Imię dla dziecka - czy pasuje?

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.12.02, 18:10
Moje dziecko ma już roczek, ale mam uczucie, że imię które mu nadaliśmy, nie
pasuje do niego. Ja chciałam, aby dzidzia nazywała się inaczej, ale mąż
absolutnie nie chciał się na moją propozycję zgodzić, bo znał kogoś o tym
imieniu, kogo nie lubił. Imię, które dzidzia nosi nie jest ani wyszukane, ani
dziwne, ale ja wciąż żałuje, że nie nosi tamtego "mojego" imienia.... A jak
to jest z waszymi dzidziami i ich imionami ?
    • aka10 Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 06.12.02, 18:32
      A czy to maz postawil na swoim,czy obydwoje wybraliscie to imie?Czy dziecko ma
      to "Twoje" imie jako drugie,czy wcale?Pozdrowienia.
      • Gość: dodo Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: 209.226.65.* 06.12.02, 20:59
        tak troszke z boku tego watku (sorry, basiu big_grin) - jak wyglada kwestia
        oficjalnej zmiany imienia w polsce? czy jest to jakas bardzo
        skomplikowana/kosztowna/trudna procedura? czy moze to uczynic wylacznie osoba
        dorosla, czy rowniez rodzice/opiekunowie dzieci? ktos cos wie na ten temat?
        moje doswiadczenia sprzed lat byly dosc ponure, ale to byly jeszcze czasy prl-u.
        zalatwialismy obywatelstwo polskie dla mojego najstarszego syna, ktory ma
        drugie imie nieistniejace w zadnym polskim kalendarzu (bojest to moje nazwisko
        panienskie) - przeszlismy przez cala urzedowa gehenne lacznie z wyrokiem
        sadowym pozwalajacym urzedowi na wpisanie tego oryginalnego imienia w jego
        paszport. kosztowalo nas to mnostwo czasu i energii ale uparlismy sie i juz smile
        ciekawa jestem, czy cos sie w tym wzgledzie zmienilo i czy moze urzedy sa
        bardziej elastyczne w kwestii zmian imion, nazwisk, poslugiwania sie
        nietypowymi imionami itd.
        i jeszcze do basi - marzyla mi sie coreczka basia, mam tosie (antonine), bo tak
        sobie wymarzyl moj maz a ja jestm ulegla zona wink ale czekam cierpliwie - moze
        sie kiedy doczekam chociaz wnuczki basi. moje dzieci wiedza doskonale, ze moga
        sobie studiowac co chca, wybierac na partnerow zyciowych kogo chca ale jak
        bedzie jakas dziewczyneczka to dodo bedzie krzyczec wielkim glosem "basia" smile
        • procesor Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 09.12.02, 23:58
          Dodo - do 6 miesięcy można imię dziecka zmienić bez problemu.
          Potem chyba gorzej.

          Na pewno pełnoletnie moze wystąpic do sądu zmianę imienia czy nazwiska.

          A nietypowych nadal nie wolno dawac (choć to chyba trochę wg uznania bo czasem
          niezłe dziwolagi przechodzą). Ponoć maja jakiś rejestr i tego się trzymaja.
          Wyjatki - jesli któeś z rodziców jest obcokrajowcem.

