Gość: M IP: *.radom.pl 25.09.01, 23:48 Jeśli tak to w jakim wieku i w jakim zakresie: bez ograniczeń, postawić na jego mądrość, czy też stale kontrolować? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jo23 Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 217.67.196.* 26.09.01, 09:53 Pojęcie "dziecku" jest dość mgliste. Ile to maleństwo ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katepa Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 204.155.16.* 26.09.01, 16:20 Rzeczywiscie wazne jest, ile dziecko ma lat. Niezaleznie od wieku, trzeba dostep "mlodocianego" do Internetu kontrolowac. Mozna to robic na rozne sposoby, w zaleznosci od wieku dziecka. Jesli jest male (na przyklad do 10 lat) najlepiej chyba po prostu surfowac razem z nim. Jesli jest starsze, to miec je na oku, zajrzec od czasu do czasu do pokoju, gdzie stoi komputer, rzucic okiem na ekran, rozmawiac z dzieckiem, jakie strony ono odwiedza, z kim czatuje itp. Trzeba monitorowac e-mail, sprawdzac historie odwiedzanych stron, ustawic zabezpieczenia przed niewlasciwymi stronami w przegladarce - w najnowszych ich wersjach w - Narzedzia-Opcje internetowe-Bezpieczenstwo. Mozna tez zakupic programy - cenzory (jest kilka w jezyku angielskim), ale niestety nie wiem, czy cokolwiek takiego jest w Polsce dostepne, w wersji dostosowanej do polskich zasobow. Trzeba tez, niezaleznie od wieku dziecka, rozmawiac o zagrozeniach i jasno okreslic, czego nie wolno dziecku robic - na przyklad nawiazywac kontaktu z nieznajomymi w czatroomach, nie podawac swojego prawdziwego nazwiska czy adresu. Pozdrawiam Katepa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo23b Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 217.67.196.* 27.09.01, 12:58 W internecie jest mnóstwo śmieci, a można w nim spędzić niestety mnóstwo czasu. Wydaje mi się, że nie trzeba dziecku, w żadnym wieku pozwalać na "siedzenie w internecie", tak jak i nie ma sensu oglądanie telewizji, dla oglądania. Natomiast internet jest wspaniałym narzędzie, gdy się ma konkretny cel. Poszukać coś do pracy domowej, pouczyć się angielskiego, skorzystać z encyklopedii i slowników. Ewentualnie ściągnąć jakiś obrazek do kolorowania dla malucha czy prostą gierkę. Warto też podsunąć pomysł własnej strony, rozwijania hobby itd. Natomiast wszelkie czaty, irc itp. na pewno dziecku nie przysporzą korzyści, a mogą tylko szkodzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kateba Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 204.155.16.* 27.09.01, 16:23 Trudno jest zabronic nastolatce korzystania z czatroomow. Mozna to tylko monitorowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: *.sympatico.ca 27.09.01, 16:36 TAK. mam taki sposob: corka 6 lat ma problemy ze skladaniem wyrazow,potrafi jednak wstukac strone, jak ma napisane- moze korzystac ze stron dla dzieci (akceptowane przez rodzicow programy tv- w ograniczonym czasie 30 min dziennie syn 8 nie ma zadnych problemow z czytaniem czegokolwiek (zarowno po polsku jak ang) ma wyznaczine strony ktore moze odwiedzac, jestem w tem samum pomieszczeniu wiec widze co robi zeby bylo jasne pisze z Kanady lalka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Msych Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 28.09.01, 17:58 Zalezy od wieku. Ale mysle ze od dziesieciu lat kontrola jest juz nie wskazana. A na pewno nie monitorowanie e-maili. Przeciez to naruszenie prywatnosci korespodencji i dosc mocno uderza w godnosc dziecka. Gdyby tak ktos czytal sobie nasza poczte? Jak byscie sie czuli? Trzeba tylko kontrolowac ilosc czasu spedzanego w internecie, nie powinno to byc wieciej niz 3 gora 4 godziny dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kateba Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 204.155.16.* 28.09.01, 18:39 Mam na mysli monitorowanie, a nie czytanie korespondencji dziecka. To znaczy ja jako rodzic, swiadomy mnostwa zagrozen, jakie czaja sie na dzieci w Internecie, chce wiedziec od kogo moja 12-letnia corka dostaje maile. Chce wiedziec, kto sie kryje pod nickiem "Psychokiller" albo "Wantothavefunwithme"? To jest troche tak, jakbysmy mieli sie kierowac zasada wolnosci slowa i wypowiedzi i musieli w zwiazku z tym pozwalac dziecku na wypowiadanie sie w sposob, w jaki ono sobie zyczy, na przyklad z uzyciem brzydkich wyrazow? Wolnosc wolnoscia, ale dla dzieci sa tej wolnosci granice. To sprawa indywidualna, jak rodzice te granice wyznacza. Poza tym policzmy - 8 godzin w szkole (srednio, lacznie z dojazdem), 9 godzin snu, 4 godziny w Internecie, pozostaje nam 3 godziny. W tych trzech godzinach dziecko musi zmiescic czas na odrobienie pracy domowej, zabawe na podworku lub inna forme aktywnosci fizycznej, higiene osobista, rozmowy/ czas z rodzicami i rodzenstwem, posilki, pomoc w pracach domowych. No i jakies zajecia dodatkowe - basen, lekcje muzyki itp. Chyba ze pracy domowej nie odrabia, na podworko nie wychodzi, nie bawi sie z rodzenstwem i nie pomaga w pracach domowych, nie czyta ksiazek. Co ma z takiej pociechy wyrosnac? No i moze byc w kazdej chwili wyciagniete z domu przez jakiegos zboczenca z Internetu albo starszego kolege z czatroomu, ktory lubi podobna muzyke i chce sie podzielic czyms naprawde odjazdowym... Ignorance is blessing. Kateba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Msych Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 28.09.01, 20:26 Gość portalu: Kateba napisał(a): > Mam na mysli monitorowanie, a nie czytanie korespondencji dziecka. To znaczy ja > jako rodzic, swiadomy mnostwa zagrozen, jakie czaja sie na dzieci w Internecie, > chce wiedziec od kogo moja 12-letnia corka dostaje maile. Chce wiedziec, kto > sie kryje pod nickiem "Psychokiller" albo "Wantothavefunwithme"? To jest troche > tak, jakbysmy mieli sie kierowac zasada wolnosci slowa i wypowiedzi i musieli w > zwiazku z tym pozwalac dziecku na wypowiadanie sie w sposob, w jaki ono sobie > zyczy, na przyklad z uzyciem brzydkich wyrazow? Wolnosc wolnoscia, ale dla > dzieci sa tej wolnosci granice. To sprawa indywidualna, jak rodzice te granice > wyznacza. A czym sie rozni monitorowanie od czytania? Jak chcesz kontrolowac poczte bez jej czytania? Rozumiem ze chodzi tu o czytanie samych naglowkow? Ale czasem moze byc ciezko sie powstrzymac od przeczytania. A tak jak mowilem narusza to tajemnice korespondencji i uwlacza godnosci dziecka. O ile sie nie myle nawet zgodnie z jakas konwencja praw dziecka rozwniez osoby nieletnie maja prawo do tajemnicy korespodencji. A e-mail nie liczy sie niczym od zwyklego listu. Poza tym jesli twoja corka zacznie dostawac sto maili dziennie od jakiegos maniaka to chyba sama ci o tym powie? Chyba ze sie boi, ale to juz kwestia wychowania, nie zwalajmy wszystkiego na internet. Z przeklinaniem to tez nie najlepszy przyklad. Znowu klania sie calosciowe wychowanie. Co z tego ze dziecko bedzie ze strachu przy rodzicach mowic ladnie jesli bez nich bedzie przeklinac. Wazne aby dziecko nauczyc dlaczego nie ladnie jest przeklinac. Podobnie rzecz ma sie z siecia, trzeba z dzieckiem rozmawiac i