problem z angielskim w przedszkolu

23.02.06, 12:27
Witam moj 5 letni syn od poczatku roku chodzil na lekcje angielskiego i nagle
teraz powiedzial ze nie chce chodzic bo oni caly czas tylko maluja a on tego
nie lubi (nawet w domu nie maluje zbyt chetnie woli pisac literki) na wiec
dzisiaj powiedzial pani ze on sie nudzi i ze nie chce chodzic na angielski
pani sie poplakala i odwolala lekcje . Znajac mojego malego wiem ze on nie
lubi byc szczery do bolu i cos mu musi nie pasowac na tym angielskim skoro
powiedzial ze sie nudzi, a z drugiej strony to ta panie chyba jakas
nadwrazliwa jest skoro po czyms takim odwolala lekcje i nie byla w stanie jej
dalej poprowadzic .nawet sama pani dyrektor stwierdzial ze apni musi byc
widocznie bardzo wrazliwa bo skoro po takim stwierdzeniu dziecka tak sie
rozkleila to on jeszcze nie zna mozliwosci dzieci .Nie chce usprawiedliwiac
mojego malego ale mialam okazje byc ostatnio z kolezanka i jej synkiem (tez 5
lat) na pobierani krwi i on pielegnierke wyzwal od glupich bab wiec
powiedzenie komus ze sie nudzi to chyba nie jest jeszcze taka wielka obraza
,bo ja na miejscu tej pani starala bym sie jeszcze bardziej zainteresowac
dzieci lekcja . A jak wy uwazacie!
    • fruttini Re: problem z angielskim w przedszkolu 23.02.06, 12:37
      Zdaje się że pani od angielskiego albo nie ma doświadczenia w pracy z dziećmi
      albo do tej pory pracowała z aniołami....
      Moim zdaniem powinna się zmobilizować i poprowadzić ciekawsze zajęcia. DO
      każdego dziecka trzeba podchodzić indywidualnie. Jest to trudne w pracy z
      grupą... ale podczas lekcji z 1 dzieckiem można ją dostosować do jego
      temperamentu, zainteresowań. Jedne dzieci chętnie śpiewają, inne malują i mądry
      nauczyciel chętnie to wykorzystuje.
      Inna sprawa że zainteresować 5 latka przez np. pół godziny nie jest wcale tak
      łatwo, ale nie jest to niemożliwesmile
      • taptap Re: problem z angielskim w przedszkolu 23.02.06, 12:41
        dadam jeszcze ze za mojm Olkiem jeszcze dwoje dzieci powiedzialo jej to samo
        jest mi jej szkoda no ale wkoncu place za te lekcje i chce zeby moje dziecko
        chetnie uczeszczalo na te lekcje a nie z przymusu bo rodzice sobie ubzdurali i juz
    • agatka_s Re: problem z angielskim w przedszkolu 23.02.06, 12:54
      dawno, dawno temu jak bylam jeszcze studentka to "uczylam" takie maluchy...

      cala "zabawa" polegala na tym aby one robily to co lubia a jednoczesnie aby
      bylo to polaczone z jezykiem.

      Mysle ze pani naturalnie w tej sytuacji powinna powiedziec:

      "nie lubicie rysowac, OK, ja w sumie tez nie...to moze porobimy cos innego-co
      lubicie ?"

      I to ze powiedza ze spiewac, nie oznacza ze juz tym spiewaniem takie lekcje
      odbebni sie do konca, niestety juz na nastepnej lekcji moze sie okazac ze
      spiewac to one nie lubia...

      Mysle ze nauka takich maluchow wymaga takiego samego "kombinowania" jak
      wszystkie inne rzeczy z takimi maluchami. Tak prosto, ze zalozymy sobie jakas
      wizje i 5-latki dokladnie tak sie beda zachowywac nie ma...Niestety taki
      angielski dla malolatow to ciezka orka (ale bardzo przyjemna !)


      Moze pani miala gorszy dzien, chlopak ja rzucil a twoj Olek tylko dolal oliwy
      do ognia...

      No nie przejmowalabym sie tak bardzo podejrzewam ze wszystkim szybko przejdzie.
      • aka10 Re: problem z angielskim w przedszkolu 23.02.06, 20:02
        Ja bym sobie wobec tego dala spokoj z tym angielskim.Nie ma co zmuszac
        dziecka.Pozdrawiam.
    • mamuska85 Re: problem z angielskim w przedszkolu 23.02.06, 20:39
      Jeżeli dziecko nie jest zadowolone z zajęć to nie prowadzaj. Ja swoją córke też wypisałam po tym, jak dziecko przyszlo smutne z zajęć, bo pani krzyczala na dzieci bo glośno się zachowywały. Mala zrazila się i więcej nie poszla na zajęcia.
Pełna wersja