nerwy

29.03.06, 14:03
Witam,

czy to normalne u nastolatka, by popadal w totalna wscieklosc i obrazal
wszystkich wokol, wrzeszczal... bo akurat nie dostanie batonika? (czyt. tego
czego chce, a zachciewa mu sie roznych rzeczy i to najlepiej natychmiast i bez
umiaru, slodycze to tylko przyklad)
dzis sa to akurat wafelki a nie jadl jeszcze ani sniadania, ani obiadu, zbliza
sie godz.14!

hmm dochodze do wniosku, ze generalnie nie lubi slyszec "nie" choc w
powazniejszych sprawach sklonny jest owo "nie" zaakceptowac ale zawsze z trudem

m.k.
    • aglesnik Re: nerwy 29.03.06, 14:08
      a kopanie i rzucanie wszystkim... moja córka reaguje podobnie, choc najczęsciej
      na "nadmiar obowiązków" w postaci schowania własnych rzeczy, lub posprzątania
      własnych śmieci. ma 9lat i myślałam , że to już koniec.. ale czasem jest
      gorzej!! trzymam kciuki za nasz spokój smileag.
      • marie.klein Re: nerwy 29.03.06, 14:15
        i co zachowujesz wtedy blogi spokoj? ja probuje ale nie zawsze wychodzi,
        najgorsze, ze nawet jak na zewnatrz jestem ok, gdzies w srodku czuje sie
        zalamana, czesto jest mi zwyczajnie przykro, ze ten najbliszy mi dzieciak
        potrafi tak przygadac w zlosci, ze tak boli; moze ja za wrazliwa jestem?
        juz nie wpominam o tym, ze ogaraniaja mnie mysli-koszmarki, ze jakiego to
        wychowalam czlowieka, ze nie szanuje i nie bedzie szanowal ludzi, ze jego zona
        bedzie cierpiala majac takiego delikwenta u boku i trace wiare, ze to
        kiedykolwiek przejdzie

        m.k.
        • kate8025 Re: nerwy 29.03.06, 14:30
          generalnie to nikt nie lubi słyszeć "NIE". ale tu nie w tym problem. Musisz byc przede wszystkim konsekwentna(wiem, ze łatwo się mówi), bo bez tego się nie uda. A może wrto jednak zasięgnąc porady psychologa? na pewno trzeba zachować spokój, starać się nie krzyczeć, bo to potęguje agresję. zastanów się, co może powodowac w dziecku takie nerwy, czy ma jakieś problemy, może jakieś kłopoty, a może swoim zachowaniem próbuje zasygnalizować, że dzieje sie coś złego?

          Pozdrawiam
          • marie.klein Re: nerwy 29.03.06, 15:15
            kate8025 napisała:

            > generalnie to nikt nie lubi słyszeć "NIE". ale tu nie w tym problem.

            tak, wiem

            >Musisz byc przede wszystkim konsekwentna(wiem, ze łatwo się mówi), bo bez tego
            się nie uda.<

            staram sie

            >A może wrto jednak zasięgnąc porady psychologa? na pewno trzeba zachować spo
            > kój, starać się nie krzyczeć, bo to potęguje agresję. zastanów się, co może pow
            > odowac w dziecku takie nerwy, czy ma jakieś problemy, może jakieś kłopoty, a mo
            > że swoim zachowaniem próbuje zasygnalizować, że dzieje sie coś złego?
            >

            gdy sytuacja sie nie poprawi z pewnoscia udam sie do psychologa, bo niepokoja
            mnie te nieokielznane wybuchy gniewu;
            krzyczec niestety zdarza mi sie coraz czesciej choc zdaje sobie sprawe, ze to do
            niczego dobrego nie prowadzi, ale zaprowadzilam wewnetrzna dyscypline i panuje
            nad soba, tylko czasem trzeba miec nerwy ze stali...
            jednym sie pocieszam, ze mamy dobry konakt ze soba, duzo rozmawiamy, co
            oczywiscie nie usypia mojej czujnosci, obserwuje mojego mlodego czlowieka i
            czesto wiem, ze cos sie cos zdarzylo dobrego czy zlego po jego zachowniu i
            minie, wczesniej czy pozniej o tym rozmawiamy i to z jego inicjatywy

            ale rzeczywiscie ten gniew moze byc obajwem czegos glebszego
            dziekuje za podpowiedz smile

            pozdrawiam

            • kate8025 Re: nerwy 29.03.06, 17:03
              wiesz mam nadzieje, ze sobie poradzisz z tym problemem sama, ale jeśli nie to nie wahaj sie poprosić o radę psychologa. Moi rodzice maja straszne problemy z moją młodsza siostrą, w dużej mierze jest to ich wina, bo młoda między innymi zachowuje sie tak, jak się zachowuje z powodu braku prawdziwego zainteresowania z ich strony. Widzę,że u ciebie tak nie jest więc tym bartdziej dasz sobie rade. Ale moja siostra zachowuje sie tak dlatego, że jest nieakceptowana w grupie, nie jest zbyt lubiana itd, tera chodza regularnie do psychologa, ale nie powiem nie jest lekko, bo po prostu późno zabrali się za prace nad nią.

              Ja zycze Ci sukcesu, spokoju i cierpliwości
              trzymaj się cieplutko pozdrawiam
              • marie.klein Re: nerwy 29.03.06, 21:02
                trzymam kciuki za Twoja siostre

                dziekuje za dobre slowo
                pozdrawiam wiosennie

                ps cierpliwosc to to, o co kazdego dnia prosze pana Boga wink
Pełna wersja