wlasnie
      potrzebuje bliskosci, przytulenia itd. Oglada bajki dla dzieci (choc programy
      dla mlodziezy rowniez) wiec to taki okres przejsciowy i uwazam, ze nie nalezy
      definiowac: dziecko czy nie. Wszystko zalezy od naszego zdrowego rozsadku i
      instynktu kiedy bedzie dla nas dzieckiem a w jakich sytuacjach dorosla. Jedno
      jest pewne, jeszcze dlugo 12-letnia panna bedzie wymagac naszej opieki i uwagi.
      • katasia22 monhann2!! 20.10.05, 16:54
        dziękismile)

        > Jedno jest pewne, jeszcze dlugo 12-letnia panna bedzie wymagac naszej opieki i
        uwagi.

        zwłaszcza uwagi...
        pozdrawiam serdeczniesmile)
        • qamyczeq Re: monhann2!! 20.10.05, 17:05
          Niedawno czytałam o 12latce, która jest w ciąży. W grudniu ma urodzić
          dzidziusia.
          Jedno jest więc pewne, z takimi osobami trzeba na pewno dużo rozmawiać.
          • adelheid Re: monhann2!! 31.10.05, 14:03
            zeby ze mna wtedy chcieli rozmawiac! pewnie nie mialabym teraz klopotow z rozmawianiem z rodzicami i pewnie bylabym w stanie powiedziec mamie o wizytachu ginekologa itp. ale nie: rodzice woleli kupic mi ksiazke o rozwoju seksualnym i zostawic mnie z nia... to zamknelo droge do jakichkolwiek rozmow, a nauczylo mnie szukac pomocy TYLKO w ksiazkach i u obcych osob w tajemnicy przed rodzina. to nie jest zdrowe ani przyjemne. Rozmawiaj z Corka!ona tego potrzebuje. (ja chcialam zeby mama przyszla do mnie przed snem i zebysmy porozmawialy przy zgaszonym swietle-wtedy mniej sie wstydzilam)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja