zorba69
03.01.06, 18:03
Witam!
Mój młody chodzi do I klasy szkoły podstawowej i własnie otrzymał w szkole "1"
(pomijam otrzymywane wczesniej oceny typu 3+). W pierwszej chwili wsciekłem
się na nauczycielkę, ale może niełusznie ? Tak się zastanawiam o czym
właściwie świadczy ta ocena..
1. Jeżeli jest to "informacja" dla ucznia to chyba całkowicie bez sensu, bo
dzieciaki na tym etapie ( przynajmniej mój) nie wie o co chodzi.
2. Jeżeli nie dla ucznia, to może jest to informacja dla mnie jako rodzica?
Tyle, że ja aby w jakiś sposób zareagować powinienem chyba wiedziec o co
chodziło w postaci np. słownego opisania problemu przez nauczycielkę.
3. Może jest to tylko oznaka bezradności nauczyciela ?
Będę musiał wybrać się do szkoły i porozmawiać, ale chciałbym poznać Wasze
opinie.. Być może się czepiam p. nauczycielki ? Wszelka pomoc na tema "jak się
powinienem zachować" bardzo mile widziana

Z góry dziękuję
Zorba