Gość: mika
IP: 213.77.91.*
23.10.02, 14:44
Szukam rady, bo sama się już w tym wszystkim gubię.
Być może trochę koło tematu, ale wiem, że są tu matki, więc może rzucicie mi
nowe światło na moją sytuację?
Mieszkam z moim mężczyzną, znamy się czas jakiś, ale jedno mnie dręczy...
Jego mama, kobieta miła w stosunku do mnie, tolerancyjna, niby mamy dobry
kontakt, ale... mam wrażenie, że ona za bardzo się do niego klei, przytula,
podszczypuje za przeproszeniem w pośladki, cóż, dla mnie jest to zachowanie,
które wzbudza moją ewidentną zazdrość. Zrozumcie mnie dobrze, nie chodzi mi o
to, żeby trzymali się od siebie na dystans, ale jej kładzenie się mojemu
mężczyźnie na piersiach powoduje, że aż coś mnie w środku boli. Wciąga go w
swoje małżeńskie problemy, zwierza się z życia intymnego z ojcem mojego
mężczyzny...
Czy to jest w porządku, czy się czepiam? Czy matka powinna tak traktować
dorosłego syna?
Małżeństwo jego rodziców nie jest wzorem (mało powiedziane), ale dlaczego to
on mam zaspokajać jej potrzeby czułości??