          PS przypomniało mi sie że chyba w RPA rodzice ostatniemu (w założeniu) dziecku
          dali na imie END. Cóż - potem urodziło się następne. Więc je nazwali POST
          SCRIPTUM.
          Jak to dobrze że ja nie miałam dowcipnych rodziców.
          Z polskich pamiętam takich o nazwisku Gąska. Dali córce na imie - BALBINA!!!!!!
    • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.12.02, 21:46
      Ustalaliśmy imię razem, ale nie było jednomyslności i ustąpiłam, uznając, że
      jemu ciężej będzie zaakceptować wybrane przeze mnie imię, niż odwrotnie. Teraz
      trochę żałuję. A drugie imię dzidzi jest też po kimś z rodziny męża, choć tu
      nie było między nami sporów.
    • Gość: Iza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.introl.pl 09.12.02, 09:06
      Teraz to już chyba szkoda dzidzi wprowadzać zamęt. Może następne dostanie
      ulubione przez Ciebie imię, chociażby na drugie.
      • Gość: a. Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.stacje.agora.pl 09.12.02, 15:07
        Imię mojej corki to tez efekt kompromisu. I żałuję, że się nie uparłam. Bo jak
        widzę, mężowi inne imie mniej by przeszkadzało niż mnie - jak się miała
        urodzić nasza druga córeczka i rozmawialismy o imionach, to zaproponował imię,
        o które kilka lat wczesniej tak walczyłam dla starszej! Tylko, że ja już nie
        mogłam tak nazwać drugiej córki, bo gdzieś tam czuję, że to jest imię tej
        pierwszej.
        Acha starsza córka drugie imię też ma takie jak chciał tata - bo kiedy się na
        nie godziłam to liczyłam, że wzamian przeforsuję to pierwsze. W rezultacie oba
        imiona są nie do końca takie jakbym chciała. I czuję sie winna wobec córki.
        Teraz, kiedy zaczęła zgłaszać zastrzeżenia do swego imienia nawet trudno jest
        mi ją przekonywać. Jedyne co mówie z pełnym przekonaniem, to ze STARALISMY się
        wybrac jej jak najładniejsze imię - bo to w końcu prawda.
        Kończąc uważam, że decyzję o imieniu trzeba podejmować jak najwcześniej - żeby
        potem był jeszcze czas na refleksję i ewentualne zmiany.
        • Gość: Basia Do Dodo IP: *.acn.waw.pl 10.12.02, 00:11
          Dodo, do pół roku ? Wiesz coś więcej na ten temat ? Proszę, napisz. Moje
          dziecko ma roczek, pewnie już za późno na zmianę imienia, ale gdyby to było
          możliwe, rozważyłabym to na pewno.
          • Gość: Basia Do procesora :-)) IP: *.acn.waw.pl 10.12.02, 00:18
            Zmiana imienia jest możliwa do pół roku ? Wiesz coś więcej na ten temat ?
            Proszę, napisz. Moje dziecko ma roczek, pewnie już za późno na zmianę imienia,
            ale gdyby to było możliwe, rozważyłabym to na pewno.




            • alfika Re: Do Basi 10.12.02, 08:10
              Basiu, nie wiem, jaka jest u Was sytuacja między Tobą i Twoim mężem, ale czasem
              upieranie się przy swoim, by tylko coś udowodnić prowadzi do śmieszności.
              Znam małżeństwo, mają trójkę dorosłych dzieci. Dwojgu starszym imię wybrała
              ona. Przy trzecim on chciał wybrać, ona się nie zgadzała. Ale że leżała w
              szpitalu po porodzie, on poszedł rejestrować dziecko - zarejestrował Alicję -
              jak chciał.
              Ona się wściekła. Jest jedyną osobą, która zawzięcie, od 50-ciu lat, córkę
              nazywa Małgorzatą...
              Nic mu nie udowodniła - poza tym, że MUSI postawić na swoim.
            • procesor Re: Do procesora :-)) 14.12.02, 01:27
              Za późno.
              Do 6 miesięcy zdaje się wystarczy oświadczenei przed urzędnikiem w USC. I
              pewnie podpisanie paru papierków.
              Teraz to chyba tylko sąd.
    • domi_nika1 Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 10.12.02, 16:28
      Witam,
      na szczęście nie mam takiego kłopotu. Imię, które wybrałam podobało się mojemu
      mężowi. Nie podobało mu się drugie imię ale nie było konieczności upierac się
      przy nim. Ostatecznie drugie imię które dostała moja córeczka podoba mi się
      bardziej niż to wybrane pierwotnie. Podobały mi się różne imiona ale od chwili
      kiedy dowiedziełam się, że będziemy mieli dziecko, pojawiło się jedno nawet nie
      brane pod uwagę wcześniej. Widocznie tak miało być. Szkoda, że nie wszyscy
      rodzice mogą zgodnie wybrać imię i nie zawsze obydwoje są zadowoleni.
      Zastanawiasz się nad zmianą imienia dziecka ale może ono już się do swojego
      imienia przyzwyczaiło i nie zrozumie o co właściwie chodzi.
      Życzę podjęcia odpowiedniej decyzji.
      Pozdrawiam D
      • Gość: AGA Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: btok:* / 194.181.128.* 13.12.02, 13:29
        Piszesz o imieniu dziecka, a konkretnie o chęci jego zmiany.A mnie ciekawi
        jakie to imię (nie piszecie w ogóle o jakie imiona chodzi - i człowiek wyobraża
        sobie już jakieś okropne - np. Hermenegilda, Ludgarda itp).Gdy byłam w ciąży
        wspólnie z mężem zastanawialiśmy się nad imieniem dla dziecka.Wypisaliśmy sobie
        kilka imion męskich i żeńskich, które nam obojgu się podobały (nie było to
        proste ,bo przynajmniej ja tak uważałam ,że dwa najładniejsze są już zajęte my
        je nosimy - Agnieszka i Adam).Później pomyśleliśmy, żeby nazwać na
        literę 'A'.Gdy urodziła się dziewczynka ustaliliśmy , że będzie miała na imię
        Alicja.Imię to bardziej podobało się mężowi.Byłam z małą w szpitalu tydzień i
        gdy inne matki zwracały się do swoich pociech po imieniu, mnie przez gardło nie
        mogło przejść ani Ala, ani Alusia ani Alicja..........Po przyściu do domu
        powiedziałam to mężowi, że jednak nie możemy nadać tego imienia.Wspólnie
        zmieniliśmy na Magdalena.Teraz nie wyobrażam sobie innego- to bardzo do niej
        pasuje i oboje jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji.Nie wyobrażam sobie
        jakiegoś uporu,udawadniania czegoś komuś lub sobie i nadawania imienia na
        siłę.Przecież to decyzja na całe życie (chociaż jak piszecie można zmienić to
        imię - ale czy warto - potem znów może się nie podobać i co?????).Myślę Basiu,
        że powinnaś postadać się zaakceptować imię swojej córki a nie stwarzać jakieś
        problemy - przecież to była świadoma decyzja czyż nie???
        Pozdrawiam gorąco, życzę dużo powodzenia.
        • Gość: a. Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.stacje.agora.pl 13.12.02, 14:06
          Sama piszesz Agnieszko, że wymyślone przez was imię nie chciało Ci przejśc
          przez gardło. Wyobraż sobie, że nie zdecydowałabyś się o tym męzowi powiedzieć.
          Albo nie umiałabyś sobie do końca uświadomić. I twoja córka zostałaby Alicją -
          I co wtedy?
          Moja córeczka ma na imię Joanna - ja wiem, że to bardzo ładne imię, sama je
          zreszta zaproponowałam, po tym jak nie przeforsowałam Krysi albo Basi. ale ono
          ciąglenie z kłopotem przechodzi mi przez gardło! A już Asi zupełnie nie lubię.
          A niestety tak wszyscy do niej mówią mimo moich wysiłków, żeby była chociaż
          Joasią.
          Też już w szpitalu czułam, że ta Joanna to nie dokońca to co chciałam, ale
          myślałam, że to kwestia przyzwyczajenia. Poza tym w chwili porodu pani położna
          zapytała nas o imię rodzącej się córeczki i wtedy zgodnie powiedzielismy
          Joanna. To było dla mnie jak taki symboliczny chrzest, potem zaraz podpis pod
          zdjęcie do gazety ... i trudno już było wszystko zmieniać... Problem
          uświadomiłam sobie dopiero poźniej.
          Nie mam zamiaru zmieniać córce imienia, już je pokochałam ,bo kocham bardzo jej
          właścicielkę, ale zauważyłąm, że kiedy opowiadam o młodzej córeczce, zawsze
          używam jej imienia , a o Joasi najczęściej mówię moja córka, moja
          starsza...Więc ciesz się, że umiałaś tak szybko zdecydować się na zmianę.
          pozdrawiam
        • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.12.02, 23:24
          Ja wiem, że na zmianę imienia jest już ostatni dzwonek i zapewne nie zdecyduję
          sie na to. Załuję jednak, że wcześniej, tak jak Aga, nie poszłam za głosem
          serca. Gy dzidziuś się urodził - miał już wybrane imię, powiadomiliśmy rodzinę,
          za kilka godzin podałam takie imię do gazety, i tak już zostało. Wtedy
          myslałam, tak jak A. że się przyzwyczaję, że to jakieś fanaberie "poporodowe".
          Problem jednak nie zniknął, a ja czuję żal. Myślę, że nawet gdyby można było
          teraz zmienić imię, nie zdecudowałabym się, bo jestem na to za słaba
          psychicznie (co powiedzą babcie - rodzina w ogóle, znajomi), choć wiem, że ich
          zdanie - przy całym szacunku - nie jest najważniejsze. A co Wy byście zrobiły ?
          • ariana_ Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 14.12.02, 10:31
            Niestety, ja też jestem taka jak ty i obawiałabym się zmienić imię , bo "co
            powiedzą inni".Ja też miałam wybrane imię dla córki jeszcze przed porodem.Nawet
            oboje z mężem mówiliśmy już wtedy do niej po imieniu.Ale jak się urodziła, to
            imię nie pasowało mi do niej za żadne skarby.Ostatecznie tak ma na drugie a na
            pierwsze ma imię bardzo uniwersalne,żeby nie powiedzieć oklepane, pasujące do
            niej jak ulał- Anna.Moja rada -pogódź się z tym imieniem , mów do dziecka dużo
            po imieniu i nie myśl o tym drugim.
        • Gość: Iza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.introl.pl 16.12.02, 09:58
          No właśnie, to imię, które nam się nie podoba wcale nie musi być jakieś rzadko
          spotykane. Nim zaszłam w ciążę, mieliśmy już wybrane imiona dla trzech córek i
          trzech synów (!!!), (w mojej rodzinie bywały bliźniaki i z tym też się
          liczyliśmy) tak, że dla następnych dzieciątek też nie powinno być problemu...

