sex nastolatków

25.01.06, 10:55
to temat, którego nie możemy lekceważyć. Kiedy moja córka była w gimnazjum
jedna dziewczynka w trzeciej klasie urodziła dziecko.
Teraz córka chodzi do liceum i mówi że 3 dziewczyny są w zaawansowanej ciąży.
Oczywiście za "naszych czasów" też się to zdarzało ale dziewczyny nie miały
szansy ukończyć dziennej szkoły.
Wydaje mi się jednak, że bardzo dużo się zmieniło, głupawe gazetki dla
nastolatek wręcz propagują sex. Owszem piszą również o antykoncepcji ale czy
to dobra lektura dla 12-latek? Skutek jest taki, że 16-latki wstdzą się być
dziewicami.
    • verdana Re: sex nastolatków 25.01.06, 13:15
      I co- lepiej było, jak dziewczyne w ciąży wywalano ze zkoły, zamykano przed nią
      przyszłość, bo zgroza - zamiast przerwać ciążę, urodziła dziecko?
      Jestem przekonana, że widok ciężarnej koleżanki nie zachęci raczej do
      uprawiania seksu bez zabezpieczenia, przeciwnie...
      I bardzo dobrze, że dziewczyny w ciąży moga ukonczyć szkołę. Sa takimi samymi
      matkami jak inne. Ciekawe, co byscie powiedziały na wyrzucanie ciężarnych z
      pracy - to zgroza! Ze szkoły - jak najbardziej! dla przykładu!
      I naprawdę, moja córka (studentka I roku) zna mnostwo dziewcząt, które nie
      rozpoczęły jeszcze współżycia. I jakos się nie wstydzą.
      • wieczna-gosia Re: sex nastolatków 25.01.06, 13:26
        zalezy co rzumeimy pod nazwa "nasze czasy"- ja zaszlam w ciaze w 3 liceum,
        urodzilam w kwiertniu, we wrzesniu poszlam do 4 i jeszcze pzed matura urodzilam
        drugie, mature zdawalam z rowniesnikami. A liceum bylo jedno z najbardziej
        elitarnych warszawskich. Wiec mysle ze to kwestia podejscia pedagogow a nie
        jakies odgorne prikazy. Nie mialam specjalnej taryfy ulgowej- moglam nie bywac
        na lekcjach, ale rzadko z tego korzystalam i tylko na pewnym lekcjach.
        kolezxanki z klasy teraz zaczynaja sie rozmnazac wiec chyba dosc odstraszajaco
        to dzialalo smile
      • u_la_la Re: sex nastolatków 25.01.06, 13:34
        dobrze, że dziewczyny w ciąży mogą skończyć szkołę, dobrze że generalnie są
        bardziej uświadomione niż my kiedyś.
        Raczej chodzi mi o "epatowanie sexem" przez bardzo mlode dziewczynki.
        Kiedy moja córka była w gimnazjum 3/4 dziewczyn deklarowało utratę dziewictwa.
        Kiedy była w I liceum i przeżywała pierwszą miłość, wiedząc, że jest "coś na
        rzeczy" poszłam z nią do lekarza, który przepisał proszki antykoncepcyjne.

        Mimo wszystko uważam, że teraz młodzież bardzo szybko podejmuje współżycie i to
        wcale nie z miłości ale żeby nie być gorszą od innych.
    • wieczna-gosia Re: sex nastolatków 25.01.06, 13:28
      za moja corka 2 klasa zaczynaja sie znuc koledzy z treningow. Ale widze ze ona
      jeszcze kompletnie nie jest na to gotowa. Jej gimnazjum jest takie dosc
      intelektualne, dzieciaki maja kupe zainteresowan, malo jest plastikowych
      panienek uwieszonych na chlopakach smile wiec na razie jakos sie nie boje smile
      • verdana Re: sex nastolatków 25.01.06, 14:04
        Przed wojną mniej dziewczat konczyło szkołę, ślub czy podejmowanie współżycia
        przed ślubem w obecnym wieku "szkolnym" było rzeczą zupełnie normalną.
        18-latka, która miała dziecko, albo i dwoje, była rzeczą absolutnie w normie i
        oczywistą. Praw biologii nie da się zmienić. A prawda jest, że dojrzewanie
        następuje wczesniej, niż ukonczenie szkoły.
        • u_la_la Re: sex nastolatków 25.01.06, 14:13
          chyba można zaobserwować pewną prawidłowość, albo rodzą dziewczyna bardzo młode
          albo ok. 30-stki, kiedy czują bicie biologicznego zegara.
          Ja nie dyskryminuję matek ze względu na wiek, chcę tylko zauważyć jak wiele się
          zmieniło.
        • u_la_la Re: sex nastolatków 26.01.06, 10:36
          verdana napisała:

          > Przed wojną mniej dziewczat konczyło szkołę, ślub czy podejmowanie współżycia
          > przed ślubem w obecnym wieku "szkolnym" było rzeczą zupełnie normalną.
          > 18-latka, która miała dziecko, albo i dwoje, była rzeczą absolutnie w normie
          i
          >
          > oczywistą. Praw biologii nie da się zmienić. A prawda jest, że dojrzewanie
          > następuje wczesniej, niż ukonczenie szkoły.


          kiedyś 25-latka była starą panną i wstydem dla rodziny. Dziewczynki kształciło
          się na dobre żony a nie na dobrych pracowników.
          Kobiety wcześnie wychodziły za mąż, wcześnie rodziły dzieci i często przy tych
          porodach umierały.
          Teraz pryncypia się zmieniły. Wykształcenie jest posagiem a sex służy
          przyjemności a nie prokreacji.
          Nikt mi nie wmówi, że dziś 18-latka ma dziecko, bo bardzo chciała się spełnic w
          macierzyństwie.To są skutki uboczne. Co nie znaczy, że nie stanie na wysokości
          zadania i nie będzie dobrą matką.Jeśli kobieta ma wsparcie, może góry przenosić.
    • verdana Re: sex nastolatków 25.01.06, 17:35
      Nie tyle sie zmieniło, co nowe wraca..
      • nchyb Re: sex nastolatków 25.01.06, 19:15
        no własnie, nie tyle się zmieniło, ile powraca do wychwalania macierzyństwa
        samego w sobie i juz nie wypada tak niszczyć ciężarnych nastolatek.

        A tak wracając do tematu:
        >> to temat, którego nie możemy lekceważyć. Kiedy moja córka była w gimnazjum
        >> jedna dziewczynka w trzeciej klasie urodziła dziecko.
        A jak ja byłam w podstawówce to kilka dziewczynek w tym wieku wróciło z koloni
        w ciąży, a było to ponad dwadzieśia lat temu. Cóż, po prostu to się zdarzało,
        zdarza i zdarzać będzie. Tyle, ż eprzed wielu laty, taka nastolatka nie była
        uważana za aż takie dziecko (niezdolne psychicznie i fizycznie do macierzyństwa
        itp) jak obecnie...

        >>Oczywiście za "naszych czasów" też się to zdarzało ale dziewczyny nie miały
        >>szansy ukończyć dziennej szkoły.
        I to nie było godne pochwały, moim skromnym zdaniem. Dzieci od wyrzucenia ze
        szkoły tym nastolatkom nie wyparowały, mądrości w głowie nie przybyło,
        problemów za to i owszem. Co przyświecało wyrzucającym ze szkoły pedagogom?

        • oneway9 Re: sex nastolatków 26.01.06, 10:28
          wredota im przyswiecala, tak wtedy jak i teraz pelno jej na swiecie; osobiscie
          nie sadze zeby to bylo takie super zostac matka majac 17-18 lat bo czlowiek sie
          nie wyszalal, ciezko dziewczynie skonczyc studia itd, ale z drugiej strony tzw
          pozne maciezynstwo tez ma wady, sama to przerabiam..jedno mialam jak mialam 25
          lat a drugie jak 37 - kolosalna roznica w silach;
    • cynta Re: sex nastolatków 27.01.06, 13:01
      Nie bylam matka -nastolatka ale doskonale pamietam co robilam w wieku lat 16-19
      i czasami w polowie zdania musze zamknac buzie bo tekst ktory wlasnie wol chcial
      wypuscic nijak nie pasuje do tego co cieleciem wyprawial. Co te dzieci beda
      robic to juz chyba nie mozemy kontrolowac mozemy jednak wytlumaczyc im jakie
      beda konsekwencje i to moze podzialac. Moja 16 zapytala mnie niedawno dlaczego
      ja jestem o tyle bardziej liberalna niz rodzice kolezanki, ktorej to zabrania
      sie roznych rzeczy w/g mnie tylko po to aby zakaz wprowadzic, zupelnie bez
      sensu, jednego dnia ma byc w domu o 10:15 a innego o 11:05. No to dziecku
      odpowidzialam ze jezeli jest tak niedoksztalcona i nieodpowidzialna ze sie
      dziecka nabawi to jedna z konsekwencji bedzie ze ja bede miec dzidziusia (moje
      dziewczyny wiedza ze jak bym mogla to wiele wiecej by ich bylo ale juz nie te
      latka), ktory bedzie do mnie mowil "mamo" a nie do niej. Podziekowala mi za
      zaufanie... zobaczymy. W naszym domu wiele robi to ze moje dziewczyny maja mala
      siostre i widza z jednej strony jak sie kocha male dziecko, ile to wymaga
      poswiecen i wysilku i oczywiscie ile sil i czasu trzeba miec na zwykla
      obsluge... Starsza mowi ze nie wyobraza sobie poki co takiego poswiecenia.
      zatrudnianie nastolatek w zlobkach i przedszkolach do pomocy mogloby byc
      wysmienitym programem w ramach akcji swiadomego macierzynstwa.
      • u_la_la Re: sex nastolatków 27.01.06, 13:16
        mnie chyba najbardziej martwi to, że teraz młodziez nie szuka miłości
        romantycznej ale zaczyna znajomość od sex-u.
        Nawet jeśli są zabezpieczone przed ciążą i gdzie w tym jest uczucie?
        Nie mówię, że dotyczy to wszystkich ale słysząc opinie córki i niektórych
        rodziców mam wrażenie, że to jakiś "wyścig szczurów".
Pełna wersja