Dodaj do ulubionych

pierwsza klasa w wieku 8 lat

10.03.06, 18:11
Czy ktoś stanął z was przed wyborem posłania dziecka do pierwszej klasy z
rówieśnikami albo rok później? Jaką decyzję podjeliście i czym się kierowaliście?
Obserwuj wątek
        • kate8025 Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 10.03.06, 19:12
          Moja siostra jest z grudnia i niejednokrotnie żałowaliśmy, że nie poszła do szkoły rok później, bo ciągnie sie to za nią całe życie, a myślę, że gdyby poszła rok później dojrzałaby i wszstko byłoby Ok, do tego doszła nie wykryta na czas dysleksja wiec męczyła się strasznie...
          U szwagierki w szkole jej dzieci panujee zwyczaj zostawiania dzieci w zerówce, jeśli sobie nie radzą wystarczająco dobrze. Początkowo sie przeraziłam, ale jest w tym racja, panie argumentują to, ze lepiej teraz powtórzyć i mieć dobre podstawy niz potem kuleć... Więc myślę, że nic na siłe, czasem warto poczekać.
          • verdana Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 10.03.06, 20:13
            Jeśli została stwierdzona niedojrzałość szkolna, to posłanie dziecka o rok
            później moze je uchronić przed poważnymi kłopotami. A w szkole dzieci nawet nie
            wiedzą, kto z którego jest roku.
            Miałam na myśli znane mi wypadki, ze rodzice zostawiaja w zerówce dzieci z
            listopada i grudnia, nawet gdy sa dojrzałe do szkoły - wtedy to bzdura.
    • abs555 Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 10.03.06, 21:45
      Starsza córka poszła do pierwszej klasy mimo niedojrzałosci szkolnej.
      To był mój wielki błąd. Bardzo skzywdziłam dziecko.
      Ma bardzo niską samoocenę.
      I obawiam się, że jest to trwały uraz.
      Teraz jest w piątej klasie. Uczy się całkiem znośnie.
      Ale nie wierzy w siebie.
      A mogło być inaczej!!!!
    • lenka_13 Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 11.03.06, 11:10
      Obserwując kolegów mojego syna , uważam że faktycznie nie każdy się nadaje do
      pójścia do szkoły ze swoim rocznikiem (jest takich 2 na 30). I chyba mniejsza
      byłaby dla nich szkoda gdyby poszli do szkoły rok później. Z nauką są zawasze
      do tyłu i z tego powodu źle się czują wśród rówieśników. Zachowanie także
      pozostawia wiele do życzenia. I dopiero teraz ich rodzice mają dylemat co
      zrobić?Pchać dalej czy zostawić na 2 rok? Moim zdaniem jest to dla nich gorsze
      niż gdyby zaczęli rok później.
    • edithael Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 11.03.06, 22:20
      Musisz to załatwić formalnie: badanie w Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej i
      decyzja Zespołu Orzekającego o odroczeniu obowiązku szkolnego. Inazcej będzie
      Cię gmina ścigać dlaczego dziecko nie realizuje obowiązku szkolnego.
      IMHO dzieci powinno się zostawiać tylko w zerówce, ew. w nauczaniu początkowym -
      tylko wtedy ma to sens, bo są nadrabiane "świeże" braki a nie takie sprzed
      kilku lat (zdarzają się gimnazjaliści składajacy sylaby przy czytaniu...)
    • judytak Re: pierwsza klasa w wieku 8 lat 11.03.06, 23:27
      mój sym poszedł do pierwszej klasy w wieku 8 lat
      wyboru ani dylematu absolutnie nie miałam
      wszystkie opinie (psychologa z poradni, pani w zerówce, oraz nasz, rodziców)
      były takie same, tzn. w poprzednim roku, żeby go do szkoły nie wysłać, w tym,
      żeby już wysłać

      byłaby klęska, gdyby go wysłać rok wcześniej
      a tak, to jakoś brniemy...

      (dziecko z rozwojem straszliwie "nieharmonijnym", tzn. w sprawach "wiedzy" o
      czymkolwiek jest najlepszy, w czytaniu-liczeniu taki sobie średni, z pisaniem
      już gorzej, a koncentracja, zmuszanie się do pracy, plus sprawy plastyczno-
      techniczne kompletnie pod psem)

      pozdrawiam
      Judyta
    • hankam Re: A ja posłałam mimo odroczenia 15.03.06, 20:56
      Moja córka świetnie czytała, miała ogromne kłopoty z pisaniem i przystosowaniem
      się do norm obowiązujących w przedszkolu. Wychowawczynie jej nie cierpiały.
      Mówiono, że nierównomiernie się rozwija itd itp. Słyszałam, że ją skrzywdzę,
      jak poślę i że skrzywdzę, jak nie poślę.
      Bez 100% przekonania, w dużym stopniu pod presją innych członków rodziny,
      posłalam ją do szkoły społecznej. Awantury robi w szkole prawie takie same jak
      w przedszkolu, ale uczy się rewelacyjnie. Wszystkie testy pisze na maxa. Nawet
      pisać się jakoś nauczyła, chociaż bazgrze niesamowicie. Jest zadowolona,
      chociaż sprawia kłopoty.
      Myślę, że gdybym jej nie posłała, toby uznała, że jest beznadziejna.
      Decyzja jest trudna, przyjrzyj się dokladnie swojemu dziecku.
      Odroczenie warto mieć na wszelki wypadek, nie jesteś zobowiązana do korzystania
      z niego.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka