5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-(

16.04.06, 22:09
Chciałabym, żeby moja córeczka jeździła na rowerze na dwóch kółkach. Już w
zeszłe wakacje próbowaliśmy biegać z kijem i w tym roku odkąd stopniał śnieg
ale to wyjątkowo oporny przypadek ;-( Wogóle nie łapie pionu, przechyla się na
jedną stronę jakby była "skrzywiona" i nie widzę żadnych, najmniejszych postępów.
Jakie są Wasze doświadczenia w nauce jazdy na 2-óch kółkach?
Czy są dzieci, które się nigdy nie nauczą? ;-(((
    • pamana Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 16.04.06, 22:36
      Mysle ,że przesadzasz ,dopiero co zaczął sie sezon rowerowy ,musi załapac
      bakcyla na nowo i go utrwalic,gdy nauczy sie tak na 100% bedzie umiala do konca
      zycia.
      najwazniejsze to ,to ,że chce i sie nie poddaje.
      p.
    • teraz_asia Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 17.04.06, 10:55
      Myślę, że nauczy się w swoim czasie. Może ma nieco gorsza koordynację ruchową
      albo...niedopasowany rower. My uczyliśmy syna odkąd skończył 4,5 roku, nie
      łapał zupełnie, no beznadzieja. Ale rower miał spory i ciężki. Nagle, kiedy
      skończył 6 lat po prosu wsiadł i pojechał. Od tego czasu nie przewrócił się ani
      razu. Myślę, że po prostu dorósł do swojego roweruwink
    • doriss99 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 17.04.06, 14:01
      1.Sąsiadów córka w lipcu skończy 5 lat i także nie jeździ na dwóch kółkach,
      nawet na czterech to częściej widzę ją jak stoi niz jeździ. To może być
      rzeczywiście wina za duzego lub zbyt ciężkiego roweru. Ale przede wszystkim to
      dziecko musi chcieć jeździć na dwóch kółkach, a nie że rodzice tego chcą.
      2. Metoda z kijem nie jest skuteczna! Podam Ci najlepszą i najskuteczniejszą
      metodę. Mój syn nauczył sie w ciagu godziny!
      Odkręć boczne koła. Zniż tak bardzo siedzenie aby dziecko bez problemu siedząc
      na rowerze po wyprostowaniu nóg dotykało stopami ziemi. I teraz dziecko musi
      nauczyć się łapać równoagę w ten sposób, że pupa na siodełku, nogi wyprostowane
      na ziemi, żadnego pedałowania. Porusza sie do przodu za pomocą nóg. Odpycha się
      raz jedną, raz drugą nogą i próbuje łapać równowagę. Nie ma obaw, ze się
      przewróci bo zawsze może podeprzeć się nogami. Jak zobaczysz, że łapie
      równowagę i coraz częściej odrywa nogi od ziemi przyszedł etap na włączenie
      pedałowania. Powodzenia. W internecie podawali, ze dziecko w ten sposób moze
      się uczyć przez pół roku. JA myślę, że córka nauczy się na pewno znacznie
      szybciej.
    • olamka1 A ja przedwczoraj przeżyłam SZOK!!! 17.04.06, 15:43
      Moja Mała ma 5,5 roku.
      Ogólnie NIE jest zbyt sprawna ruchowo, krótko mówiąc OSTROŻNA jak diabli i
      trochę ZAWALATA sad Oceniam OBIEKTYWNIE, bo mam kontakt z dużą ilością dzieci. W
      ubiegłym roku kupiliśmy Jej dosyc duży rowerek - 18 cali kólka. Jeździła
      średnio chętnie z bocznymi kólkami schodząc co chwila przy najmniejszej
      nierówności chodnika, przy malutkim krawężniczku itp. Córka jest wysoka, ma
      około 125 cm. Na rowerku z kółeczkami bocznymi wyglądała trochę komicznie, gdyż
      na oko ludzie dają jej 7 lat. No i załapywała się w tym roku na śmiechy dzieci
      w parku... sad Postanowiła, ze NIE chce bocznych kółek - 4 dni temu. Wkręciliśmy
      z tyłu kij z miotły. I zaczęliśmy naukę. Koszmar. Szlag mnie trafiał, bo
      siedziało toto krzywo jak nieszczęście. I ... po dwóch próbach... płacze... już
      NIE chce. Tłumaczyłam i tłumaczyłam, że trzymam ją mocno, nie wywróci się... .
      Groch o ścianę. Nerwy, płacz. Ani nie chce pedałować - ani zejść z rowerka sad
      Na drugi dzień - to samo!!! Więc byłam PEWNA, że czeka nas gehenna uczenia się
      jazdy na dwóch kólkach. A przedwczoraj - ja przeżyłam SZOK. Wsiadła. Ja pcham.
      Ona nagle zaczyna nareszcie normalnie naciskać na pedały... biegałam z nią jak
      wariatka smile W końcu zaczęłam puszczać co chwilkę kij. I ... nagle POJECHAŁA mi
      sama!!! Biegałam za nią i obok niej. W końcu... padłam. A ona po prostu
      jeździła!!! No nie do uwierzenia. Po dwudniowym horrorku i płaczach smile Właśnie
      jest z Tatą na rowerze w parku - widzę ich przez okno. Mój mężuś karmi
      kaczuszki a ona jeździ po alejkach smile SAMA! jak stary kolarz smile UWIERZYCIE???
      To CZWARTY dzień od odkręcenia kółeczek.
      A ja to podobno uczyłam się kilka tygodni... smile
    • domil Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 17.04.06, 16:33
      Mojej 6-latce w ub. roku nie szło, nauczyła się tydzień temu, pierwszego dnia
      prób. Początkowo bała się i wyglądało na to, że nauka trochę potrwa. Dopiero
      gdy mąż obiecał, że kupi jej pączka jak przejedzie sama 3 metry, ruszyła i od
      razu załapała w czym rzecz. Grunt to odpowiednia motywacja.
    • nchyb mój miał ok. 7 lat... 18.04.06, 07:27
      mój starszy syn nauczył się jeździć na dwóch kółkach dopiero w wieku 7 lat. Dla
      nikogo nie stanowiło to problemu. Nie wzrusza mnie więc, że mój prawie 6-latek
      jeszcze nie potrafi. Przyjdzie pora...
    • rysia30 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 10:01
      Daj sobie spokój z uczeniem na siłe. Może dla 5 letniej Twojej pociechy nie
      nadszedł jeszcze czas na jazde na rowerze z dwoma kółkami. Mój syn dopiero
      wczoraj nauczył się jeżdzić na dwóch kółkachsmile choć ma już 7 lat. W zeszłym
      roku też próbowaliśmy nauki lecz efekt był taki, że zniechęciliśmy dziecko do
      jazdy na rowerze. Wiercił się tyłkiem na siodełku i nie łapał.Prośby, grożby,
      prezenty nie przyniosły efektu.smile Za to w tym roku kupilismy nowy rower, raz
      wsiadł i pojechał. Sam nie mógł uwierzyć, że to takie proste.
      • elka63 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 11:02
        My tez przeszlismy swoje. Od wakacji próbowalismy przekonac i nauczyc Piotrusia
        jazdy na dwóch kółkach. Bezskutecznie. Chwiał sie na boki i nie mógł złapac
        równowagi. Doszło do tego, ze wychodzilismy z rowerem, a po paru próbach,rower
        stał przy ławce a Piotr biegał z innymi dziecmi. Powiedziałam dosc.
        Stwierdziłam, ze jeszcze nie nadszedł czas. W tym roku Piotrus stwierdził, ze
        musi nauczyc sie jezdzic. Sam od siebie, bez zadnych nacisków z naszej strony.
        Na poczatku kwietnia wyszlismy z rowerem. Pierwszy dzień to był koszmar-znowu
        chwianie na boki, brak równowagi. Biegałam z nim kilka razy, potem biegał z nim
        wujek. Na drugi dzien wyszłam z chłopakami, jeden w wózku, drugi z rowerem.
        Mysle bedzie koszmar-a tu niespodzianka, Piotr wsiadł na rower i przejechał
        pare metrów. Potem troche za nim biegałam , bo miał problem ze startem.Ale
        nastepnego dnia startował juz sam. Tak wiec nauczył sie jezdzic w ciagu trzech
        dni.A jeszcze niedawno myslałam, ze nigdy to nie nastapi. Teraz jezdzi juz
        super, i oczywiscie jak tylko pogoda sprzyja wychodzimy na rower.
        • zuzanna56 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 11:29
          Mój syn nauczył się jazdy na dwóch kółkach w wieku 4,5 roku. Córka bardzo
          chciała mu dorównać i nauczyła się w tym samym wieku. Ale to duża zasługa
          mojego męża który biegał z nimi chyba parę godzin.
          • zuzanna56 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 11:30
            Aha, bardzo pomaga wcześniejsza jazda na hulajnodze.
