airebea
01.04.06, 16:13
Mój drugoklasista ma od dwóch lat rower na 20 " kołach.Rower jest super
młodemu dobrze się na nim jeżdzi.Jednak za miesiąc komunia i pewnie wiekszość
kolegów wymieni te 20 na większe.Ja troche sie obawiam takiego dorosłego
roweru ,młody jezdzi jak wariat a taki rower jest ciężki i wymaga "wspinania"
się na pedały.Jakie macie doświadczenia z komunistami i "dorosłymi" rowerami,
czy dawali sobie radę i krzywdy nie zrobili.Dodam ze moje dziecię jest
wzrostowo przecietne ok 135 cm wzrostu i bardzo wysportowane ale ja trochę się
obawiam....