uprzedzic o wszelkich zagrozeniach aby samo umialo ich unikac a nie kontrolowac poczte. > Poza tym policzmy - 8 godzin w szkole (srednio, lacznie z dojazdem), 9 godzin > snu, 4 godziny w Internecie, pozostaje nam 3 godziny. W tych trzech godzinach > dziecko musi zmiescic czas na odrobienie pracy domowej, zabawe na podworku lub > inna forme aktywnosci fizycznej, higiene osobista, rozmowy/ czas z rodzicami i > rodzenstwem, posilki, pomoc w pracach domowych. No i jakies zajecia dodatkowe - > basen, lekcje muzyki itp. Chyba ze pracy domowej nie odrabia, na podworko nie > wychodzi, nie bawi sie z rodzenstwem i nie pomaga w pracach domowych, nie czyta > ksiazek. Tu sie chyba troszeczke nie zrozumielismy. Mowilem o gornej granicy w ogole. A nie ze internet powinen byc wazniejszy od innych rzeczy jak szkola. Jesli dziecko sobie przez to np. gorzej radzi w szkole powinno sie ograniczyc ilosc czasu przed komputerem. O ile oczywiscie wlasnie on jest winien. > Co ma z takiej pociechy wyrosnac? Wedlug ciebie to zalezy wylacznie od internetu? Gratuluje teorii wychowawczej > No i moze byc w kazdej chwili wyciagniete z domu przez jakiegos zboczenca z > Internetu albo starszego kolege z czatroomu, ktory lubi podobna muzyke i chce > sie podzielic czyms naprawde odjazdowym... Ja juz jako siedmio latek nie dalbym sie na cos takiego nabrac, to chyba 12latka tym bardziej. Trzeba dziecko ostrzec przed roznej masci dewiantami. Zreszta nie kazdy koles z czata jest psychopatycznym morderca. Rownie dobrze moze tam znalezc przyjaciol w swoim wieku. I to calkiem porzadnych. Ale jesli ktos zaglada ciagle przez ramie moze to byc trudne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psychol Re: Czy pozwolić dziecku na korzystanie z Internetu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 02:24 Jak czytałem to co napisaliście to aż się we mnie krew gotowała-szczególnie wypowiedź pewnej osoby liczącej czas na poszczególne rzeczi i chce mu powiedzieć że jest skończonym idiotą. Mam 14 lat w internecie jestem od 2.5 roku, stałe łącze mam od 1.5 roku i jeszcze nie zwariowałem siedząc 4 godziny dziennie a czasem i cala noc do 4-5 nad ranem. Lekcje odrabiam w szkole a oceny jakie mam to 4i5. Jak bym znalazł ślady że ktoś czyta moją pocztę od razu wprowadzam hasło do komputera i nie ma zlituj się. Wszystkie zabezpieczenia da się ominąć a jak chcę to chodzę bez problemu po stronach erotycznych. Niektórych ludzsi bym zabił.........Uuuuaaaahhhhhhhhhaaaaaahaaaahhhhhhhhaaaaaa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniczka Re: Czy pozwolic´ dziecku na korzystanie z Interne IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.12.01, 06:26 czyzby mlody gesler sie odezwal z wsi lomianki ??? biiedny psycholku?? Gos´c´ portalu: Psychol napisa?(a): > Jak czyta?em to co napisalis´cie to az˙ sie˛ we mnie krew gotowa?a-szczególnie > wypowiedz´ pewnej osoby licza˛cej czas na poszczególne rzeczi i chce mu > powiedziec´ z˙e jest skon´czonym idiota˛. Mam 14 lat w internecie jestem od 2.5 > roku, sta?e ?a˛cze mam od 1.5 roku i jeszcze nie zwariowa?em siedza˛c 4 godziny > dziennie a czasem i cala noc do 4-5 nad ranem. Lekcje odrabiam w szkole a > oceny jakie mam to 4i5. Jak bym znalaz? s´lady z˙e ktos´ czyta moja˛ poczte˛ od > razu wprowadzam has?o do komputera i nie ma zlituj sie˛. Wszystkie > zabezpieczenia da sie˛ omina˛c´ a jak chce˛ to chodze˛ bez problemu po stronach > erotycznych. Niektórych ludzsi bym > zabi?.........Uuuuaaaahhhhhhhhhaaaaaahaaaahhhhhhhhaaaaaa.... Odpowiedz Link Zgłoś