Gość: anma
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.10.02, 10:49
No własnie, jak to jest?
Oprócz szczepień obowiązkowych są te zalecane. Ja rownież zaszczepiłam synka
dodatkowymi szczepionkami Act-HIB, i skojarzoną przeciwko odrze, śwince,
różyczce. Jedna z lekarek polecała mi szczepionkę przeciw ospie wietrznej i
zastanawiałam się nad nią (ta lekarka przekonywała mnie ze zaszczepiła
swojego wnuczka). Dwóch innych pediatrów odniosło sie z rezerwą do tej
szczepionki, mówiąc, ze w sumie to wiatrówkę dzieci przechodzą łagodnie,
powikłania są niezwykle rzadkie i ze lepiej jak dziecko samo przechoruje. No
i nie zaszczepiłam. Na grypę też nie szczepię synka, ale szczepimy się my
dorośli, łącznie z babcią i dziadkiem, zeby nie zarazać. Do przedszkola nie
chodzi. Spotkałam się z taką opinią (niestety nie podam źródła bo nie
pamiętam, ale było to jakiś czsopismo naukowe)ze duża ilość szczepień może
być szkodliwa, ze organizm sam musi walczyć z chorobami, a nawet ze jakieś
badania (chyba amerykańskie) wykazały związek między częstymi szczępieniami
a zapadalnością na stwardnienie rozsiane. Ile w tym prawdy, nie wiem? Ale
może ktoś z Was zna opinie na ten temat.
Pozdrawiam.