            • nchyb Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 14:47
              > Aha, bardzo pomaga wcześniejsza jazda na hulajnodze.
              na hulajnodze mój synek jeździł jako niespełna 4-latek, na rowerze z 2 tylko
              kółkami dopiero trzy lata później...
    • marget11 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 15:17
      Metoda którą opisuje doris99 jest b.dobra. Tak nauczył się jeździć mój 4,5
      letni syn (trwało to ok.tygodnia), a potem córka koleżanki (w jedno
      popołudnie!!). Dobrze jak jest mała góreczka(oczywiście nie asfaltowa droga
      tylko trawnik, łąka itp) i dziecko podnosi nogi i po prostu zjeżdża, a w razie
      czego może się podeprzeć nóżkami. Powodzenia
      • de_ogon Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 17:07
        Z nauką jazdy na rowerze mojego syna miałam inny problem, a mianowicie wzrost
        dziecięcia. Paweł w wieku 3,5 lat był na tyle duży, że nie mieścił się na
        żadnym rowerku dziecięcym, do którego możnaby doczepić boczne kółka. Jedynym
        rozwiązaniem był rower typu „Pelikan” (taki dawny najmniejszy składak), z
        którego zdjęliśmy wszystko co możnabyło (bagażnik błotniki etc), żeby był
        lżejszy. Pedały w takim rowerze nie kręcą się samoczynnie i mają tylny hamulec,
        możecie więc sobie wyobrazić jak to na początku wygladało. Mały bał się dotknąć
        pedałów, żeby nie włączyć hamulca. Woziliśmy go na kiju ok. tygodnia, aż
        pewnego dnia w parku kijek się złamał i dziecię samodzielnie dojechało do domu.
        A byliśmy bliscy zwątpienia czy kiedykolwiek zalapie w czym rzecz.
        Pozdrowienia
        Kinga
    • maczkama Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.04.06, 21:56
      Mój syn jest od małego bardzo sprawny ale też ostrożny. Definitywnie odmawiał jazdy bez bocznych kółek. Pewnego dnia poprosił tatę, żeby mu te boczne kółka odkręcił twierdząc, że już umie jeździć na dwóch. trochę zdziwieni byliśmy, syn powiedział, że mu się śniło, że jeździ na dwóch kółkach i już umie...
      Siadł i pojechał. Właściwie bez żadnych prób. Byliśmy w szoku...
    • evee1 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 19.04.06, 04:51
      A mi sie w ogole wydaje, ze 5 lat to wcale nie jest tak pozno, zeby jeszcze
      jezdzic na 4 kolkach. Nie pamietam zupelnie, kiedy moja corka zaczela jezdzic
      na dwoch kolkach. Moj syn zaczal na wakacjach jak nie mial jeszcze 4 lat, ale
      to bylo bardzo wczesnie w porownaniu z innymi dziecmi, ktore znam. Wnuczka
      naszych sasiadow dopiero niedawno, w wieku 9 lat zaczela jezdzic na dwoch
      kolkach.
      Nie przejmuj sie wiec, moze dla niej to po prostu jeszcze nie pora.
    • glinka00 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 19.04.06, 11:51
      Moja córa zaczęła jeździć na dwóch kółkach przed ukończeniem 4 lat. Pomimo, że
      jest dość lękliwa a wszelkie niepowodzenia bardzo szybko ją zniechęcają
      "załapała" po ok. 1,5 godz. My nie używaliśmy kija a stosowaliśmy metodę z
      szalikiem. Przewlekasz szalik od tyłu pod paszkami dziecka i przez klatkę
      piersiową i to on pomaga utrzymać równowagę. Metoda ta jest o tyle dobra, ze
      dziecko od początku uczy się samo utrzymywać rowerek w pionie, podczas gdy przy
      kiju Ty to robisz za nie. Zyczę powodzenia.
      • thaures Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 22.04.06, 20:37
        Starszy syn miał 5 lat jak postanowiliśmy go nauczyć jeździć bez bocznych
        kółek. Odkręciliśmy je, obniżyliśmy maskymalnie siodełko- wyszliśmy na boczną
        ulicę. Mąż stanął parę metrów przede mną i kazaliśmy synowi jechać. Byłam wtedy
        w siódmym miesiącu ciąży-syn darł się,że nie chce, że się boi-najbardziej
        wkurzało nas to,że nawet nie chciał spróbować. Wiedzieliśmy też,że jezeli się
        nie nauczy na wakacjach(wieś i kupę miejsca do nauki), to po powrocie do kraju
        i miasta, na spacerze z noworodkiem raczej się nam nie uda. Wyjąc syn jeździł
        ode mnie do taty-po części odpychając się nogami, a my zziajani biegaliśmy obok
        niego, żeby się nie wywalił. Po około 15 minut ćwiczeń syn sprawnie wyminął
        ojca i zaczął sam jeździć. Nauka skończona- natomiast do tej pory znajomi z
        naszej austriackiej wsi śmieją się opowiadając jak to Polacy nauczyli dziecko
        jazdy na rowerze. Rok temu to syn nauczył młodszego brata jeździć( prawie 6
        lat)- wyszli na rower- siodełko było max. obniżone i po pół godziny mnie
        zawołali,że już. Dzisiaj byłam po raz pierwszy w tym roku- młodszy syn przez
        pierwszą godzinę męczył się strasznie, ale w końcu sobie przypomniał....
        • andaba Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 22.04.06, 20:52
          Nic na siłę.
          Pięciolatek spokojnie może jeździć na czterech kółkach.
    • benitaa2 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 23.04.06, 07:05
      Nie zmuszaj jej do nauki,na wszystko przyjdzie czas,przecież każde dziecko jest
      inne.
      Mój syn nauczył sie jak miał 4,5 roku,ale widocznie uż byl na to gotowy.
      Byliśmy u znajomych i ich starszy syn jeździł na dwócch kółkach.Ja wsadziłam go
      na ten rowerek i powiedziałam,że jak nauczy się jeździć to dostanie nowy
      rowerek,a on pojechał.....Jak to zrobił nie wiem do tej pory.
    • anika1983 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 23.04.06, 14:32
      Moj młody nauczył się jeździć na dwoch kółkach na 12-calowym rowerze jak miał
      trzy lata. Jeździł wczesniej na czterech kółkach, ale podkręcaliśmy kółka coraz
      wyżej, tak, że dopiero jak się bardziej przechylił na bok, to dopiero uzywał
      kółek, anie był cały czas na nich oparty. W pewnym momencie jak zauważyliśmy, że
      podczas jazdy już prawie nie dotyka kółkami, to zdecydowaliśmy sie odkręcic
      kółka i próbowaliśmy uczyć go jeździć na dwóch kółkach. Najgorzej było nauczyć
      go startować, kijka praktycznie nie używaliśmy, nie był prawie potrzebny.
      Nie poddawaj się, to po prostu nagle przyjdzie samo i nic na siłę.
      • zuzik30 Doriss powinnaś dostać Nobla! 24.04.06, 11:19
        Wczoraj po 15 min nauki moje dziecko jeździło jak stary kolarz! A całą wiosnę
        ganiałam z tym nieszczęsnym kijem i już oboje straciliśmy nadzieję!
    • jakw Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 24.04.06, 15:28
      Moja starsza miała 7 lat. 5 lat to raczej dolna granica - są dzieci, które
      posiadają tę umiejętność wcześniej, ale większość dzieci raczej w wieku 5-6 lat.
      Twoja córa więc wcale nie jest jakimś ewenementem. Odpuść na razie - spróbujcie
      za kilka m-cy, chyba że planujesz kurację odchudzającą podczas biegów za rowerkiem.
    • gaja24 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 24.04.06, 18:14
      Mój syn w lutym skończył 7 lat i 2 dni temu nauczył sie jeździć na 2 kółkach.
      Trwało to może z 5 min. zanim zaczął łapać pion, a później poszło jak z płatka.
      Próbowaliśmy wcześniej ale to nie miało sensu - nie łapał pionu.
    • kubuspuchatek14 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 25.04.06, 11:51
      trzymaj córkę z tyłu przy szyi za koszulkę.Dekolt troszkę sie naciagnie więc
      ubież cos starszego.Metoda niezawodna w 100%.Na moim osiedlu "osiedlowy
      dziadek" w ten sposób nauczył wszystkie dzieci jeździć.Powodzenia
      • daba2000 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 25.04.06, 14:24
        Mój syn ma 5,8 lat.Też próbowalismy w zeszłym roku jazdy na 2 kołach-z
        patykiem.Ale nie wyszło.A w zeszłym tygodniu wsiadł na rower i bez żadnych
        trzymań po prostu pojechał.Po 2 godzinach jeździł w stylu pijanego łabędzia,
        ale szło mu coraz lepiej. Zdarzają mu się upadki-to normalne!Ma kask i komplet
        ochraniaczy.I jest bardzo szczęśliwy i dumny-że już umie! Ja też jestem z tego
        powodu baaaardzo szczęśliwa!
        Powodzenia!
        Aha-słyszałam,że są osoby, które nigdy nie nauczą się jeździć,ale nie sadzę aby
        to się tyczyło twojej córki-dzieci uczą się w różnym wieku-są 3-latki, które
        potrafią na 2 kołach i 8-9-latki,które jeszcze nie umieją!
        • a.og Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 04.08.06, 22:07
          moja corka miala 5 lat i czerwcu zaczela uczyc sie jezdzic ,w pewnym momencie
          myslalam,ze sie nie uda "bedzie porazka"(syn starszy "zalapal o co chodzi w 2
          tygodnie nie mial 5 lat)ale udalo sie swietnie idzie,male problemy jeszcze sa
          przy"starcie"ale mysle ze do konca wakacji uda nam sie.Pozdrawiam i zycze
          powodzenia
    • jafima Doriss! Zuzik! 25.04.06, 23:32
      Napiszcie jak to ma być z tym szalikiem. Próbowałam i widzę, że asekuracyjnie
      trzymam dość blisko dziecka po tek stronie po której idę a to chyba nie sprzyja
      trzymaniu pionu. Może lepiej gdybym szła za rowerem i szalik był dłuższy ale
      wydaje mi się, że będzie się ciągle wywracać bo szalik też jest trochę elastyczny.
    • zuzik30 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 28.04.06, 11:43
      Żadnego szalika, po prostu odkręć boczne kółka, zniż siodełko, i niech się
      odpycha nogami próbując utrzymać równowagę (najlepiej z łagodnej górki).
      Skuteczność gwarantowana!
      • kurt.wagner Nic na siłę... 12.06.06, 00:26
        Nic na siłę, litości. Wiem, bo przerobiłam to na sobie. Mój tata, pełen
        najlepszych chęci, uczył mnie jeździć z kijem, trzymając za siodełko, za
        koszulkę... Na szczęście nie wpadł na wersję z szaliczkiem smile)) Efekt był taki,
        że dostałam alergii na rower i w wieku 8 lat odmówiłam dalszych prób.

        zuzik30 napisała:
        >po prostu odkręć boczne kółka, zniż siodełko, i niech się
        > odpycha nogami próbując utrzymać równowagę (najlepiej z łagodnej górki).

        A otóż to. Wpadłam na to samodzielnie w wieku lat 10, wyciągnęłam stary rowerek
        i w 5 minut złapałam w czym dzieło. Potem zgłosiłam tacie pretensję, że tyle
        czasu mi utrudniał, a to takie fajne...wink
        • aka10 Re: Nic na siłę... 12.06.06, 08:40
          "A otóż to. Wpadłam na to samodzielnie w wieku lat 10, wyciągnęłam stary
          rowerek
          i w 5 minut złapałam w czym dzieło. Potem zgłosiłam tacie pretensję, że tyle
          czasu mi utrudniał, a to takie fajne...wink"

          Cale szczescie wobec tego,ze w szkole wycieczek rowerowych nie bylo w
          pierwszych klasach podstawowki,bo bys miala problemwink Pozdrawiam.
    • mamusia1999 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 12.06.06, 11:21
      moja nauczyla sie w godzine majac nie calkiem 5 lat. ale jezdzila od 2giego
      roku zycia na hulajnodze.
      metoda doriss jest sluszna - nawet rynek na to zareagowal i sa rowery bez
      pedalow.
      dodatkowe kolka to przeklamanie rzeczywistosci, tak jak chodziki.
      rower w kazdym razie musi byc ustawiony tak zeby dziecko siegalo nogami ziemi -
      bo to najpewniejsza metoda hamowania, wystarczy, ze musi sie nauczyc pedalowac
      i trzymac rownowage.
      nalezy tez pamietac o tym, ze do ok 7go roku zycia dziecko w porownaniu z
      doroslym ulomnie widzi przestrzen i przedmioty ruchome. nie potrafi wyczuc
      odleglosci do przeszkody, ocenic predkosci nadchodzacej osoby i tym samym w
      odpowiednim czasie zareagowac.
      mnie, prawde mowiac, zalezalo zeby sie nauczyla wczesnie, bo jak nie ma
      intensywnego ruchu, to sie zbytnio zaokragla.
    • jakw Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 12.06.06, 17:48
      Przypadek Twojej córy wcale nie wygląda na taki oporny. Większość dzieci
      opanowuje tę sztukę w wieku 5-6 lat, moja starsza opanowała w wieku lat 7-miu i
      wcale nie była ostatnia. No i chęci rodziców chęciami, ale to dziecko musi się
      nauczyć.
      • ewus73 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 02.07.06, 18:55
        Też uważam, że nie masz powodów do zamartawiania się. Moja córka opanowała tę
        sztukę dopiero kilka dni temu - w wieku 7 lat smile Nauczyła się w przedszkolu
        na mniejszym niż ma rowerze. Miała po prostu za duży rower, rok temu nie
        chciała na nim jeździć nawet na czterech kółkach, a w tym roku po prostu
        wsiadła i zaczęła jeździć jakby robiła to od zawsze. Myślę, że to przychodzi z
        wiekiem i przede wszystkim ważny jest odpowiednio dobrany rower.
        Pozdrawiam Ewa
        • elka89 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 05.07.06, 09:23
          witaj zgadzam się -wielkość rowera ma ogromne znaczenie
          nie może być za duży ani za mały bo dziecko nie czuje się wtedy bezpiecznie
          trzeba próbować -ja sama nauczyłam się mając 10 LAT, bo wczesniej bardzo się
          bałam
          mój synek nauczył się mając 4 latka, mało tego zajęło mu to pół godziny
          różne dzieci ......POWODZENIA POZDRAWIAM ELZBIETA
          • gochagocha Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 05.07.06, 13:39
            Mój synek nauczył się mając 6 lat z kawałkiem w ciągu 2 dni. Miał wtedy koła
            16. Trochę biegania za nim było ale był już na tyle duży, że łapał teorię i
            może dlatego łatwo poszło.
            Zaraz mnie zapytacie co to za teoria.
            Taka, że jak leci na prawo to ma kontrować kierownicą właśnie w prawo.

            Moja koleżanka uczyła 5-latka. Parę tygodni to trwało. Czasami warto poczekać.
    • ewg Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 07.07.06, 00:24
      Mój sześciolatek jeździ na 4 kołach.
      Ja nauczyłam sie w drugiej klasie podstawówki....
    • jacksparrow1 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 12.07.06, 03:40
      Moj syn zalapal w jakas godzine i teraz to musze czasami zamykac oczy bo nie
      wystarczy mu tylko sie rozpedzic, musi jeszcze przez cos przejechac.Ale to
      chlopak Tez wlasnie skonczyl 5 lat.Corka troszeczke dluzej zalapywala, ale
      generalnie nauka zakonczyla sie pierwszego dnia.Musielismy jej tylko pomagac z
      wsiadaniem.Ten smyk sobie niezle radzi a ma ten sam rowerek co corka.
      Moze Twoja corcia ma pewne opory i potrzebuje wiecej czasu.Ja np mam problemy z
      blednikiem i dosc szybko trace rownowage na rowerze.Daj jej czas i niestety
      widocznie kolejny sezon bedziesz musial biegac z patykiem za corka.W koncu
      zalapie.
      • luana4 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.07.06, 12:50
        Moj syn tez zalapal w godzine i jezdzil jak szalony na 2 kolkach w wieku 3,5
        roku! Mam tez drugiego syna, ktory w wieku 3 lat nawet na 4 kolkach nie bardzo
        sobie radzismile
    • motyla.noga1 Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 18.07.06, 22:19
      Mój syn (3 lata)na pierwszej przejazdzce rowerowej wokół bloku prowadził rower.
      Cięzko było go namówić aby wsiadł na rowerek . Po pół roku spróbowaliśmy jeszcze
      raz i udało się. Oczywiście najpierw były cztery kółka.Od zeszłego roku 5,5 lat
      już jeżdzi na 2 kółkach .Nauczył się w ciągu jednego dnia-to zasługa babci
      biegała za nim z kijem doczepionym do roweru. Teraz mój syn ma 6,5 roku i
      myślimy o kupnie większego roweru z przerzutkami bo na takim dziecinnym chłopak
      się meczy smile
    • kwirynia Re: 5 lat i jazda na rowerze na dwóch kółkach ;-( 19.07.06, 08:11
      Na wszystko przyjdzie czas, moja sześciolatka jeszcze nie nauczyła jeździć się
      na 2 kółkach. A mój syn dopiero w tym roku opanował tę sztukę a ma
      już .....8,5. Naprawdę się strasznie martwiłam, zwłaszcza tym, że koledzy będą
      się z niego śmiali. Tak więc cierpliwości wszystko będzie dobrze.
      Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja