tempus
15.12.02, 08:07
Moja córeczka lubi bawić się samochodami. Na Mikołajki kupiłem jej piętrowy
garaż dla samochodzików. Maluchowi się podoba, lecz znajomi się śmieją że
to "zabawka dla chłopców". Lalki też ma, ale mało się nimi bawi. Uważam,
że "zabawki dla chłopców" są bardziej rozwijające niż te "dla dziewcząt".
Moim zdaniem taki podział zabawek to archaizm i czas z tym skończyć! Byłem
niedawno w dużym sklepie z zabawkami, sprzedawczyni tłumaczyła komuś że "tam
są zabawki dla dziewcząt, a tam dla chłopców". Myślę, że powodu tego
podziału kobiety słabo często słabo radzą sobie z techniką. Co o tym
sądzicie?