Gość: Małgosia
IP: webcacheB* / *.bulbasaur.dialup.pol.co.uk
11.12.02, 23:29
Witam! Nie wiem czy ten problem dotyczy wielu mam zagranicą ale mój problem
jest dla mnie szczególnie bolesny i niezbyt pomocny. Synka urodziłam w
Anglii, mąż Anglik, rodzina angielska. Od urodzenia Olka mówię do niego po
polsku, śpiewam mu polskie piosenki i czytam polskie książeczki. Problemem
jest natomiast strona angielska, która z lekceważeniem odnosi się do mojej
determinacji żeby syn był dwujęzyczny. Za każdym razie gdy wspominam, że
muszę mieć kopię metryki urodzenia żeby załatwić synowi obywatelstwo polskie
spotykam się z dziwnymi spojrzeniami, głupimi komentarzami i lekceważeniem.
Chyba dobrze robię, że uczę syna naszych tradycji, przekazuję mu nasz sposób
bycia i uczę go ogólnie polskości. Proszę o odpowiedzi mam które miały ten
sam problem. Pozdrawiam