Chce mieć dziecko

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 13:27
Mam 33 lata. Dobrą pracę, ale nie tak dobrą żeby można było odłożyć dużo
pieniędzy. Partnera, który nienawidzi stałej pracy. Ale pracuje dorywczo.
Czasem zarabia więcej , czasem mniej , czasem wcale. Mamy też małe, ale
własne mieszkanie.
Od dłuższego czasu chcę mieć dziecko. Wyobrażam sobie jak to byłoby wspaniale
mieć takiego malucha i uśmiecham się do swoich myśli.
Z drugiej strony bardzo się boję. Co zrobię jak po macierzyńskim szef mnie
zwolni a luby akurat nie będzie miał pracy. Niezbyt mogą nam pomóc nasi
rodzice więc jesteśmy zdani tylko na siebie.
Oboje chcemy mieć dziecko ale czasami mam wrażenie , że mój TŻ niezbyt zdaje
sobie sprawę , z tego jaka to odpowiedzialność.
Zresztą może boję się też bo sama jestem dzieckiem matki porzuconej przez
męża po urodzeniu się drugiego dziecka i podświadomie boję się że też zostanę
porzucona?
Trochę chaotycznie ale sprowadza sie wszystko do tego , że bardzo bym chciała
ale bardzo się boję.
Co robić. Proszę o jakieś przemyślenia na temat i radę.
Kaja
    • Gość: Ola Re: Chce mieć dziecko IP: gw:* / 192.168.115.* 03.01.03, 16:34
      Nigdy nie jest tak dobrze,że możesz powiedzieć teraz chcę mieć dziecko. Zawsze
      jest jakieś "ale" i gdyby na nie patrzeć nikt nigdy nie zdecydowałby się na
      dziecko. Masz rację, ze może się dużo zmienić i co potem. Ja właśnie w takiej
      sytuacji jestem. Zaplanowałam dziecko gdy było wszystko dobrze, a teraz
      wszystko się sypie.... Ale uważam, że dzieci warto mieć, zwłaszcza jak się ich
      bardzo pragnie. W życiu są chwile dobre i cięższe i nie ma co liczyć, że gdy
      urodzi się dziecko te ciężkie się nie pojawią. Dasz sobie radę w każdej
      sytuacji, jeżeli tylko chcesz.
      • Gość: kaja Re: Chce mieć dziecko IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 17:13
        Dziękuję Ci Olu za wsparcie i mam nadzieję , że Tobie też się ułoży.
        Czy Ty tylko zaplanowałaś jak było dobrze i nie zrealizowałaś planu, czy maluch
        przyszedł wtedy na świat i potem się popsuło?
        Pozdrawiam Kaja
    • Gość: agatka_s Re: Chce mieć dziecko IP: 217.11.133.* 03.01.03, 17:37
      Bardzo trudno radzić komuś nie znając go i nie rozumiejąc jego konkretnej
      sytuacji.

      Proszę wybacz mi jeżeli się mylę ale odniosłam wrażenie, że są jakieś podstawy
      do tego że obawiasz się że pracę stracisz a twój partner moze okazać się osobą
      na którą nie do końca możesz liczyć. Chyba musisz zrobić szczery rachunek
      sumienia i zastanowić się czy są realne podstawy do czynienia tak czarnych
      scenariuszy ! Jeżeli to nie tylko twoje czarnowidztwo i panikarstwo a coś
      bardziej konkretnego każe ci czynić takie założenia, to bym się bardzo poważnie
      zastanowiła przed podjęciem decyzji o dziecku. Głównie dla dobra dziecka.

      Jeżeli zaś te czarne myśli to zwyczajny dla ciebie sposób patrzenia na
      rzeczywistość (tj. doszukiwanie się wszelkich potencjalnych zagrożeń) to bardzo
      pora na dziecko, ono skutecznie leczy z takiego podejścia, daje wiele siły i
      optymizmu, bo jak dziecko już jest to nawet nie masz czasu mieć takich myśli,
      koncentrując się na nim niemalże ze zwierzęcym instynktem matki-samicy. (choć
      są i wyjątki od reguły: jakiś czas temu był taki piękny wątek który pokazywał
      że nie u Wszystkich matek ten instynkt pojawia sie tak automatycznie,
      przeczytaj go koniecznie !).

      trzymam kciuki za mądrą decyzję !
    • dorek3 Re: Chce mieć dziecko 03.01.03, 20:13
      Jeżeli Twoja niepewność wynika z aspektow ekonomicznych to na Twoim miejscu nie
      zastanawiałabym się dłuzej . Ja w zasadzie postępowałam podobnie: studia, slub,
      praca, mieszkanie. Dokładnie w tej kolejności. Teraz b. chcemy miec dziecko ale
      zaczęły się schody. Samo chcenie to za mało. Ja byc może patrzę na to przez
      pryzmat niepłodności. Ale gdybym mogła cofnąc czas to starania podjęłabym
      jeszcze na studiach. Może to wyglądac na brak odpowiedzialnosci, ale jej
      nadmiar spowodował, że cos tam osiągnęliśmy ale jestesmy na razie tylko we
      dwoje. Dla mnie dziś żadne osiągnięcia typu praca czy materialne sprawy nie
      rekompensują braku maluszka. Dziś praca jest jutro jej nie ma, a pojutrze znów
      się pojawi. I tak na to trzeba patrzeć. Oczywiscie trzeba być realistą i kiedy
      jest lepiej budować jakieś zabezpieczenie, również finasowe.
      Natomiast jesli Twoje wątpliwości są związane z partnerem to zdecydowanie
      byłabym ostrożniejsza. To nie jest sfera w której powinna się machnąc ręką,
      że "jakoś" tam bedzie.
      Musisz sobie to wszystko poukładać. Myślę, że szczera rozmowa z TŻ o twoich
      oczekiwaniach i rozterkach pomoże podjąć dobrą decyzję
      • malini Re: Chce mieć dziecko 06.01.03, 12:28
        Dokładnie-patrząc chłodno na świat zawsze "nie jest pora na dziecko".Nie
        bagatelizowałabym jednak sprawy ojca dziecka.Najpierw niech wykaże się
        odpowiedzialnością i podejmie stałą pracę.To nie tylko kwestia stałego dochodu,
        ale ubezpieczeń.
        • Gość: AGA Re: Chce mieć dziecko IP: btok:* / 194.181.128.* 06.01.03, 14:24
          Kaju!Dziewczyny bardzo mądrze Ci poradziły.Ja również myślę podobnie.Bardzo
          głęboko bym się zastanowiła nad ojcem dziecka (czy jesteście po ślubie)?Z
          Twoich wypowiedzi wynika, że dość lekceważąco o nim myślisz( przynajmniej ja
          tak to odebrałam).Wiadomo, że w życiu jest raz lepiej , raz gorzej (zarówno
          finansowo i tak w ogóle) - ale prawy ,odpowiedzialny mąż , któremu możesz
          zaufać to podstawa udanego związku i gwarancja kochanego ojca dla dziecka.Jeśli
          tak się wahasz, ja bym jeszcze zaczekała.Dziecko to olbrzymia odpowiedzialność,
          ono zasługuje na ojca i matkę - na kochającą się rodzinę - jeżeli taką
          jesteście nie powinnaś mieć wątpliwości.Pozdrawiam gorąco - życzę podjęcia
          rozsądnej decyzji.
Pełna wersja