Jedzonko dla maluszka

IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.11.02, 14:11
Mam czteromiesięczną córeczkę. Za dwa miesiące wracam do pracy i nie mam
zielonego pojęcia w jaki sposób zacząć gotowanie dla małej zupek i innych
danek. Proszę o pomoc i podanie mi dokładnych przepisów.
Pozdrawiam
    • Gość: Iza Re: Jedzonko dla maluszka IP: *.introl.pl 19.11.02, 14:27
      Gdy Mała miała równo 6 miesięcy wróciłam do pracy. Chciałam gotować, ale
      zraziły mnie opowieści innych mam o codziennym gotowaniu małej porcji,
      kupowaniu warzyw nieznanego pochodzenia etc. Zrobiony bilans poświęconego
      czasu, zużytej energii, wypadł na korzyść gotowych słoiczków. Do ok. roku
      jadłospis Małej wyglądał tak: rano cyc, potem ściągnięte dzień wcześniej
      mleko, zupka najpierw bez mięsa, poźniej po wprowadzeniu z mięsem (słoiczek),
      owoce (słoiczek), do picia soczek, popołudniu i w nocy cyc do woli. Gdy była
      głodna babcia dawała jej dodatkowy słoiczek zupki bez mięsa. Bywało, że Mała
      nic nie chciała jeść poza cycusiem, a zupką pluła na odległość, wtedy
      przynajmniej nie było mi żal czasu spędzonego w kuchni, a słoiczek zjadałam
      sama. Pozdrawiam i życzę radości z pozostałego czasu wolnego od pracy.
    • Gość: Małgosia Re: Jedzonko dla maluszka IP: webcacheM* / *.stoked.dialup.pol.co.uk 19.11.02, 15:22
      Mój synek ma w tej chwili pół roku i tydzień i wprowadziłam pokarmy stałe jak
      miał 16 tygodnii. MIeszkam w Anglii i tu jest bardziej nacisk żeby wprowadzać
      pokarmy od czwartego do szóstego miesiąca. Najpierw zacznij od prostych papek
      owocowych bo jak zaczniesz od kleiku to mały/mała może mieć wzdęcie brzuszka bo
      kleik jest ciężkostrawny. Mój mały lubi słodkie więc wprowadziłam marchew,
      gruszki, jabłka itd. Zacznij najpierw takie proste i pojedyńcze a potem jak
      polubi to możesz je mieszać. Nie mieszając najpierw możesz też sprawdzić czy
      Twoje dziecko ma alergię na coś. Jak będzie wypluwać to się nie przejmuj,
      odstaw na parę dni i zacznij od nowa. Nie radziłabym Ci opóźniać wprowadzania
      na pokarmy stałe po szóstym miesiącu bo potem dziecko może być leniwe i
      będzuiesz mieć problemy że nie będzie chciało przeżuwać tylko w formie prawie
      płynnej. Mam mnóstwo przepisów, wypróbowanych, jak chcesz to napisz na mój
      emailowy adres a podam Ci. malgorzata@miness.freeserve.co.uk
      • Gość: halina Re: Jedzonko dla maluszka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 16:37
        Nie zgodze sie, ze pozne wprowadzanie pokarmow ma jakis wplyw na to, czy
        dziecko chce zuc i jesc wieksze kawalki. Moja corka miala rozszerzana diete po
        6. miesiacu ze wzgledu na alergie i zadnych problemow tego typu nie miala.
        Zaczynanie od owocow tez nie jest za bardzo polecane, wlasnie ze wzgledu na na
        ich slodki smak, do ktorego dziecko zabardzo sie przyzwyczaja. Poza tym owoce
        czesciej alergizuja niz warzywa, a juz na pewno duzoczesciej od zboz
        bezdlutenowych (ryz, kukurydza). Kleik ciezkostrawny?
    • Gość: Insomnia Re: Jedzonko dla maluszka IP: *.acn.pl / 10.66.1.* 19.11.02, 21:32
      Podobnie jak Iza jestem za gotowymi jedzonkami ze słoiczka. Wcale nie wychodzi
      to drożej, a jest łatwiejsze, zdrowsze i oszczędzające czas, który można
      przeznaczyć na zabawę z dzidzią, którą przecież mniej się widuje pracując.
    • Gość: anma Re: Jedzonko dla maluszka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 23:09
      Ja też polecam gotowe jedzonko w słoiczkach. Jest tego naprawdę duży wybór.
      Zdrowe, urozmaicone, łatwe w przygotowaniu i z reguły dzieci to lubią
      (oczywiście są wyjątki).
      Pozdrowienia smile
      • aka10 Re: Jedzonko dla maluszka 22.11.02, 21:55
        Absolutnie nie owoce najpierw.Nie ma nic gorszego,niz dziecko do slodkiego
        przyzwyczaic od niemowlaka. Zacznij od papki z ziemniaka ze swoim mlekiem-przez
        ok.tydzien,potem np.marchew,potem mozesz te dwa warzywa zmieszac.Stopniowo inne
        warzywa do diety dokladac.Od 4-tego miesiaca malutka lyzeczke czegos z glutenem
        dziennie,najlepiej,jak sie jeszcze karmi piersia.Papki owocowe na samym koncu i
        stanowczo nic z cukrem.Do picia-jesli nie wlasne mleko-to woda,ew. sok raz
        dziennie.Juz teraz polecam odpowiednia gumowa szczoteczke do zebow,bo "czym
        skorupka za mlodu...".pozdrowienia.
Pełna wersja