          Łatwiej szło nam z imionami dla dziewcząt. Byliśmy jednomyślni. 1. Agnieszka,
          2. Magdalena, 3. Aleksandra. Natomiast dla chłopca mężowi podobało się imię
          Maciej (Maciuś), a ja nie cierpię tego imienia. Znałam trzech Maciejów i każdy
          miał paskudny charakter (przepraszam fajnych właścicieli tego imienia, ale ja
          nie miałam szczęścia Was spotkać). Gdyby mąż się uparł, chyba przez gardło nie
          przeszło by mi to imię. Ale na szczęście mam rozsądnego i kochanego męża
          skorego do kompromisów. Stanęło na 1. Bartosz (Bartuś), 2. Mateusz, 3. Łukasz.
    • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.12.02, 18:35
      Tak właśnie postepuję - jak najczęściej wypowiadam imię dziecka, staram się nie
      myśleć o tym drugium, ale ono i tak jest w mojej podświadomości, bo WIEM (a nie
      wydaje mi się), że właśnie to drugie imię do niego pasuje. Nie chcę zawsze być
      rozdarta z tego powodu, wiem, że ludzie mają większe problemy, że jest wokół
      tyle nieszczęścia, a ja mam taki "błahy" problem, ale wiem też, że imię jest na
      całe życie...
    • Gość: Insomnia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / 10.66.1.* 14.12.02, 20:56
      Mam koleżankę - Agnieszkę, pod tym imieniem występowała wszędzie, tzn. na
      podwórku, w szkole. Natomiast ilekroć do niej nie przychodziłam, jej rodzice
      mówili do niej Gosia. Więc może pomyślisz o takim rozwiązaniu?
      • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.12.02, 17:26
        Myślę, że to nie jest dobre rozwiązqnie, bo wprowadzi dziecku zamęt w głowie.
        Jeśli zmieniać, to teraz, dopóki nie będzie tego pamiętało.
        • alfika Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 16.12.02, 08:42
          Może to śmieszne, ale intuicyjnie rzecz biorąc: będzie pamiętało, skoro nawet
          dźwięki z okresu płodowego są potem znajome. Może się mylę, ale tak mi się
          wydaje.
          • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.12.02, 10:50
            Alfika, tak sądzisz? Ja ,myślę, że nie będzie pamiętać. W końcu od jakiego
            wieku pamiętamy wydarzenia z naszego życia ? Z drugiej strony nie chcę zrobić
            dziecku krzywdy, bo imię nie pasuje w moim odczuciu, a nie wiem, jak dzidziuś
            się na zapatruje, albo będzie zapatrywał w przyszłości.
            • alfika Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 17.12.02, 07:23
              Inaczej pamietamy zapachy (te najszybciej zapamiętujemy i na dodatek
              najlepiej), inaczej dźwięki, a inaczej zdarzenia - do tego potrzeba już
              odrobiny więcej logiki.
              Ale to Ty znasz najlepiej sytuację i sama wiesz najlepiej.
              Coraz bardziej nurtują mnie te dwa sporne imiona smile
    • Gość: gosia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.12.02, 14:14
      Moje dziecko (aktualnie 2,5 roku) miało być dziewczynką, dla której wybraliśmy
      jednomyślnie imię Zuzia (była to jedyna sytuacja w 3-letnim okresie naszego
      małżeństwa kiedy byliśmy tego samego zdania). Kiedy na świat przyszedł
      chłopczyk - wspólnie (również jednomyślnie) wybraliśmy imię Kubuś, chociaż
      propozycje mojego męża były ciekawe od Nikodema ( mąż jest fanem filmu "Kariera
      Nikodema Dyzmy)po Bazylego.Kubuś idealnie pasuje do mojego dziecka i uważam ten
      wybór za doskonały (pięknie współbrzmi z nazwiskiem - co uważam również za
      bardzo ważne).
      Pozdrawiam
    • Gość: jaza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.02, 00:50
      Art. 51 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego /Dz. U. 36/ Art. 51.1 Rodzice dziecka mogą w ciągu 6 miesięcy od daty sporządzenia aktu urodzenia złożyć kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego pisemne oświadczenie o zmianie imion dziecka wpisanego w chwili jego sporządzenia. Art. 51.2 o zmianie imion wpisuje się do aktu urodzenia dodatkowa wzmiankę.

      Oznacza to, że możesz zmienić imię dziecka bez problemu do 6mies. pisząc tylko oświadczenie. Jeśli chcesz zmienić później, jest to również mozliwe, ale formalności duzo więcej, po za tym musisz porządnie uzasadnić zmianę imienia.

      Według mnie powinnaś jednak spróbowac przyzwyczaić się do nadanego imienia, ewentualnie uzywac, nawet jako jedyna z rodziny, swojego wymarzonego. Dziecko na pewno na początku będzie lekko rozdwojone, ale w końcu przyzwyczai się, że jest nazywane przez mamę inaczej.
      Moje pierwsze dziecko ma dwa imiona. Pierwsze zwykłe, powszechne, drugie - niespotykane. Wszędzie używamy tylko drugiego imienia. Imieniny obchodzimy "na drugie imię". W końcu Wolfgang Amadeusz Mozart miał na pierwsze Johann! Jednak moi teściowie (jako jedyni) używają pierwszego imienia i nie ma problemu. Mała wie, że babcia i dziadek mówią do niej inaczej niż inni.
      • aka10 Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 21.12.02, 09:35
        Dlaczego nie daliscie tego drugiego imienia jako pierwsze?Pozdrowienia.
        • Gość: jaza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.02, 00:09
          Powód główny - uległam całej rodzinie, która zdecydowanie się sprzeciwiła (ich argumenty - bo dziwne, nikt takiego nie ma, nie ma takiego imienia, nie ma takiej świętej, nie będzie się podobało itd). Po urodzeniu córeczki byłam tak zakręcona, że poddałam się. Teraz pierwsze imię jest bo jest, ale jak pisałam raczej nie używane. A najważniejszym imieniem jest drugie, pasuje idealnie do dziecka, wszystkim (znającym moje dziecko) podoba się.


