Gość: Isia
IP: *.chomiczowka.net.pl
04.10.02, 20:00
Tyle ostatnio sie mowi o prawie kobiet do ludzkiego traktowania podczas
porodu i na szczescie wiele sie pod tym wzgledem zmienilo, ale co potem? Czy
matka i dziecko maja jakies prawa? U mojego 3-miesiecznego synka wykryto
asymetrie i od dwoch tygodni chodzimy na rehabilitacje do szpitala na
Woloska, gdzie panuja dosc dziwne zwyczaje. A mianowicie dziecko przekazywane
jest rehabilitantce, ktora 'znika' z nim na 0,5 godziny cwiczen. Na moje
usilne prosby, bym mogla wejsc z synem, uslyszalam, ze dla dziecka lepiej gdy
matki nie ma przy cwiczeniach, bo tak dziecko placze i szantazuje, by je
wziac na rece. A tak poplacze sobie, a po jakims czasie sie przyzwyczai.
Szczerze mowiac ta odpowiedz mnie zszokowala, do tej pory wydawalo mi sie, ze
dla dziecka najlepiej jest, gdy matka jest przy nim caly czas, by czul jej
obecnosc. Jednakze na moje protesty i nalegania jedyna odpowiedzia byla
sugestia, bym poszla z dzieckiem gdzie indziej. Niestety, dla branzowej kasy
chorych, do ktorej naleze, rehabilitacja dziecieca jest tylko na Woloskiej.
Oczywiscie moglabym chodzic prywatnie, ale to strasznie duzo kosztuje, a poza
tym uwazam, ze w ramach kasy chorych tez nalezy sie mi i mojemu
dziecku 'ludzkie' traktowanie. Przepraszam, ze sie tak rozpisalam, ale jestem
strasznie rozzalona. Ciekawi mnie tez, czy szpital ma prawo odmowic matce
obecnosci przy rehabilitacji dziecka? Co na to nasz kodeks oraz prawo
miedzynarodowe, np Konwencja Praw Dziecka, ktora Polska tez ratyfikowala? Czy
jest wsrod e-Rodzicow prawnik, ktory moglby mi odpowiedziec na moje
watpliwosci? Bede wdzieczna za szybka odpowiedz, poniewaz w poniedzialek mam
znow rehabilitacje i chcialabym miec jakies mocniejsze argumenty w reku.