Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ?

28.11.05, 11:07
To taki wątek: "a nuż mnie natchnie..."

Chciałabym połaczyć pożyteczne z przyjemnym, czyli sama się poruszać (bo coś
kurcze czuje że to i owo się zasiedziało..) a przy okazji razem z synem (11
lat) póki jeszcze chce mieć coś wspólnego z mamą. W lecie to razem jezdzimy
na rowerze (akurat sporo, bo mieszkamy obok lasu), zima na nartach (no ale to
2-3 tygodnie max). a reszta nam jakos nie wychodzi wspólnie:

syn plywa-ja do wody nie wchodze (mam alergie na chlor)
ja uwielbiam lyzwy-dla syna to najwieksza kara

i tyle tego sportu (nie za dużo...)

Moze ktos ma jakieś fajne doświadczenia (tylko takie bardziej realne, co by
to nie było np latanie balonem...)

Dzięki
    • to_ja_a Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 28.11.05, 11:42
      latem - żagle, chodzenie po górach,
      przez cały rok - konie (zimą w hali)

      no i rower, pływanie, narty, łyżwy

      może fajna byłaby wspinaczka na sztucznych sciankach?
    • jaskolka.dymowka Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 28.11.05, 12:32
      Nie będę oryginalnasmile
      Roweru używam jako środka transportu, więc dopóki jest w miarę przyzwoita
      pogoda, to jeździmy rowerami sporo po mieście (np. do babci, na działkę, na
      zajęcia dodatkowe), basen bardzo lubimy, ale każda z nas chodzi o innej
      godzinie, na żagle latem - jak najbardziej. Zdarza nam się też tańczyć w domu
      (do muzyki folkowej zwykle).
      • verdana Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 28.11.05, 13:01
        Ja sportu nie lubię, choć żąluje. Ale za to uwielbiam chodzenie po górach, wiec
        byłam juz z 5,5 latkiem na Giewoncie, a z 9-latkiem na Świnicy.
    • nchyb narty, pływanie.. 28.11.05, 13:28
      Dodatkowo mąż biega ze starszym synem, a z obydwoma gra w piłkę.

      > syn plywa-ja do wody nie wchodze (mam alergie na chlor)
      Może spróbuj znaleźć basen z wodą ozonowaną, ewentualnie pływanie zostaw na
      lato: jeziora, morze...
      • agatka_s Re: narty, pływanie.. 28.11.05, 13:35
        nchyb napisała:

        > Dodatkowo mąż biega ze starszym synem, a z obydwoma gra w piłkę.
        >
        > > syn plywa-ja do wody nie wchodze (mam alergie na chlor)
        > Może spróbuj znaleźć basen z wodą ozonowaną, ewentualnie pływanie zostaw na
        > lato: jeziora, morze...


        Dzieki za wszystkie posty, a na ten odpowiadam, bo byl konkretnie do mnie:

        ja szczerze powiem, ze nie wiem na co ta alergia. poprostu jak wchodze do wody
        (w morzu tez tak mam), to potem mam problemy z buzia-jakies swinstwa mi
        wyskakuja jak u nastolatki. Ale ja z tych wrazliwszych, bo jak jade pociagiem
        to potem tez... (chyba jestem jakas ASEPTYCZNA)

        No ja niestety meza nie mam, i to jest jeden z tych nielicznych momentow gdy ja
        osobiscie zaluje tej sytuacji. Do takiej pilki to chlop niezbedny...
        • nchyb Re: narty, pływanie.. 28.11.05, 14:35
          agatko-s
          z tą wodą trudna sprawa, ale ja też uczuleniowiec jestem i przed każdym
          wejściem do wody twarz smarować muszę tłustym ktremem, po wyjściu zaś często
          sterydy idą w ruch sad

          Co do braku męża, swojego nie pożyczę, ale może sama poszukaj? Czasami
          mężczyzna w domu się przydaje smile

          A na serio - no to może biegajcie razem? Jakiś trucht, nie żeby zaraz maraton.
          A zimą sanki może?
          Pozdrawiam
          • agatka_s Re: narty, pływanie.. 28.11.05, 14:48
            Co do braku męża, swojego nie pożyczę, ale może sama poszukaj? Czasami
            > mężczyzna w domu się przydaje smile

            Eeeee bez przesady ! Tak się poświęcać, aby dzieciak mógł sobie w piłkę
            pograć ...

            Dzięki bardzo za wszystkie rady raz jeszcze !

            Bieganie troche za nudne (poza tym ja po wbiegnieciu na 2 pietro juz wysiadam..)

            myslalam o tenisie, ale oboje nigdy tego nie probowalismy, a pewnie razem uczyc
            sie to by rady nie dało.

            A tak w ogole to najlepiej cos takiego "zorganizowanego", aby trzeba było się
            mobilizować (bo to jest glówny problem !!!). jak jedziemy na narty, to wiadomo
            że jeździmy do oporu, bo potem to znow za rok... Jak basen, to sa okreslone
            godziny w tygodniu itp itd. Rowery stoja przez lato w mieszkaniu wiec az same
            wołaja: "użyj mnie !"

            a takie rzeczy dla czystej przyjemnosci, to zawsze najgorzej, bo nigdy nie ma
            czasu ani sily...
            • jaskolka.dymowka Re: narty, pływanie.. 29.11.05, 13:01
              Może zapiszcie się na jakieś sporty walki, rzeczywiście.
            • nchyb Re: narty, pływanie.. 30.11.05, 10:01
              > myslalam o tenisie, ale oboje nigdy tego nie probowalismy, a pewnie razem
              uczyc
              > sie to by rady nie dało
              Agatko, nie strasz mnie, za rady nie da, bo ja się do nauki z synami
              przymierzam (u nas na razie tylko mąż gra w tenisa, ale mamy zamiar już wiosną
              to zmienić).
    • dagbe Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 28.11.05, 14:45
      My rodzinnie trenujemy Aikido w tym samym klubie ale w różnych sekcjach:
      starszy syn, ja, mąż, mój brat i do niedawna moja Mama. Super sprawa - polecam.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • aka10 Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 28.11.05, 19:04
        Tenis,badminton,kregle.Moze cos z tego?
    • alex05012000 Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 29.11.05, 16:19
      basen, narty, łyżwy... i długie spacery; córeczka ma 6 lat
    • nooleczka Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 29.11.05, 19:28
      My od wczesnej wiosny do b.późnej jesieni - rowery oczywiscie, super sprawa,
      jak kabaty blisko smile
      W zeszłym roku regularnie chodziłam z synem na basen, a w tym roku się
      rozleniwiłam i już mi się nie chce, ale synek wciaż chodzi.
      Prócz basenu chodzi też na karate - naprawdę bardzo gorąco polecam! Po
      pierwszych zajeciach chciałam sie zapisać razem z nim, zwłaszcza, że grupa
      początkująca nie jest uzależniona od wieku i dzieci ćwiczą razem z dorosłymi,
      ale w końcu zamiast na karate zapisałam sie na angielski. Ale postanowiłam
      sobie, że w przyszłym roku to już na pewno na to karate z synem się zapiszę,
      będziemy razem ćwiczyli chwyty smile Karate to coś wiecej niż sport - to sztuka
      opanowywania emocji, nauka koncentracji i nauka podzielnosci uwagi.
      Synek chodzi teraz do takiej szkoły: www.karate.waw.pl
      Ale wiem też że jest fajna szkoła karate w gimnazjum przy lokajskiego, też maja
      swoją stronę www ale zapomniałam adresu niestety. W przyszłym roku mam zamiar
      zapisać do niej i syna, i siebie smile
    • evee1 Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 30.11.05, 01:22
      Ja biegac nie cierpie, ale lubie jezdzic na wrotkach. Inne sporty wspolne, to
      rower, tenis, plywanie i narty.
    • regata7 Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 30.11.05, 12:01
      jeździmy na rowerach, czasem cała rodziną, częściej sami panowie (mąż z synem),
      ja jeżdżę z synem na rolkach, zimą na łyżwach (czasem na nartach);
      Latem graliśmy w kometkę, siatkówkę, tenisa, pływaliśmy pontonem, rowerkami i
      żaglówką, i... tańczyliśmy.
      Mąż gra z synem w piłkę nożną i pływa.
      Gramy w bule (gotowy zestaw kupiliśmy w Decathlonie).
      Syn trenuje karate - zamiast czekać pod salą, w tym samym czasie przez parę lat
      chodziłam na zajęcia fitnes (można też na siłownię). Teraz leń mnie
      dopadł ... wink


      • blakecarrington Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 02.02.06, 15:38
        brydz, poker, szachy, ruletka
    • baba_ta_sama Re: Jaki sport uprawiacie razem z dziecmi ? 02.02.06, 16:29
      Latem - jazda na rowerze (wszedzie) i wedrowki piesze (na wczasach).
      Przez caly rok - plywanie - w basenie z ozonowana woda (oboje jestesmy
      alergikami) i gimnastyka.
      smile
      p.s. On chodzi jeszcze na kung-fu - to juz nie dla mnie wink
Pełna wersja