gosiabre
06.12.02, 12:30
Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby wymienić informację na temat tego co
nasze dzieci lubia najbardziej jeść (pomijając słodycze). Jakie dania im
najbardziej odpowiadają, co im dajecie. Pomogłoby to nam urozmaicić im dietę,
a byc może każda z nas znalazłaby jeszcze jakiś fajny smakołyk dla swojego
dziecka, który być może stałby się nowym przebojem w codziennym menu. I nie
chodzi to o odsyłanie do jakiś książek kucharskich tylko o żywe przykłady.
Wojtek (19-to miesięczniak)najbardziej na świecie lubi pomidory a najlepiej z
cebulką. Jak widzi pomidorki to nie tknie niczego dopóki nie znikną one w
jego brzuszku. Małych pomidorków za jednym zamachem potrafi zjeść 6. Oprócz
tego twarożek z cebulką, zupę pomidorową z ryżem, ale bez marchewki, jak jest
z marchewką to nie tknie. Makarony z wszelkiej maści sosami, wiem, że bardzo
lubi makaron więc udaje mi się przmycać wtedy różne rzeczy razem z nim, np
mięsko, czy mus jabłkowy. Rybkę smażoną (gotowanej raczej nie...), najlepiej
fląderkę. Przebojem jest również kapusta kiszona albo kapusta pekińska. Je
wtedy obiema łapkami.
Acha zapomniałam o twardych serkach, najlepiej jak są utarte na tarce, wtedy
mu najbardziej smakują, ale nie gardzi też wszelkimi serkami typu Rokpol.
Jak jeszcze były owoce w ogródku to lubił pójść sobie na poziomki (truskawki
je z wielkimi oporami, natomiast poziomki uwielbia) i żółte porzeczki. Sam
stawał sobie przy krzaczku, rwał i jadł. Bardzo był nieszczęśliwy jak się
skończyły...