Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić?

10.03.06, 12:09
Pojawił się problem, moja 12 letnia córka, ma problemy z koleżankami z klasy.
Otóż nie akceptują jej ( niewiadomo dlaczego). Nie chcą się z nią bawić i
najgorsze rozmawiać. Pojawiły się grupki dziewczyn. Jedna większa paczka i
druga grupa to moja córka z koleżankę (obie odrzucone przez większą paczkę).
Córka jest bardzo wrażliwa i codziennie przychodzi smutna do domu. Nie wiem
co z tym zrobić. Czy powiedziec o tym wychowawczyni ( aby zrobiła lekację na
godzinie wychowawczej na temat koleżestwa) czy rodzicom tamtych dzieci
zwrocić uwagę? Nie chcę zaszkodzić córce...ale jakie jest wyjście z tej
sytuacji?
Proszę o rady.
    • july.29 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 12:25
      choć rozumiem Cię dobrze i domyślam się, jakie to może być dla Ciebie przykre -
      to, co mogę doradzić, jako najważniejsze to ograniczenie Twojego udziału w
      sprawie (głównie w kontaktach z rodzicami koleżanek, a najważniejsze - z samymi
      koleżankami). Niestety, na siłę Twoja córka nie będzie akceptowana w klasie.

      Nawet jeśli znalazłabyś wśród rodziców koleżanek zrozumienie, to trudno
      wierzyć, iż 12-latki dadzą sobie narzucić wolę rodziców (zaproś np. Olę, baw
      się z nią, nie śmiej itp.).

      Zachęcałabym do tłumaczenia córce, że czasem na dobrą znajomość trzeba dłużej
      poczekać. Może lepiej będzie w gimnazjum? Córka pewnie wyciągnie jakieś wnioski
      z obecnej sytuacji i może tam będzie się troszkę inaczej zachowywać? (tu raczej
      ciężko o zmianę, bo jej reakcje i sposób zachowania jest już znany).

      Dobrze, że ma koleżankę, z którą może trzymać się razem.

      trzymaj się,
      j.
    • agnisiaz Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 12:52
      a może warto żeby w szkole zorganziowano pogadanke o koleżeństwie itp
      jak jest nauczycielka fajna i rozumie o co ja się prosi zwróć sie do niej w
      tajemnicy aby taka lekcję przeprowadzono
      co do rozmowy z rodzicami odradzam może to przynieść odmienny skutek od
      oczekiwanego
    • rysia30 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 13:02
      Najgorsze co możesz zrobić to pozostać obojętna. Porozmawiaj z wychowawcą i
      psychologiem szkolnym. należy dociec co jest powodem wykluczenia . Wybierzcie
      się również do niezależnego psychologa w poradni pedagogiczno-psychologicznej
      aby tan poobserwował córke czy są jakieś w "niej powody" do odrzucenia przez
      grupe. Należy podjąć wszelkie działania aby zaangażować wychowawce bo tylko on
      może pomóc w integracji dzieci.
      • astra18 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 14:37
        Roxano, nie będzie to odp. na twoje pytanie ale chciałabym cię zapytać czy
        domyślasz się co może być powodem takiego odrzucenia??
        Spróbujmy iść tym tropem.
        • sion2 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 14:55
          Przyjrzyj się następującym sprawom:
          czy córka odróznia sie ubiorem od koleżanek
          czy odróznia się fryzurą ( a konkretnie jej brakiem)
          czy ma np. krzywy zgryz, okulary spadające z nosa, które co chwilę poprawia
          czy pozwalasz jej - oczywiście w ramach waszych możliwości finansowych - na
          posiadanie/kolekcjonowanie takich samych rzeczy jak mają koleżanki?

          widzisz, gdy byłam w wieku 10-14 lat przeszłam przez piekło odrzucenia przez
          większośc koleżanek, o kolegach nie wspomnę
          cóż, z pełną odpowiedzialnością powiem że winna temu w 90% była.... moja matka

          moja matka przez pewien okres czasu próbowała zdominowac mnie na amen, nie
          wiedzieć czemu do 10 roku życia jakoś ładnie mnie ubierała, czesała zgodnie z
          modą, niczym sie nie rózniłam od koleżanek, miałam nawet męskich adoratorów smile

          potem, po rocznicy Komunii czyli na koniec 3 klasy, scięła mi włosy na krótko
          ale nie była to rzadna fryzura, zostałam obrzępolona przez sąsiadke, przestała
          mi kupowac i szyć ciuchy , ujawniła się moja wada wzroku i zaczełam nosić
          okulary i jednoczensie pechowo zmieniłam szkołę i byłam "nowa" w 4 klasie
          nie zostałam zaakceptowana aż do końca 8 klasy i był to koszmar
          owszm miałam 2 przyjaciółki, miałam grupy znajomych pozaszkolnych ale klasa...
          koszmar

          potem w wieku ok 15 lat zaczęłam psychicznie usamodzielniać się od matki i
          zaczęłam ubierać się sama, sama decydowac o fryzurze itd itd. choć przyznam że
          pełną smaodzielnośc uzyskałam dopiero na studiach

          przyjrzyj się swojej córce, zastanów sie nad sobą - czy słyszysz od niej
          komunikaty w rodzaju "mamo nie mam ciuchów modnych"? nie pytam się czy TOBIE
          wydaje się zę ona modne ciuchy gdyż mojej matce też wszystko wydawało się ok,
          ale tak nie było!

          poza tym jaka ty jesteś? masz grono przyjaciół, jesteś lękliwa czy smiała?
          czesto mówisz "obawiam sie ze..."?
          a jak było z twoją córką przez poprzdnie lata życia szkolnego? nagle została
          odrzucpna? nie wierzę, jeśli nagle to wygląda to na kłótnię a nie na trwałe
          odrzucenie

          nie słuchaj tych co mówią żebyś się nie wtrącała, owszem iść do szkoły i
          publicznie o tym mówić będzie obciachem i zranieniem córki jeszcze mocniej, ale
          powinnaś działać w relacji ty-ona, porozmwiaj z nią, moze jesli to nie problem
          ciuchów, atrakcyjnego wyglądu itd, to córka potrzebuje treninngu asertywnosci,
          pomocy psychologa? odrzucenie w tym wieku przez grupę rówieśników jest szalenie
          raniące, SZALENIE.
          • july.29 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 15:16
            sion2 napisała:

            nie słuchaj tych co mówią żebyś się nie wtrącała, owszem iść do szkoły i
            publicznie o tym mówić będzie obciachem i zranieniem córki jeszcze mocniej, ale
            powinnaś działać w relacji ty-ona, porozmwiaj z nią, moze jesli to nie problem
            ciuchów, atrakcyjnego wyglądu itd, to córka potrzebuje treninngu asertywnosci,
            pomocy psychologa? odrzucenie w tym wieku przez grupę rówieśników jest szalenie
            raniące, SZALENIE.

            -----
            wink) Chyba nie uważasz, że masz monopol na wiedzę?

            nie chodziło mi o to, żeby się nie wtrącać W OGÓLE.

            Co innego rozmowy z córką (i o tym pisałam), a co innego rozmowa z rodzicami
            dzieci - "odrzucaczy", a o takim pomyśle pisała autorka wątku.

            Wiem, co mówię, bo moja córka też była z tych odrzuconych. Próbowałam wielu
            rzeczy - w tym również rozmów z rodzicami koleżanek. Bywało, że słyszałam, iż
            niepotrzebnie się mieszam, co właśnie na siłę nie da się nikogo lubić.

            Córka na szczęście, wzmocniana w domu, znalazła swój sposób na docieranie do
            dziewczyn i na lepsze z nimi relacje. I uważam, że tak naprawdę stało się to
            wtedy, gdy odpuściłam. Po swoich doświadczeniach wiedziałam, że jej się uda,
            jest to tylko kwestia czasu. I to nasza córka wiedziała. Cieszę się, że jej się
            udało.

            pozdr.,
            j.



    • roseanne Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 15:29
      mam podobne probleby ostatnio
      tyle ze oprocz odsuwania sie od mojej dziewczynki pojawily ise rowniez
      niewybredne komentarze i psykowki w jej kierunku
      rozmawialam z doradca szkolnym i dyrektorem jak to wszystko rozwiazac
      bez podawania imion

      bo brak akceptacji to jedna sprawa a psychiczne znecanie sie grupy nad
      jednostka to juz cos bardzo powaznego

      doradca szkolny (stanowisko podobne do pedagga szklnego) posiwecila czas na
      rozmowe w 4 oczy w moja corka, postanowiono zorganizowanie zajec z
      konfliktowymi kolezankami pod baczna obserwacja nauczycieli, rozmowe z ta,
      ktora dokucza najbardziej.

      corka pojawila sie w szkole jako "nowa" w polowie 4 klasy, w ubieglym roku
      szkolnym
    • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 18:21
      Nie powinnaś być obojetna. Każda grupa tworzy sobie kogoś w rodzaju kozła
      ofiarnego. Pewnie zostala nim Twoja córka bo np. jest wrażliwa...
      Jeżeli podejdziesz do problemu w sposób roszczeniowy ..tzn. zaczniesz zwracać
      uwagę innym rodzicom dzieci- skazana jesteś na niepowodzenie i jeszcze większą
      frustrację dziecka. Jeśli to ludzie z którymi można się dogadać - porozmawiaj z
      nimi - co zrobić ,żeby dzieci zaakceptowały Twoją córke. Nie sądze,zeby to
      dało jakiś efekt... Córka na pewno powinna iść do psychologa... Może jak córka
      przestanie być aż tak wrażliwa- grupa zmieni swoje zachowanie wobec niej. Na
      razie porozmawiałabym z wychowawczynią i szkolnym pedagogiem...
      • ada522 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 19:21
        Witam.Własnie zastanawiałam się czy załozyc podobny wątek, bo mamy podobny
        problem.Moja corka- 4 klasa-od wrzesnia czuje sie czesto odrzucana przez
        kolezanki.Zauwazyłam, że zawsze w klasie trafi sie taka prowodyrka(tak ja bede
        nazywac) do wysmiewania sie z innych, ranienia słownego przede wszyskim.Inne
        dziewczynki, mysle, że ze strachu przyłaczaja sie do niej, i razem znajduja
        kozła ofiarnego.Tak własnie jest w klasie u mojej corki, jest taka jedna co
        namawia dziewczyny do robienia takich rzeczy jak np. podgladanie chłopcow w
        szatni przed w-f i inne takie głupie pomysły
        w ktorych moja nie bierze udziału, no a jak sie nie jest z prowodyrka to znaczy
        ze jest sie przeciwko niej.
        Wnikliwie obserwuje moja corke i wiem, ze jedyne co moge zrobic to wspierac ja i
        nie zostawiac samą z tym problemem.Uwazam, ze wszelkie rozmowy z kolezankami i
        rodzicami odpadaja-wierzcie mi przetestowałam to niejednokrotnie.Rodzice
        poprostu chca miec swięty spokoj i tyle-nie jego dziecko ma problem.
        Zauwazyłam tez, że dziweczynki ktore sa skromniej ubrane sa wysmiewane, ale z
        koleji te co maja firmowe ciuchy to też zle, bo sa zazdrosne i tak suchej nitki
        nie pozostwia.
        Moim zdaniem wina leży przede wszyskim po stronie tych rodzicow, ktorzy tak
        wychowuja swoje dzieci,ze musza odreagowac własnie w ten sposob frustracje
        wyniesiona z domu.Czasem sobie mysle(jak juz ręce mi opadaja) czy ja napewno
        dobrze zrobiłam wychowujac córke na dobrego człowieka, szanujacego innych,
        majacego wasne zdanie, moze to nie adekwatne do dzisiejszych czasow?Moze jakbym
        wychowałą taka prowodyrke to łatwiej byłoby jej w tych zwariowanych czasach?
        • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 19:43
          A może Twoja corka..zachowuje się w sposób odpychający grupe ..np. bo jestem
          lepsza madrzejsza ..itd. Wybacz...ale podglądanie chłopców ..to raczej normalne
          zahowanie dzieci w wieku 10 -12 lat. Jeśli uwaza się za lepszą niz pozostale
          dzieci budzi w nich agresję .zachowania niekonformistyczne zawsze budzą niechęc
          grupy. To opisujesz to raczej normalne..każda grupa tworzy pewne swoje
          standardy..inacej ubierają się pracownicy banku inaczej pracownicy w agencjach
          reklamowych. Ta sama osoba przeniesiona w inne miejsce ( luzacki grafik
          przeniesioy do banku, wywoływałby uśmiech politowania. Dlatego wa zne ,zeby
          strój dziecka dopasować do norm grupy...nie wybrzydzając i nie tworząc swoih (
          dorosłych ) standardów. Czesto rodzice narzucaja coś dziecku , dziecko przenosi
          takie zachowanie do grupy i ...grupa je odrzuca...bo ma inne standardy.
          Niekonieczne złe ...po prostu inne. I w tym nasza rola rodzicow, żeby pomóc
          dziecku zrozumiec pewne mechanizmy , a nie na siłe przerabiać caly świat do
          naszych ( i naszego dziecka norm). W kazdej grupie jest przywódca ( tzw.
          prowodyrka, a u dorosłych w pracy szef) narzuca swoim zachowaniem pewne
          niepisane normy. No cóz...
          Zapewniam Cie , że inni rodzice też staraja się jak Ty wychowywać dzieci na
          dobrych ludzi - nie jesteś w tym odosobniona!
          Ale jesli grupa wytwarza sobie patologiczne wzorce zachowań- rola dorosłych
          jest spora. Od wychowawcy w klasie, psychologa w szkole... I cały czas pracując
          nad swoim dzieckiem.
          I trzeba pamiętać ,ze moje dziecko jest czescią grupy ..a nie najważniejszą
          jego częscią ... a to trudne dla większosci rodzicow.
          • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 19:44
            sorki za błędy w wyrazach z h i ch ... czułośc klawiatury bywa zgubna
          • ada522 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 20:57
            Do znalezionej1-mam wrazenie, że własnie jestes mamą takiej prowodyrki(a)i nie
            wiem dlaczego odebrałas do siebie to co powiedziałam na temat wychowywania
            dzieci, i skąd w tobie tyle agresji.To, ze podgladanie to rzecz normalna w tym
            wieku to oczywiste, ale nie wszyscy zaraz musza miec ochote to robic na rozkaz i
            biegac za prowodyrka.Fakt, moja cóka ma swoje zdanie, to nie znaczy od razu,że
            jest zarozumiała, poprostu nie wykazuje służalczej postawy i robienia tego co
            ktos sobie zażyczy.
            Na temat ubierania i fryzury mam to samo zdanie, dziecko musi sie dostosowac do
            wiekszosci.
            • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 21:10

              To co nazywasz agresją jest nazywanie rzeczy po imieniu...

              Twoja corka nie musi dostosowywać się do norm grupy , może mieć swoje zdanie
              ale nie dziw sie ,ze będzie odrzucana przez inne dziecko. to cena , która
              płaci właśnie za swoje zachowanie.

              Ta tzw prowodyrka to też dziecko...

              Moje dziecko jest raczej typem funkcjonujacym na poboczu klasysmile.. Nie robię z
              tego problemu... Raz był problem ,ze grupa chciała z niego zrobic kozła
              ofiarnego. Porozmawialiśmy z rodzicami. Mądrzy ludzie. udało sie wyprowadzić
              zachowania dzieci na prostą . Tamtych dzieci..ale i mojego syna.Problem trwał
              krotko. Musiał nauczyc się dostosowywać do grupy. teraz jest ok.
    • agawamala Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 21:16
      Czasem w grupie( klasie) znajdzie się jedno charyzmatyczne dziecko, które
      będzie miało "coś" na Twoje dziecko ( nieważne co - wygląd, sposób zachowania,
      złe wymawianie litery "r"- nieważne). I ten nieformalny, a czasem niewidzialny
      duchowy przywódca stada może spowodować, że Twoje dziecko staje się odrzucone
      przez kolegów czy wręcz kozłem ofiarnym.
      Jeśli jestście w VI klasie radzę zacisnąć zęby. Dociekanie nie ma sensu, bo
      może się okazać, że nigdy nie dojdziecie jaka jest prawda.
      Rozmowy z rodzicami koleżanek - nie dadzą rezultatu. W dzisiejszych czasach
      mało kto wychowuje dzieci.
      Rozmowa z wychowawczynią- to dobry pomysł tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z
      dobrym pedagogiem i życzliwą osobą.
      Postaraj się, aby córka miała przyjaciół poza szkołą, wspieraj ją, zorganizuj
      atrakcyjnie czas.
      Może w gimnazjum - innym środowisku ( bo o to bym zadbała) okaże się, że córka
      ma samych fajnych przyjaciół.
      Czego Wam obu serdecznie życzę.
      • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 21:24
        A tam pewnie pojawią się podobne problemy.....
        Spóbowałabym jednak od trengu umiejętności społecznych dziecka i w zwiazku z
        tym wizyty u dobrego psychologa.
        • ada522 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 22:15
          W srode na tvp1 był taki film Szkolny terror- głowna bohaterka chciała sie
          "dostosowac"do chorej społecznosic klasowej i ledwo uszła z zyciem.Oglądałyscie
          dziewczyny?
    • roxana2001 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 22:34
      Przede wszystkim dziękuję wam za odpwiedzi i podpowiedzi. Cały czas zastanawiam
      się co może być powodem odrzucenia?. Moja córka jest lubiana w klasie przez
      kolegów (zapraszają ją na urodziny), przez koleżanki tylko wtedy, gdy ma nowy
      ciuch, albo wtedy, gdy wyprawia swoje urodziny. Czym się charakteryzuje??? Otóż
      nie chodzi w okularach, nie ma trądziku, nie chodzi w byle jakich ubraniach.
      Jest piękną dziewczyną, modnie ubraną (wiem co mówię), bardzo wysoką....I może
      w tym jest problem. Odstaje od grupy wzrostem i to znacznie.Jest bardzo
      rozwinięta jak na swój wiek i trochę przy tuszy, niestety. Nie mniej jednak ma
      powodzenie u chłopców (mówią jej , że jest równa).
      Tak jak wyżej piszecie, w grupie jest rzeczywiście prowodyrka, która wszytkimi
      kieruje. Myślę, że ona jest przyczyną tego konfliktu. Wokół siebie owinęła
      większość koleżanek, a że nie lubi mojej córki, więc pozostałe też nie lubią (
      za głosem prowodyrki).
      Probelm może leży też po stronie mojej córki, ponieważ jest bardzo wrażliwą
      osobą.
      Wcześniej nie zauważyłam tego problemu( odrzucenia jej przez klasę).Chociaż pOd
      koniec 4 klasy był jeden sygnał. Dzieci wyjechały na tygodniowy obóz. Tam
      również była odrzucona przez grupę. Dopiero teraz w 5 klasie ten problem się
      nasilił. Wcześniej w klasie 1-3 ( w innej szkole), nie była odrzucana.
      Zastanawiam się tylko na tym, czy może moja córka jest konfliktowa? może żle
      sie odnosi do koleżanek? może jej krytykuje? muszę jeszcze ten temat z nią
      omówić.

      Co o tym wszystkim myślicie?

      • ardzuna Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 10.03.06, 23:18
        Może 1) jest nowa i 2) prowodyrce nie podoba się to, że chłopcy ją lubią?
        Jeśli prawdziwa jest przyczyna druga, to cóż - zostają jej chyba mskie
        przyjaźnie na razie.
    • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 11.03.06, 08:08
      1. Zastanowiłabym się czy to zwykła dynamika grupy, gdzie zawsze jest leader,
      czy sa to zachowania patologiczne...z dużym dystansem podchodziłabym do tego co
      mówi dziecko, jednakże nie lekceważyłabym tego .
      Starałabym się trochę odbić emocjonalnie od problemu- bo to ,że piszesz o
      prowodyrce...a nie np. o drugim dziecku świadczy ,że zaangażowąłaś się
      emocjonalnie ( trudno się dziwic ) w ten problem. Stąd dobrze porozmawaić np z
      dosyć obiektywnym psychologiem .
      2. Jeżeli zaaczniesz nazywać tamto dziecko po imieniu..np Kasia, Basia a nie
      np. Ona lub prowodyrka... być może trochę inaczej Twoje dziecko spojrzy na ten
      problem.
      3. Bardzo uważałabym ,zeby moje emocje nie nakręcały mojego dziecka ( ja już
      ten problem przerabiałam - wiem co mówię ). Ciągłe dyskusje i rozmowy na ten
      temat w domu - nie sprzyjają wyprostowaniu sytuacji. Czyli ..po prostu
      wyluzowałabym trochę .
      4. Jeśli to ..znęcanie się grupy nad Twoim dzieckiem - reagowałabym natychmiast
      prace.sciaga.pl/29599.html
      5. Cały czas starałabym się pamiętac ..że ta prowodyrka to tez dziecko....
      6. Piszesz ,ze Twoja córka ma nadwagę - to faktycznie może byc problem
      odrzucenia. Mojej koleżanki córka 13 lat - od ponad roku chodzi do lekarza i
      stosuje dietę - i faktycznie schudła i zmieniło się nastawienie rówieśników do
      niej . Chłopcy zaczeli w niej widzieć ...hmmmsmile kobietę , a nie kumpla...
      Zresztą Ona tez zaczęła inaczej siebie sama postrzegać ...
      A swoją drogą nikt z nas nie jest lubiany przez wszystkich smile))
      • ada522 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 12.03.06, 02:17
        1.Po takich przemysleniach jestem juz dawno i widze, ze problem nie istniał w
        klasach 1-3,klasa była zgrana jak nikt nie usiłował zaprowadzac swoich porządkow.
        2.Pisze"prowodyrka", poniewaz tak łatwiej było mi nazwac sposob postepowania
        takiej dziewczynki i chyba nomalne jest, ze nie nazwa jej sie tak w domu tylko
        po imieniu.
        3.Zgadzam sie z tym-tez juz to przerabiałam.
        4.Odnosie tego linka-opisana w nim sytuacja z czapką to nagminne zachowania w
        córki klasie, ktora zawsze staje w obronie takiego"Mopsika", pomaga mu wstac i
        pyta czy nic mu sie nie stało.
        -No własnie-przyjrzyjmy sie tej sytuacji.Jakie dziecko moze miec miejsce w
        takiej GRUPIE? Albo jest prowodyrka czy liderem grupy(jak wolisz tak bede ją
        nazywac, ładniej brzmismile)Albo przyłączy sie do GRUPY jej kolezankek i tez bedzie
        wysmiewac, albo stoi na uboczu i nie reaguje, albo staje w obronie
        pokrzywdzonego.Osobiscie dumna jestem z mojego dziecka i nawet jesli ponosi za
        takie zachowanie kare w postaci odrzucenia, to trudno, bedziemy z mezem ją
        wspierac, a nie namawiac do wspołpracy z TAKA GRUPĄ.
        6.Akurat moja corka nie ma nadwagi i wszysko ma na miejscu,dobrze sie uczy, ale
        nie jest kujonem, a to ze ma poczucie własnej wartosci i swoje zdanie, to nie
        swiadczy o wywyzszaniu sie i zarozumialistwie.Tak, wsród dorosłych taka osoba
        tez nie ma lekko, bo to inni czuja sie gorsi i to oni maja z tym problem niestety.
        Kazdy moze miec swoje zdanie na ten temat, ale ja stoje przy swoim, ze rodzice
        powinni czuc sie bardziej odpowiedzialni za swoje dzieci, za ich zachowania.Zbyt
        mało mowi się o wielkim negatywnym wpływie mediow, gier komputerowych na
        psychike dziecka, zobaczcie co sie dzieje-pamietacie jak w lublinie wrzucili do
        studni 15-letnia dziewczynke i niemal ja ukamienowali? to rowniez zrobił lider
        grupy i jego kolega.Zastanwiam sie, co mozna zrobic zeby nie było takich sytucji
        coraz wiecej , ale to juz tema na inny wątek.Pozdrawiamsmile
        • bulkaz Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 12.03.06, 13:23
          pamiętam podobną sytuację z czasów kiedy sama chodziłam do szkoły. Jedna z
          dziewczyn dotychczas normalnie traktowana podpadła "szefowej" klasy bo nie
          chciała pożyczyć piłki - powód na pierwszy rzut oka bzdurny, konsekwencje już
          nie. Został wydany zakaz rozmawiania z nią - o dziwo skuteczny, oczywiście
          decydowała klasowa gwiazda - najlepiej ubrana, lubiana przez nauczycieli.
          Dziewczyna po ok. miesiącu przestała chodzić do szkoły, wtedy podjęła
          interwencję wychowawczyni - były rozmowy, tłumaczenia itp. Pomogło, ale ona
          zawsze była już trochę z boku. Co do tych prowodyrek, ktoś mówi żeby pamiętać,
          że to też dzieci. Czasem mam wrażenie, że to wredne, rozpuszczone potwory bez
          uczuć, współczucia zrozumienia dla innych i którym czyjaś krzywda sprawia
          przyjemność. Też się zastanawiam czy wychowywanie wrażliwego, empatycznego
          dziecka nie jest robieniem mu krzywdy.
          • zonaniezona1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 12.03.06, 19:40
            Powietm tak... Ja bym reagowała!!! To są jeszcze dzieci. Jesli uważasz,ze
            wychowawczyni nie poradzi sobie z tym problemem-poszłabym do dyrektora szkoły i
            poprosiłabym o działania psychologa lub pedagoga szkolnego. Skrupulatnie
            przygotowałabym się do rozmowy z nim. Nie szukałabym winnego ( w tym nie
            oskarżałabym dzieci) Zachowania dzieci w grupie są modyfikowalne! I to jest
            moment, kiedy powinno się to zrobić .Jeśli w szkole jest mądry psycholog-
            pomoże! Pozdrawiam ciepło!
    • agata781 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 17.03.06, 15:44
      Sama byłam dzieckiem odrzucanym przez otoczenie(rodzice nie byli zamozni a ja
      dodatkowo nosiłam okulary).Kiedy moja mama próbowała reagować to z góry
      wiedziałam że "koleżanki"pojadą po mnie jak po szmacie że kabluję starym.Wolałam
      nic nie mówić a jeśli już coś wspomniałam w domu to na kolanach prawie błagałam
      aby nikt sie nie mieszał.
      Nie powiemcholernie trudno było przetrwać w ten sposób szkołę podstawową i
      srednią bez żadnej koleżanki(twoja córka ma choć jedną-to zawsze jakieś
      oparcie)ale się przyzwyczaiłam do samotności.W tej chwili jestem już dorosłą
      osobą bardzo mile zaskoczoną przez los,mam tylu znajomych i że jestem w szoku i
      trudno mi uwierzyć że to możliwe.Tyle lat przez które byłam kopana w
      d....zostały wynagrodzone?
      • michal_powolny1 Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 19.03.06, 23:37
        Zostawcie sprawę własnemu losowi. Jeżeli małolata nie lubią w szkole to
        ewidentnie wina leży po jego stronie i rodziców. Takie ciągłe interwncje bo
        dostał w mordę albo go wyzywają są objawami choroby. Przezywają a dobrze bo
        jest wtedy lepsza atmosfera, biją-jeżeli nie ma dręczenia to bijatyki są
        odznaką przynalezności do paczki. Denerwują mmie mamusie kóre latają do szkółki
        bo ich syneczek/córeczka poskarżyli się że mówią na nich dupa. I co z tego?
      • ania.dab Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 21.03.06, 11:10
        A może córce pomogłaby jakaś grupa dla dzieci w gabinecie psychologicznym? Nie
        myślę o psychoterapii, tylko dziecięcej grupie takiej psychoedukacyjnej, gdzie
        dzieci ćwiczą umiejętności społeczne, dostają wsparcie. Nie twierdzę, że wina
        leży po stronie dziecka, czasem odrzucane na poziomie podstawówki dziecko, w
        liceum i później jest kimś bardzo ważnym - podstawówki stawiają na
        przeciętność. Chodzi mi o to, żeby dziecko dostało antidotum na odrzucenie,
        czyli ciepły i bezpieczny kontakt z innymi.
        • ania.dab Re: Koleżanki z klasy odrzucają córkę-co robić? 21.03.06, 11:19
          Tak chwilkę pomyślałam smile Mogę polecić gabinet Małgosi Rymaszewskiej (kiedyś
          związanej z Grupą Synapsis) na Siennej 55; podam adres strony:
          www.rodziceidzieci.com
          Pozdr
Pełna wersja