          pozdr.
          • mam-darynka Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? 22.12.02, 02:41
            Ja mam na imie Maria. Szczerze nie znosze tego imienia i
            wspolczuje wszystkim dziewczynkom, dziewczynom i
            kobietom, ktore bywaja nazywane Marysiami, Maniami czy
            Maryskami. Nie znosilam Marysi juz jako dziecko i
            pamietam jak jeszcze w przedszkolu po prostu ignorowalam
            gdy ktos mnie wolal "Marysiu". Udawalam, ze to nie mnie.
            W koncu rodzice sie zlitowali i gdy szlam do szkoly
            zapytali mnie jak chce zeby na mnie wolano. Zgodzilam
            sie, ze beda uzywac mojego drugiego imienia - Marta i
            przez dlugie lata bylam Marta dla wszystkich w rodzinie i
            dla wszystkich znajomych. Dopiero gdy poznalam mojego
            meza, wrocilam do Marii w rosyjskiej wersji - Masza. On
            jest wielkim milosnikiem literatury rosyjskiej wiec jakos
            mnie to ujelo gdy zostalam Maszenka.
            Moja rodzina zniosla to spokojnie ale teraz dla
            niektorych jestem Marta, dla innych Masza ale nigdy,
            przenigdy nie bylam i nie bede Marysia, Maryska czy Mania!
            Basia - moze Twoje dziecko jak bedzie dorastac tez
            poczuje, ze woli jakies inne imie niz to, ktore nosi?
            Samo da Ci znac.Przeciez zawsze mozna sie umowic jakiego
            imienia sie uzywa. Nie trzeba zaraz isc do urzedu.
            • Gość: kangurzyca Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.chello.pl 22.12.02, 22:24
              A jaki macie stosunek do imienia Artur?
              Nadalismy taki imie dziecku 3 lata temu.Bylam zafascynowana tym
              imieniem,pozatym ulubiona kolezanka tez miala syna o takim imieniu. Zmarl jej
              niedawno. I jestem w szoku...
              I caly czas mysle, dlaczego nie nazwalam Alexem albo Danielem? Procz tego
              dochodze do wniosku, ze imie Artur jest zbyt twarde(2 litery r), trudno go
              zdrobnic, pozostaje tylko Arturek, ewentualnie Arci...
              • Gość: julita Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.8.252.64.snet.net 23.12.02, 04:18
                tak i 'artur' jest trudno powiedziec dla dzieci, nie jest to imie latwe do
                wymowienia, ale jest to ladne imie moim zdaniem.
                • Gość: Basia Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.12.02, 16:06
                  Kangurzyco, wszyscy chłopcy, mający na imię Artur, których znałam i znam to
                  bardzo mądrzy ludzie. Pozdrawiam smile
    • Gość: julita Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.8.252.64.snet.net 23.12.02, 04:16
      ja wybieralam imiona moim dziewczynkom, ale chcialam zeby mialy polski
      odpowiednik, bo zyje w USA a mam tez rodzine w Polsce.......moj maz jest
      Amerykaninem, i niestety nie zgodzil by sie na imie takie jak Boguslawa czy
      Beata?

      dlatego wybralam moje ulubione imie od dziecinstwa _Kasia. ale dostala to imie
      dopiero moja druga corka bo u mego meza jest taka tradycja ze pierwsze dziecko
      jest nazywane po ojcu, dlatego moj maz ma na imie Michal, jego ojciec, jego
      dziadek, same michaly, ale kiedy mi sie urodzila coreczka nie moglam ja nazwac
      Michal, dlagtego jest Michalinka, ale po angielsku to Michelle, dlatego nazywa
      sie michelle-jacqueline, nienawidze tego drugiego imienia. jest to moja wina
      bo nie przemyslalam tego po porodzie i za szybko ja nazwalam, mysle ze powinnam
      ja byla nazwac na drugie imie po jakiejs osobie ktora kocham, a michelle ma
      drugie imie po meza siostrze ktorej ja nienawidze!!!!!!!!!

      dlatego jak sie urodzila druga corka to juz bylam madrzejsza i nazawalam ja
      Catherine- Rita, catherine, albo katarzyna po polsku i Rita po mojej kochanej
      mamie..........
      • Gość: kangurzyca Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.chello.pl 23.12.02, 22:36

        Alez to bardzo ladne imiona!!!
        Michelle , my bell ( kojarzy mi sie z Beatles) A drugie z Kennedy^)) bardzo
        kobiece, uwazam. Wydaje mi sie, ze jezeli damy znac po sobie swoim dzieciom, ze
        ich imiona nam nie pasuja, to bedzie to mialo negatywny wplyw na ich osobowosc,
        jeszcze nie daj boze dostana urazu podswiadomosci.
        Wogole to te francuskie imiona dzwieczne i
        • Gość: julita Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.8.252.64.snet.net 24.12.02, 00:39
          wow, nigdy tak nie myslalam, ale to nie ja dalam jej te imiona, i moja corka
          czula ze ja nie lubie tych imion i przez jakis czas myslala zeby zmienic swoje
          imie....sczegolnie kiedy ja ciagle mowilam jak bardzo kocham jej siostry imie,
          ze cale zycie chcialam miec kaske........


          tak ja tez mysle o tej piosence: michelle my belle.. nawet po Francusku przez
          Beatles'ow........wow, dziekuje stokrotnie za otwarcie mi oczu.....tak 'Jackie
          Kennedy', ale mego meza siostra ma to imie i ja jej nienawidze, i to jest mile
          okreslenie bo ona by mnie w lyzcze wody utopila, a ja to nawet tej lyzki bym
          nie potrzebowala! dziekuje!!!!!!!!!!!!!!! julita.

          Gość portalu: kangurzyca napisał(a):

          >
          > Alez to bardzo ladne imiona!!!
          > Michelle , my bell ( kojarzy mi sie z Beatles) A drugie z Kennedy^)) bardzo
          > kobiece, uwazam. Wydaje mi sie, ze jezeli damy znac po sobie swoim dzieciom,
          ze
          >
          > ich imiona nam nie pasuja, to bedzie to mialo negatywny wplyw na ich
          osobowosc,
          >
          > jeszcze nie daj boze dostana urazu podswiadomosci.
          > Wogole to te francuskie imiona dzwieczne i
        • Gość: julita Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.8.252.64.snet.net 24.12.02, 00:44
          a jeszcze zapomnialam powiedziec ze Michelle-Jacquline, jest szczegolnie ladna
          i dlatego to imie jej pasuje........ona wyglada troche jak Jackie Kennedy bo ma
          czarne oczy i ciemne wlosy.......ale ma twarz tak piekna, ze ja czasem mysle
          jak ona nie moze byc moja corka bo ona nic do mnie nie jest podobna.....

          ciagle slysze od ludzi jaka mam piekna corke, i to jest mile dla mnie, ale moze
          i dlatego fajnie by bylo zeby ona miala moje ulubione imie, bo ta druga corka
          Kasia juz nie ma takiej egzotycznej urody i jest ladna ale wyglada na Polke i
          jest bardziej do mnie podobna.....Michelle wyglada jak szwajcarka albo
          francuzka. ja czasem patrze sie na nia z podziwem.........bo jest piekna jak
          aktorka albo modelka..........
          • Gość: Iza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.introl.pl 24.12.02, 08:46
            Gość portalu: julita napisał(a):

            >druga corka Kasia juz nie ma takiej egzotycznej urody i jest ladna ale
            wyglada na Polke i jest bardziej do mnie podobna.....

            Tak wtrącę trochę nie na temat imion: druga córeczka też na pewno jest śliczna
            jeśli jest podobna do Polek. Ty też na pewno jesteś ładna. Przecież Polki są
            jednymi z najładniejszych kobiet na świecie (ha, ha, ale jestem skromna), ale
            nie na darmo nawet cudzoziemcy przyjeżdzają do Polski by sobie tu znaleźć
            żonę. Twój mąż Amerykanin, też wybrał Ciebie, mimo na pewno mnóstwa swoich
            koleżanek Amerykanek...
          • Gość: Iza Re: Imię dla dziecka - czy pasuje? IP: *.introl.pl 24.12.02, 08:53
            Acha, zapomniałam dodać, że Polki są dobre, kochane, zaradne, uczuciowe, miłe,
            życzliwe i jeszcze mają tysiące innych zalet.

            I oby nasze córeczki też takie były. Wszystkiego dobrego na święta dla
            wszystkich mam, tatusiów, oraz ich dzieciątek, miłych świąt w rodzinnej
            atmosferze, szampańskiego Sylwestra i do przeczytania w Nowym Roku. Iza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja