Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystycznym

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 14:45
Witam !!!
Jestem tu pierwszy raz ...
Mam prośbę ...
... czy jest ktoś wśród nas kto miał kontakt z dzieckiem autystycznym w wieku
2 lat.
Mam synka, który ma 19 miesięcy, niby jest wszystko OK, ale kilka spraw mnie
niepokoi.
- ciągle domaga się naszej (mojej i męża) obecności przy jego zabawie, tzn.
ciągnie nas do pokoju i wystarczy, że siedzimy na kanapie a on się bawi, gdy
tylko wychodzimy biegnie po nas i ciągnie znowu ...
- mówi mało: mama, tata, niema, lola,nie ...
- nie interesuje się zabawami z rówieśnikami ...
Proszę o jakąś opinię.

Dziękuję
    • gosiabre Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny 30.10.02, 14:53
      to, że mało mówi u tak małego dziecka to chyba nie jest jeszcze powód do
      niepokoju. Mój ma co prawda miesiąc mniej ale też raczej nie ma zbyt bogatego
      słownictwa. Zdaje się, że chłopcy zaczynaja mówić później niż dzieczynki. Mój
      brat zaczął mówić dopiero gdy miał skończone 2 lata. Natomiast co do kontaktu,
      to chyba dzieci autystyczne nie chcą go w ogóle, a z tego co ty piszesz to
      twojemu synkowi wasza obecność jest wręcz niezbędna, nawet do zabawy. Wydaje mi
      się, ale to jest wyłącznie mój punkt widzenia, dodajmy, że "nielekarski", że
      nie masz do czynienia z autystykiem. Pozdrawiam, trzymajcie sie ciepło Gosia
    • roseanne Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny 30.10.02, 15:20
      Dziewczyno ,dziecko opisane przez ciebie wyglada na zupelnie zdrowe.
      Interesuje sie Wami, wola was.
      nie martw sie na zapas, to nic nie da . Poobserwuj ,jak synek zachowuje sie w
      porownaniu do innych rowiesnikow.
      Zmiany sa bardziej widoczne po 3 roku zycia

      pozdrawiam serdecznie
      Rozalia
      mama chlopca z pogranicza autyzmu.
      http:/asperger.republika.pl
      • Gość: JAGA Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 15:41
        Witam Rozalio !
        Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że się odezwiesz. Szukałam wcześniej
        wypowiedzi na forum o autyźmie. Trafiłam na Twoją stronę. Jest świetna.
        Wzbudziłaś we mnie ogromy szacunek podejściem do Twojego dziecka. Jesteście
        super. Mój synek też ma na imię Kuba.
        Ps. Jestem świadoma, że mam skłonności do przesady. gdy mój synek był
        niemowlakiem, przez pewien czas mieżyłam mu codziennie temperaturę - nie był
        chory - ale ja cały czas się martwiłam o niego, czy aby wszystko jest w
        porządku. W końcu kazałam schować mężu termometr ...

        Pozdrawiam Ciebie i Twoje dzieci
        • roseanne Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny 30.10.02, 16:19
          takie przesadzanie i zamartwianie sie jest zupelnie normalne
          tez biegalam z termometrem

          teraz nasluchuje, czy znow nie bedzie krokow na schodach ,bo corci sie cos
          zlego snilo - siedmiolatce.
          taki juz los mamus smile))
    • Gość: zuza Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.chello.pl 02.11.02, 00:26
      Na wstępie zaznaczę, że nie miałam kontaktu z dzieckiem autystycznym, więc nie
      wiem tak naprawdę kiedy można zacząć się niepokoić, ale wiem też, że dziecko
      uczy się zabawy stopniowo. Ono odkrywa świat powoli. Najpierw więc bawi się
      samo, później przychodzi czas na tzw. zabawę równoległą (tzn. robienie tego
      samego w tym samym czasie co rówieśnicy, ale nie razem, np. jednoczesne
      budowanie zamków z klocków przez dwójkę dzieci, przy czym każde z nich buduje
      swój własny zamek); dopiero potem przychodzi czas na wspólne zabawy z
      rówieśnikami. Jeśli Twoje dziecko ma dopiero 2 lata, to jego świat to przede
      wszystkim on i wy - nie twierdzę oczywiście, że zabawa z rówieśnikami w tym
      wieku jest w ogóle nie spotykana, czy coś w tym stylu, ale tak chyba to się
      odbywa - stopniowo. I chyba dlatego dzieci idą do przedszkola dopiero później -
      ok. 3-4 roku życia - wtedy są już gotowe na kontakt z innymi dziećmi.
      Dlatego (jak wynika z mojego przydługiego wywodu:>) chyba nie powinno martwić
      cię to, że twój bobas nie chce się bawić z innymi dziecmi. Może to po prostu
      jeszcze nie jego czas...
      Ale ja dopiero się uczę...smile
      Pozdrawiam
    • Gość: romko Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: ns:* / 217.194.131.* 13.11.02, 11:31
      mam znajomego ktory tez ma syna z autyzmem i nawet z innymi ludzmi z takimi
      dziecmi zalozyli jakas' organizacje (we Lwowie) po wspieraniu sie i pomaganiu
      jedno drugiemu.

      Napisz do mnie i ja oddam mu twoj adres elektroniczny. Jezeli zmoze to on
      pomoge smile

      romalvivua@yahho.com
      • Gość: JAGA Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 11:39
        Dziękuję za zainteresowanie !!!
        Choć coraz mocniej przekonuje się, że moje dziecko jest zdrowe smile, to chętnie
        nawiąże kontakt z Twoim znajomym by dowiedzieć się coś więcej na temat tej
        choroby.

        Mój adres: jagodad@o2.pl

        Pozdrawiam
        J.D.
    • brombeer Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny 13.11.02, 16:54
      Witam!
      Twoje dziecko jest najzupelniej zdrowe i doprawdy nie wiem skad Ci do glowy
      przyszlo, ze moze byc z nim cos nie tak! Dziecko w wieku 19 miesiecy nie
      przejawia zaiteresowania zabawa z innymi dziecmi poniewaz wiek, kiedy to
      zainteresowanie zaczyna sie pojawiac, to 3 lata. Wtedy to dziecko osiaga tzw
      dojrzalosc przedszkolna tzn jes ciekawy zabaw z rowiesnikami, rodzice przestaja
      mu wystarczac i taki maluch moze isc do przedszkola.
      Zanim osiagnie te dojrzalosc, przechodzi faze egoizmu, tzn nie podzieli sie
      zabawkami z rowiesnikiem, takie zabawy w gronie dzieci niespelna 2 letnich
      koncza sie najczesciej placzem i wyrywaniem sobie zabawek.
      To wszystko jest naturalne! Tak rozwija sie osobowosc dziecka! To tak jakby
      zataczala coraz szersze kregi-ja+mama, ja+mama,tata,brat, ja+rodzina+inne dzieci
      inni ludzie. Malo mowi? Moje dziecko, w tym wieku mowi tyle samo-ciesze sie,ze
      tak pieknie mowi i zna tyle slow!
      Pisze to jako mama i jako lekarz. Nasze dzieci,na szczescie, sa duzo zdrowsze
      niz nam sie czesto wydaje! Serdecznie pozdrawiam!
      • Gość: JAGA Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 10:42
        Dziękuje za ten optymistyczny list !
        Od kiedy jestem mamą ciągle się o niego martwię. Troska o jego zdrowie czasami
        przesadna, już mnie przerasta. Jest zdrowym chłopcem i poza zapaleniem
        oskrzeli, wirusem Rota i kilkoma guzami (niestety była tomografia głowy) nic mu
        nie było. Ja ciągle szukam dziury w całym, martwie się na zapas. Ciągle
        wyobrażam sobie zagrożenia, wirusy, bakterie które tylko czychają, żeby go
        zaatakować. Kaszlący człowiek w pobliżu mojego synka od razu napawa mnie
        niepokojem.Nie wiem skąd u mnie te obawy związane z autyzmem. Kiedyś coś
        usłyszałam i teraz cały czas wydaje mi się, że coś jest nie tak. Ale staram się
        sprowadzać na ziemię i mówię sobie, że jest OK. Każde dziecko przecież rozwija
        się inaczej i nie można tak bezkrytycznie porównywać go z rówieśnikami.
        Pozdrawiam.
        J.D.
        • Gość: anma Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.02, 19:06
          Witaj, myslę ze rzeczywiście z Twoim synkiem jest wszystko ok. Ale mam do
          Ciebie pytanie tak nieco obok wątku... Napisałaś ze miał robioną tomografię
          głowy. Jak wykonaliście to badanie? Czy był usypiany do niego? Czeka mnie to
          badanie z moim dzieckiem i nie bardzo sobie to wyobrażam. Napisz prosze jak to
          wygląda u tak małych dzieci.
          Dziękuję i pozdrawiam.
          • Gość: JAGA Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 09:24
            Witam...
            Mój synek miał tomografie głowy, patrząc z perspektywy czasu zupełnie
            niepotrzebnie. Podczas wywrotki udeżył się tyłem głowy w posadzkę, bardzo
            mocno. Poza płaczem i guzem nic nie było. Po 36 godzinach, w nocy zaczął bardzo
            mocno wymiotować. Pojechaliśmy na ostry dyżur. Tam podjęto decyzję o wykonaniu
            tomografii głowy. Naszczęście tomografia nic nie wykazała. Później okazało się,
            że to był wirys Rota (wymioty, biegunka ) - fatalny zbieg okoliczności.
            Odnośnie tomografii, to najgorzej wspominam wbicie welfronu. Nie obyło się bez
            płaczu. Mój synek zdrowy, nigdy nie bywał u lekarzy, poza szczepieniami,
            kontrolnie przychodzi pediatra do domu - już prawie ciocia. A tu nagle wielki
            szpital, obce osoby, badania. Przed badaniem anastezjolog podał mu przez
            welfron minimalną dawkę środka po którym zasnął. Samo badanie trwało ok. 5 min.
            cały czas byłam przy synku. Zaraz po badania obudził się, popatrzył na nas.
            Potem jeszcze spał ale już normalnym snem, bo był zmęczony - nie spał przecież
            pół nocy. Mój synek miał wtedy 16 miesięcy. Bez narkozy by się nie obeszło,
            gdyż w trakcie badania trzeba leżeć nieruchomo, a u dziecka w tym wieku to
            raczej niemożliwe. Nie martw się, napewno wszystko będzie dobrze. Bądź tylko w
            miarę możliwości cały czas z dzieckiem. Pozdrawiam
            J.D.
    • Gość: moboj Re: Czy ktoś miał kontakt z dzieckiem autystyczny IP: *.magma-net.pl 14.11.02, 18:29
      cześć, właśnie kończę studia logopedyczne i w ośrodku, gdzie mam praktyki
      ciągle mam kontakt z dziećmi autystycznymi. mogę Cię zapewnić, że Twoje dziecko
      jest zdrowe. dzieci z autyzmem raczej nie szukają spontanicznie kontaktu z
      innymi ludźmi - czasem nawet z bliskimi.
      najprościej o dziecku z autyzmem: zaburzone komunikowanie, nie łapie kontaktu
      wzrokowego, jeśli mówi to jest to echolalia, nie potrafi bawić się w zabawy "na
      niby" np. w sklep, czy w szkołę,sztywno trzyma się rytualnych zachowań, nie
      lubi zmian (reaguje na nie krzykiem). takie dziecko rodzi się zdrowe, rozwija
      do pewnego etapu, a potem następuje regres. takie dzieci często nie lubią być
      dotykane.
      aha: i jeśli objawy występują przed 3 rokiem życia to jest to autyzm dziecięcy,
      a jeśli po 3 roku zycia to jest to autyzm atypowy. objawy są takie same, ale
      ten atypowy ma gorsze rokowania. oczywiście im wczesniej postawiona diagnoza
      tym lepiej, bo jest czas na interwencje. diagnoze stawia lekarz psychiatra w
      porozumieniu z psychologiem i pedagogiem specjalnym.

      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja