jak często przykładać do piersi 1-tyg. dziecko

IP: *.abo.wanadoo.fr 02.01.03, 16:51
Czolem dziewczyny,

Mamy 1 tygodniowego bobaska /chlopczyka/ w domu i zona karmi go piersia. Ale
tak sie zastanawiamy czy to jest normalne ze maly wciaż wisi na piersi.
Dosłownie na 5 minut odpocznie zona go odstawi, i za chwile znowu zaczyna
mlaskac i chce pić. Jak go zona przystawi pociągnie kilkanaście razy i
zasypia slodkim snem. A mleko płynie poprawnie bo słychac jak maly przełyka.
Ładnie przybiera. Ale czy tak będzie zawsze. W kołko z dzieckiem na piersi.
Ta noc byla straszna maly wisial na piersi do 6 nad ranem.

No a druga rzecz to smoczek dawac czy nie - jak mu damy to pare minut polezy
spokojnie i troszke go possie.

Dzieki z gory za cenne rady i uwagi
    • Gość: aneta Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.starnet.pl / 192.168.2.* 02.01.03, 17:24
      Witaj!
      Opis drogi mlecznej Waszego dziecka przypomniał mi historię sprzed 6 lat-mój
      synek zachowywał się dokładnie tak samo.Pamiętam chroniczny brak czasu i snu,bo
      Kuba wisiał,a jak nie wisiał,to płakał,po czym przystawiony do piersi pociągał
      odrobinę i zasypiał snem błogosławionego-po odsunięciu od piersi budził się i
      historia zataczała koło.Pamiętam rady mojej teściwej,która bez przerwy
      sugerowała mi konieczność dokarmiania,bo "dziecko jest przecież głodne i jestem
      niedobrą matką".Na szczęście przetrwałam nie stosując się do tych złotych rad,a
      dziecko żyje do tej smilesmilesmile pory i ma się świetnie.
      Pewnie powiedziano Wam,że takie maluszki karmi się na żądanie i to jest
      nienajlepsza wiadomość dla rodziców takiego dziecka jak Wasze.Dobra zaś będzie
      taka,że stan taki nie będzie trwał wiecznie/choć teraz możecie w to nie
      wierzyćsmilesmilesmile/Twojej żonie potrzebne jest duże wsparcie,i ,jak mniemam po Twoim
      poscie,może być go pewna.Po jakimś czasie wszystko się poukłada i dzidziuś też
      znajdzie swój rytm,ale na razie musicie pogodzić się z jego chwilowymi
      upodobaniami...
      Co do podawania smoczka to zdania /i dziecismile/są w tej kwestii podzielone.Moje
      dzieci nie chciały za skarby świata żadnych silikonowych uspokajaczy,choć w
      chwilach krańcowego /mojego/ wyczerpania próbowałam i tego.Poza tym mądrzy
      ludzie powiadają,że ssanie smoczka zaburza mechanizm ssania piersi.Znam jednak
      dzieci,które znakomicie godziły jedno z drugim,więc prawda leży pewnie po
      środku.Musicie znaleźć rozwiązanie odpowiadające Waszemu dziecku,bo przecież
      każdy człowiek jest niepowtarzalny...smile
      Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę wytrwałości,bo Wasz Dzidziuś "jest tego
      naprawdę wart!"
      aneta
      • Gość: mamusia Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.proxy.aol.com 02.01.03, 18:05
        na zasypianie w trakcie karmienia poradzila mi polozna : przewinac malucha,
        obudzi sie, dokonczy posilku, starczy mu na dluzej. moja zasypiala miedzy
        jednym cycem a drugim, ale jak ja przewinelam to oprozniala oba. niestety ten
        proceder z braku wprawy troche trwal.
        moze uda wam sie oszukac go na chwile smoczkiem (moja tez nie chciala) a jak
        nie, to przetrwajcie. u mnie tez byl taki moment, ze pila wzasadzie bez
        przerwy, ale sie unormowalo.
        zupelnie na wszelki wypadek - bo piszesz, ze przelyka : juz pod lekkim
        naciskiem mleko powinno sie pojawiac, mnie tryskalo np pod prysznicem, jesli
        nie to zrob zonie cieply oklad przed karmieniem (wystarczy frotowa myjka
        zanurzona w mocno cieplej wodzie).
        ale to w dalszym ciagu wszystko wygodniejsze niz goraczkowe przygotowywanie
        butelki (zagotowac wode, ostudzic, odmierzyc, wymieszac, sparzyc butelke i
        smoczek) bo dziecko dalo sygnal-wrzask, ze glodne. no i zdrowsze.
        • Gość: halina w Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.03, 23:33
          Moja mala (teraz 9 mies.) miala podobne zachowanie - jak zaczynala o polnocy
          to konczyla o 5-6 rano. A jak ja odkladalam,to szukala cyca i kwilila.
          Szukalam porady u specjalisty od karmienia piersia i najpierw okazalo sie ze
          za wolno mi plynie to mleko, a potem jak juz ten problem zostal poprawiony, to
          ze moje dziecko jest takim typem, ktory je i je i je, dopoki mu sie nie
          przeleje. Byly takie momenty, ze jej juz mleko szlo nawet noskiem, ale i tak
          kwadrans pozniej szukala piersi i rzucala sie. Najgorsze sa pierwsze 3 tyg. (u
          nas tak bylo do 6 tygodni) potem sie sytuacja poprawia i matka moze troche
          pospac smile
          To, ze slyszycie, ze przelyka to nie znaczy, ze je. Bo niektore
          dzieci "imituja" ten dzwiek, ale musi miec takie charakterystyczne ruchy pod
          podbrodkiem, ze przelyka a nie tylko tak zwane niunkanie. Ale chyba jest
          dobrze, skoro mowisz, ze ladnie przybiera na wadze - kupki, mokre pieluchy i
          przybieranie na wadze - to NAJLEPSZE wskazniki, ze dziecko dostaje
          wystarczajaca ilosc pokarmu.
          Smoczka raczej nie dawajcie do 6 tygodnia, bo do tego czasu stabilizuje
          sie "sprawa mleka" u matki, wiec jak bedzie ssal wiecej, to bedzie sie mleczko
          robilo. Potem zobaczycie - moja nie chiala smoka za nic, a juz szczegolnie
          silikonowych, gumowe to jako tako possie, przy zasypianiu tylko. No i bardzo
          dobrze.
          Zycze wytrwalosci i powodzenia, teraz to sie wydaje odlegle ("jak wytrzymac do
          6-go tyg.???") ale zobaczycie jak czas szybko leci i ani sie obejrzycie...itp
          Pozdrowienia
    • mary_ann Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck 02.01.03, 19:45
      Na pocieszenie - to się NAPRAWDĘ skończy (co Ci juz zreszta napisano). Pewnie
      w ciągu najblizszych tygodni, ale tak naprawde laktacja stabilizje sie +/- do
      3 mies. A poza jedzeniem dziecko pragnie też bliskiego kontaktu "skin to skin".
      Nie rezygnujcie z piersi, bo nawet sie wtedy nie dowiecie, że zrezygnowaliscie
      byc moze na 3 dni przed koncem kłopotów. A te ZAWSZE się kończą.
      Co do tryskania, opisywanego przez Mamusię /pozdrawiam przy okazji!/ -
      zebyscie tym z kolei się nie zestresowali: mnie np. nigdy pod prysznicem ani
      w podobnych sytuacjach nic a nic nie tryskało, w ogole tryskało tylko w
      trakcie karmienia i to tez tylko na samym poczatku (wkladek laktacyjnych
      przestawałam w ogole przy obu corkach uzywac ok 2-3 mies), a jednak obie panny
      zyją i mają się dobrze. To tak na wszelki wypadek, gdyby przyszło Wam do glowy
      stresować sie wyimaginowanym brakiem pokarmu (ja przynajmniej mialam ten
      problem psych, wlasnie na tle "nietryskania", "niewyciekania" miedzy
      karmieniami itp)Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • ariana_ Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck 02.01.03, 21:43
      Jeżeli mały "wisi przy cycu" ,zwłaszcza w nocy , to może bierzcie go do siebie
      do łóżka na razie.Zona tak się nie umęczy, bo w czasie karmienia będzie mogła
      podrzemać.Co prawda ja wolałam wstawać dziesięć razy w nocy do karmienia niż
      brać córkę do łóżka, ale ja nie umiałam karmić na leżąco.
      Pzdr.
      • Gość: Adam Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.abo.wanadoo.fr 02.01.03, 21:59
        Dziekuje dziewczyny. Jestescie wspaniale ze tak szybko odpowiedzialyscie. I
        wiecie co maly spi juz prawie 2 godziny. Jezu jaki spokoj w domu. No coz
        uzbrajam sie w cierpliowosc /z zona, ktora na teraz czyta mi przez ramie/.
        Piersi nie zamierzamy porzucic bo poza faktem ze maly wisi i wisi piersi zony
        maja sie naprawde dobrze. Tak twierdzi zona !!! Pokarmu jest jak na razie
        dosyc. Jak wam sie jeszcze cos przypomni to piszcie. Pozdrawiam

        Adam
        • Gość: thistle Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.bydgoska.krakow.pl 02.01.03, 22:21
          Najpierw Gratulacje!!!
          Jeśli Wasz Mały śpi teraz już dwie godziny to prawdopodobnie poprostu skład
          mleka Mamusi już się ustabilizował, jeśt bardziej "syte" i dostosowane do Jego
          potrzeb i teraz już coraz częściej będzie spał długo i smacznie (a Wy to
          napewno doceniciesmile)))
          Spanie razem i karmienie na leżąco albo pół-leżąco , na szezlągu albo innym
          takim staroświeckim leżaku to kapitalny patent. Moja córcia co prawda spała
          dość długo od początku, ale wisiała przy piersi godzinami!!! (dwie-trzy
          godzinki ciamkania, trzy godzinki snu przez pierwsze 6 tyg) Najpierw czytałam w
          tym czasie, ale dość szybko nauczyłam się spać w czasie karmienia, a taka pół-
          drzemka doskonale relaksuje, co baardzo się rodzicom przydaje (Tacie też, mój
          Adam nadrabieł tak poranne przewijania)Jeśli mozecie, to pośpijcie sobie razem,
          dziecko znające zapach ojcabędzie przy nim spokojne i bez smoka. Moje też pluły
          atrapami, ale jeśli Maluszek umie już ssać, a smok go uspokaja to nie sądzę,
          zeby nagle się rozmyślił co do mleka Mamy.
          Powodzenia i dobrej Zabawy!!!!
        • Gość: mamusia Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 11:25
          to ma szczescie - bo moja ssala po 30 minut kazda i mialam dziury do zywego
          miesa. gdyby pojawil wam sie ten problem - paradowac topless ile sie da, ja
          mialam szczescie, ze bylo lato i mamy ogrod - a sasiadami sie nie przejmowalam
    • Gość: Iza Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.introl.pl 03.01.03, 10:38
      Potwierdzam powyższe. Mała sssała, ssała, ssała... Co 15min. 20, 10 ... Potem
      się unormowało (u nas ok. 8 tygodnia).

      Nas jeszcze dopadły tzw. "kryzysy laktacyjne". W okolicy 6 dnia, 6 tygodnia, 3
      miesiąca życia następują ww kryzysy. Potrzeby dziecka zwiększają się i
      produkcja pokarmu musi się dostosować. Trwało to ok. 1-2 dni (i nocy). U nas
      było dość wyraźne, tak, że przestraszona korzystałam z pomocy poradni
      laktacyjnej. Zalecenie mojej pani doktor z ww poradni dla męża: "żona do
      łóżka, dzidzia do cyca, a pan proszę chronić żonę przed stresami i pomagać w
      czym się da". Pomogło. Wam też na pewno wszystko się unormuje. Pozdrawiam
      gorąco.
      • Gość: Ismena Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 03.01.03, 13:28
        Czesc, Adam. Z tym smoczkiem to rob tak, jak chce Twoj synek. JEzeli
        zaakceptuje smoczek, to mu daj, jezeli nie zaakceptuje, to nie.
        Nie bede powtarzala tych samych porad, ktore juz Ci daly dziewczyny, zgadzam
        sie ze wszystkim, co mowia.
        Od siebie moge dodac, ze jesli Twoja zona ma poranione i obolale sutki, to
        bardzo ladnie to lagodzi bepanten krem. Od razu po posmarowaniu zmniejsza sie
        bol, ranki ladnie sie goja.
        Ja mialam w pewnym momencie popekane brodawki i cos w rodzaju strupkow na nich.
        Dobrym pomyslem jest wtedy posmarowac grubo bepantenem, a potem zrobic sobie
        ciepla kapiel i pomoczyc troche piersi. Te strupki wtedy odpadaja i od razu
        mniej boli.
    • Gość: viki Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.sap.com / 10.31.184.* 04.01.03, 10:48
      hej hej
      moja mala, w tej chwili juz szesciomiesieczna, przez 3 pierwsze miesiace
      doslownie wisiala przy cycu dzien i noc. Pozniej wszystko sie uregulowalo i
      odstepy miedzy karmieniami byly coraz dluzsze. A co do smoczka - nasza pediatra
      stwierdzila, ze mala przybiera na wadze w zastraszajacym tempie i radzila
      zatkac jej buzke smoczkiem. Po prostu miala strasznie silny odruch ssania.
      Powodzenia!
      • Gość: Adam Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.abo.wanadoo.fr 10.01.03, 18:42
        Witajcie dziewczyny,

        Nasza dzidzia skończyła dzisiaj 2 tyg. Pije nadal na okrągło, więc nic się w
        tym zakresie nie zmieniło, jedynie to, że od paru dni budzi się ze strasznym
        wrzaskiem jakby była przynajmniej głodzona. Nawet przystawiona do piersi drze
        się jak nie uda się jej za pierwszym razem chwycić porządnie (być może to przez
        nakładki silikonowe których używa żona). Z tego co widzę żona ma brodawki
        zdrowe, nie pokaleczone ale mały bez nakładek nie potrafi chwycić. Jeśli mały
        już zaśnie to strasznie jęczy, skręca się i napręża, czasami wydaje dziwne
        odgłosy. Czy jest możliwe by miał kolki albo ból brzuszka, bo przy takim
        zachowaniu mały wybudza się całkowicie ze snu i trzeba go na nowo do piersi
        przystawiać by zjadł trochę i zasnął. W łóżeczku lub wózku spać bardzo nie lubi
        więc śpi w maszym łóżku. Mamy jeszcze jedno pytanie - a mianowicie jaka powinna
        by kupka niemowlaka, bo nasz robi żółto-zielone, bardzo wodniste i czasami
        martwimy się czy nie ma biegunki.

        Jeszcze raz dzięki za cenne porady.
        • Gość: thistle Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 10.01.03, 20:05
          to co opisujesz, wygląda właśnie jak kolka, być może maleństwo razem z nakładką
          łapie powietrze, spróbujcie jednak bez nich, to nie takie trudne, a dziecko w
          tym wieku powinno się jeszcze nauczyć. Jeśli to nie powietrze, to moze dieta
          mamy?
          Mała szalała po wszystkim co smarzone, gazowane, słone, pieprzne,
          ciężkostrawne, kwaśne i odgrzewane. Syn nie robił problemów żadnych, jak długo
          nie jadłam cebuli i za dużo nabiału. Pomagał plantex, masaż brzuszka ciepłą
          pieluszką, noszenie pod brzuszek, z główką na dłoni taty, brzuszkiem na
          przedramieniui rączkami i nóżkami zwisającymi po bokach, karmienie na leżąco,
          tak, żeby buzia była wyżej niż pierś, wtedy nie nałyka się tyle powietrza( nie
          bójcie się, nie udusi się nawet wciśnięty buzią w pierś mamy).
          Dodatkowo dzieci lepiej śpią w chłodnych ( ale bez przesady ) pomieszczeniach.
          ok. 19-20 stopni w zupełności wystarczy jeśli dziecko jest ciepło okryte.
          Tyle przychodzi mi do głowy, pozdrawiam!
          • aka10 Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck 10.01.03, 22:52
            To absolutnie wyglada na kolke,sama przez to przechodzilam z moim
            dzieckiem,objawy byly takie same.Osobiscie,to bym najpierw sprobowala odstawic
            te silikonowe nakladki,zeby maly dodatkowo powietrza nie lykal.
            Co do kupek,to nie biegunka.Przy karmieniu piersia to nic dziwnego takie
            kupki,u mojego dziecka tez takie dokladnie byly.Czasem nawet,jak dobrze
            przycisnelo w trakcie przebierania na stoliczku zamontowanym na wannie,to czesc
            kupki mialam na sobie,czesc ...na podlodze.Pozdrawiam.
            • Gość: mamusia Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.proxy.aol.com 11.01.03, 13:52
              ja nakladek probowalam uzywac jak mialam dziury do zywego ale mala ich nie
              lubila, grymasila przez cale karmienie. a moj siostrzeniec nigdy tak na prawde
              cyca nie polubil - pewnie wlasnie przez nakladki.
              sposob, zeby mu sie lepiej chwytalo bez nakladek : problem polega na tym, ze
              przed pierwszymi lykami brodawki i aureolki sa nabrzmiale, nie poddaja sie
              ustom niemowlecia. wystarczy (czasem? u mnie pomoglo od razu) zatem troche je
              oproznic, mnie stara polozna podpowiedziala, zeby malej na 3- 4 pierswze dac
              zwykly smoczek jak do herbatki, odciagnie nadmiar pokarmu , dalej karmic
              normalnie.
              kolka jak najbardziej prawdopodobna. zacytuje tu dla porzadku teorie, z ktora
              sie nie zgadzam (wg mnie nie ma podstaw biochemicznofizjologicznych): nie
              przystawiac dziecka czesciej niz co 3 godziny, bo wtedy swiezy pokarm miesza
              sie z czesciowo strawionym i przemyca w regiony, ktore swiezego juz trawic nie
              potrafia. pro: ??????????? kontra: mleko matki niemal nie wymaga trawienia,
              zoladek opuszczaja tylko odpowiednio strawione pokarmy etc etc.
              sprawdzcie czy on sie nie budzi, bo juz czas na jakies zajecia oprocz snu i
              jedzenia smile))) ja te ewentualnosc dlugo ignorowalam. to by wyjasnialo,
              dlaczego dalej placze pomimo, ze cyc dostepny.
              trzymajcie sie cieplo. jak ja wam zazdroszcze !
              • Gość: Adam Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.abo.wanadoo.fr 30.01.03, 14:25
                Cześć dziewczyny,

                Nasz maluch skończył już miesięc a poprawy jak nie widać tak nie widać. Nadal
                pije na okrągło i waży już 5 kg. Nasz pediatra zalecił karmienie max. 30 min.
                co 2,5-4 godziny ale u nas to niewykonalne, godzina przerwy maxymalnie. W nocy
                śpi ok. 2-3 godzin, więc można jszcze wytrzymać. Mamy za to kolejne pytanie:
                dziecko po wyspaniu się w nocy nie śpi wcale w dzień, jeśli już się zdrzemnie
                ok. 30 min. to wieczorem zasypia ok. północy lub później. Żona chciała mu dawać
                herbatkę HIPP, chyba na uspokojenie, by trochę pospał, ale pluje i krztusi się
                strasznie, więc zrezygnowaliśmy z dopajania. Czy miesięczne dziecko naprawdę
                tak mało śpi, bo przed narodzinami myśleliśmy że niemowlęta tyklo jedzą i śpią.
                • Gość: agat1 Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: 195.116.92.* 30.01.03, 14:36
                  Z tym spaniem to różnie bywa. Jedne niemowlęta śpią w dzień i w nocy, inne
                  tylko w dzień, a w nocy chcą się bawić, a są takie, co śpią w nocy i nie chcą w
                  dzień. Jednak trochę za mało tego snu, naprawdę. Czy chodzicie z synkiem na
                  spacery?
                  A na uspokojenie są czopki homeopatyczne Viburcol, ale lepiej poradzić się w
                  tej sprawie lekarza. Mojemu synkowi pani doktor sama je przepisała, jak był
                  niespokojny, dałam mu kilka razy. Działają też na kolki i bóle brzuszka, można
                  kupić bez recepty w aptece.
                  Rozumiem, że Wasz synek dobrze przybywa na wadze? Bo z moim było to samo, też
                  na okrągło ssał, ale okazało się potem, że mleka było za mało i synek sie nie
                  najadał, dlatego wciąż chciał ssać i był niespokojny.
                  Życzę powodzenia i przespanych nocy
                • Gość: Iza Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.introl.pl 30.01.03, 14:57
                  Dzieci są różne, moja córa jest śpioch od samego początku, więc tu niewiele Ci
                  chyba poradzę. Kolega, który siedzi obok mówi, że jego syn (teraz 1,5 roku)
                  zawsze bardzo mało spał, a do 3 miesiąca mieli wrażenie, że nie śpi w ogóle,
                  ciągle chodzili niewyspani, a i teraz oni padają, a mały buszuje do 23, nie
                  korzystając nawet z drzemki w ciągu dnia.

                  Chciałam Ci jeszcze napisać o karmieniu, gdyż moją uwagę zwróciło zalecenie
                  lekarki co do częstotliwości karmienia.

                  Ja miałam taką "przygodę" z karmieniem. Na wizycie patronażowej, lekarka
                  pediatra z przychodni stwierdziła iż córka się "przeżera" i za często ssie
                  pierś. Miała wtedy 6 dni, a ja miałam ją przystawiać nie częściej niż co 2
                  godziny właśnie i nie na dłużej niż 30 min. Byłam niedoświadczona i stosowałam
                  się do jej zaleceń. Przez 13 dni. Mała płakała strasznie, a ja (do dziś mam
                  wyrzuty sumienia) głodziłam ją. Po 13 dniach poszłyśmy na kontrolne ważenie i
                  okazało się, że córa przybrała tylko 150g i ta sama pani doktor (w dodatku w
                  stopniu doktora) stwierdziła iż mam za mało pokarmu i zaleciła dokarmianie
                  butlą... Od razu pojechaliśmy do Poradni Laktacyjnej w Katowicach Bogucicach i
                  tam przemiła pani doktor była zszokowana tym co usłyszała. Zobaczyła córę,
                  dziecko wyglądało dobrze, nie było odwodnione, więc zaleciła dla mnie łóżko,
                  dziecko do cyca, a mążowi poradziła chronić mnie od stresów i opiekować się
                  nami. Po tym jak tak rzadko karmiłam córeczkę zaczęłam tracić pokarm, gdyż
                  Mała rzadziej ssała, dodatkowo nałożyło się to u mnie z kryzysem laktacyjnym 6
                  tygodnia. Prawie 5 dni spędziłam z dzieckiem w łóżku, karmiąc niemal non stop.
                  Po tygodniu pojechaliśmy do Poradni na ważenie i córa przybrała 450g!
                  Karmienie na żądanie to karmienie wtedy kiedy dziecko jest głodne, a nie kiedy
                  lekarz wymyśli. Dzięki paniom doktor z Poradni karmię piersią, bo gdybym
                  usłuchała wtedy tamtej, pewnie moja przygoda z karmieniem szybko by się
                  skończyła. Jestem im niesamowicie wdzięczna. Obiecałam sobie wspierać
                  wszystkie mamy potrzebujące wsparcia (tatusiów też), bo gdy ja potrzebowałam -
                  też to wsparcie otrzymałam.

                  Trzymajcie się, naprawdę warto na początku przeczekać częste karmienia,
                  nieprzespane noce i wszystkie trudy, bo potem jest coraz lepiej. Pozdrawiam.
                • Gość: Maryla Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 15:04
                  Adamie, jedno jest tylko pewne dzieci jedzą smile reszta to niestety wielka
                  niewiadoma. Moja córka jadła dzien i noc co dwie godziny, a spania raczej
                  nie uznawala (no bo jak tu spać kiedy papu moze przepaśćsmile) Podobno
                  tak zachowuja sie dzieci z duża waga urodzeniową.Polepszyło sie
                  troszke,kiedy zaczeła dostawac "zageszczacze " do mleka . Jedzonko było
                  tresciwsze wiec na dluzej starczało. Spanie jednak nie powróciło. Lekarka
                  zalecała nam ,żeby kapanie przekladać na jak najpóźniejsza godzinę,może
                  wtedy sie zmęczy i pośpi,ale niestety, zmeczeni to bylismy my a
                  córeczka świetnie sie bawiłasmile. Pozostaje wam tylko czekać cierpliwie az
                  mały " głodomorek" sie nasyci i sam zechce odsypiać zaległosci z
                  niemwlęctwa. Te "typy" tak mają smile
                  Trzymajcie sie, ważne ze jest zdrowy.
                  • esther Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck 02.02.03, 14:22
                    Moj maly urodzil sie wazac 4000g, od poczatku karmie go bardzo czesto, czasem
                    co godzine.To wszystko ma swoj cel, dziecko ssac czesto daje sygnal do tego ze
                    chce jesc i tylko w ten sposob piersi moga produkowac wlasciwa ilosc pokarmu.
                    A teoria o zageszczaniu jest tak przestarzala jak ta o dopajaniu dzieci woda.
                    Moj maly ma 4 tygodnie, i tak jak czesto je w dzien, tak w nocy je ok 22,
                    potem o 2, potem o 5 i to jest jak najbardziej normalne. Dzieci na
                    mieszankach/zageszczonym mleku spia dluzej tylko dlatego ze trawia ten o tyle
                    bardziej ciezki pokarm. Dla mnie dlugie spanie nie jest celem samo w sobie.
                    • Gość: Maryla Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 15:38
                      Dla mnie spanie tez nie było celem nadrzędnym, karmiłam córkę tak często
                      jak chciała, miałam inny problem ,nie karmiłam piersią i dlatego
                      zagęszczanie mleka (w tych czasach kiedy moja córka była mała ,była to
                      normalna metoda)było jednym sposobem ,żeby dziecko sie poprostu
                      najadało, a co do dopajania wodą...hm.... nie znam takiej metodysmile u
                      nas był rumianek ,ale stosowany jako herbatka a nie jako zamieniacz smile
                      za mleczko. Zyczę powodzenia i jeśli mozecie to karmcie swoje pociechy
                      jak najdłużej to jest to co mozecie dać im najlepszego.Pozdrawiam
                • ariana_ Re: jak często przykładać do piersi 1-tyg. dzieck 30.01.03, 19:08
                  Ależ to bzdura z tym karmieniem co 4 godziny! Karmienie na żądanie nazywa się
                  tak dlatego,żeby przystawiać dziecko na JEGO żądanie a nie na żądanie
                  lekarza.Widocznie wasz mały ma taką potrzebę (bliskości albo głodu albo
                  pragnienia)i już.
Pełna wersja