problem ....

23.12.02, 10:37
Synek mojej córki już niedługo skończy 3 miesiące. jest karmiony piersią, ale
od ok. miesiąca musi być dokarmiany wieczorem Bebiko1. Od kilku dni
zauważamy, że kiedy dziecko jest głodne w ciągu dnia, córka przystawia do
piersi i wtedy zaczyna się ... Mały jest niespokojny, ssie niechętnie,
płacze, wierci się. Jestem zrozpaczona. Może błędnie postąpiłam, ale podałam
mu mleko przez smoczek i jadł pięknie śpiewając wręcz przy tym. Tak bardzo
pracowałam nad tym (broń Boże, nie należę do nadgorliwych), ponieważ córka
jest bardzo młodziutka i chciałam wpoić jej jak ważne dla małego jest
karmienie naturalne. Myślę, że córka ma już dość i idzie po prostu na to co
dla niej wygodne. Umawia się z koleżankami i widzę jak każde wyjście z domu
wpływa na nią pozytywnie. Nie wiem, choć juz od dawna jestem dorosła, co mam
robić.
    • Gość: Ola Re: problem .... IP: gw:* / 192.168.115.* 23.12.02, 15:57
      A czyj to problem? Twój czy jej? Ona umawia się z koleżankami a ty troszczysz
      się o to co jej dziecko będzie jadło?! Niech sama decyduje i podejmuje decyzje,
      a nie lata z koleżankami. Mam taką koleżankę, która bardzo wcześnie urodziła
      dziecko. Jej mama od razu przejęła obowiązki za nią i tak jest do dziś, choć
      ona ma już 31 lat, a dziecko 12 lat. O dziecko troszczy sie babcia, a mamusia
      dalej jest "wolna" i bez obowiazków.
      Wiadomo, że lepiej gdy mały będzie ssał pierś. Moja mała też tak się "męczyła"
      z tą piersią ale potem to przeszło. Trzeba nie poddawać się i nie dawać nic
      innego, bo jak poczuje, że lepiej mu leci ze smoczka, nie będzie chciał ciągnąć
      z piersi. To normalne. Ale jeżeli mamusia woli wyjścia z domu i nie musi czuć
      się odpowiedzialna za dziecko, to wiadomio, co wybierze.
      Przepraszam, jeżeli za ostro.
    • Gość: gosia Re: problem .... IP: *.mofnet.gov.pl 23.12.02, 16:03
      Miałam ten sam problem, ale przejście na NAN1 spowodowany był bardziej brakiem
      u mnie pokarmu. Oczywiście synek natychmiast "odzyczaił" się od piersi.
      Jeśli Twoja córka pójdzie na łatwiznę i zacznie dokarmiać dziecko mlekiem z
      butelki to z pewnością już wkrótce większość obowiązków mamy przejmie babcia
      czyli Ty.
      Rozważ to i zastanów się czy nie lepiej trochę się pomęczyć - jednak pokarm
      matki nie da się niczym zastąpić (chociaż mije dziecko chowane na butelce nie
      sprawia żadnych kłopotów i jest zdrowe).
      Pozdrawiam
      • Gość: mamusia Re: problem .... IP: *.proxy.aol.com 25.12.02, 14:48
        ja bym zrobila tak : niech corka karmi jak chce ale sama, a nie spychajac to
        na babcie - jedyna osoba, ktorej moze powierzyc dziecko jesli chce wyjsc z domu
        to ojciec dziecka, w koncu ono tez jego i partnerzy musza sie pdzielic
        obowiazkami. pamietam jak moja mala wyla calymi dniami (krotko) a ja
        siedzialam przy niej z wlosami w strakach i odchodzilam od zmyslow - i gdyby
        nie wentyl w postaci wyjsc to bym od owych zmyslow odeszla skutecznie. a zdrowe
        i szczesliwe dzieci to dzieci zdrowych i szczesliwych mam. ja zostawialam
        odciagniety pokarm. babcia tez moze pospieszyc z pomoca ale nie z reguly - i te
        nieliczne przypadki warto wykorzystac na wspolne wysjcie rodzicow. ocen babciu
        sytuacje czy corka na prawde ucieka przed odpowiedzialnoscia i wtedy nie
        przejmuj jej obowiazkow, czy tez jest faktycznie u kresu sil i potrzebuje
        czasami wysjcia jak powietrza.
    • Gość: julita Re: problem ....dziecko jest glodne i musi jesc!! IP: *.8.252.64.snet.net 24.12.02, 00:53
      oj Babciu, jestes kochana ze tak sie troszczysz o swego wnuczka!!!!!!!!!

      rob co ci serce mowi bo to jest tak jak bys na nowo byla matka, on ciebie
      potrzebuje, a ty wiesz tez co mozesz zrobic dla niego! slowem-wszystko!

      ale, porozmawiaj ze swoja corka, i powiedz jej o swoich obawach!

      pozdrowienia i ucalowania dla wnuczka!

      julita.
      • roseland Re: problem ....dziecko jest glodne i musi jesc!! 24.12.02, 10:29
        bardzo Wam dziewczyny dziękuję za dobre rady, a szczególnie Tobie Julito. To
        jest to na co czekałam. Tak, każde dziecko to osobna indywidualność, a ja go
        już znam. Rozmawiam z córką. Przyznała mi rację i wczoraj ładnie sobie ssał
        cycusia. Wesołych Świąt !
        • Gość: karola30 Re: problem ....dziecko jest glodne i musi jesc!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 16:32
          Kochana, zastanów się nad jednym:czy przejmując w takim stopniu opiekę nad
          wnuczkiem nie wyrządzasz córce krzywdy?Teraz jest Ci wdzięczna za pomoc,
          ale...nadmiar opieki ze strony babci odbiera pole manewru mamie, pozbawia ją
          czegoś istotnego z jej macierzyństwa. Jak Ty się nie zatroszczysz, zrobi to
          córka, jak Ty się zatroszczysz-ona już tego nie zrobi. Ale może gorzko(choć
          nieśwadomie) tego żałować.Wiem, że cudowne jest się czuć potrzebną i
          niezastąpioną. Tylko zastanów się czy to uczciwe. Pozdrawiam szczerze.
          • aka10 Re: problem ....dziecko jest glodne i musi jesc!! 25.12.02, 19:27
            Mam kilka kolezanek,ktorych matki zajmowaly sie wychowaniem wnukow.Teraz,po
            kilku latach,gdy dzieci podrosly,a zachowuja sie nie jak nalezy,to slysze
            komentarze typu:"to wszystko wina babci","to babci wychowanie".I to bez wzgledu
            na to,czyja to rzeczywiscie wina.Ale wtedy,gdy corki potrzebowaly pojsc do
            pracy po macierzynskim,to te same babcie byly bardzo dobre do zajmowania sie
            maluchami.Pozdrawiam.
Pełna wersja