Karmienie mieszane

IP: 213.25.139.* 24.10.01, 15:12
Czy jakas sympatyczna mama stosowała karmienie mieszane w 3 miesiącu.
Chciałabym utrzymac jeszcze przez jakiś czas karmienie piersią, ale mam coraz
mniej pokarmu. Czy ktoś mógłby cos poradzic w sprawie jak połaczyć butelke i
pierś. L.
    • Gość: dd Re: Karmienie mieszane IP: *.itpp.pl 24.10.01, 19:12
      Spróbuj odciągać pokarm i dawać dziecku z butelki, poza tym odciaganie pobudza
      do produkcji mleka także dobrze na tym wyjdziesz. Warto też mieć wgląd w wagę
      dziecka bo jeśli odciąganie nie pomoże to lepiej karmić sztucznie niż głodzić
      dziecko
    • Gość: M. Re: Karmienie mieszane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.01, 21:51
      Gość portalu: Lilka napisał(a):
      > Chciałabym utrzymac jeszcze przez jakiś czas karmienie piersią, ale mam coraz
      > mniej pokarmu.

      Nie jestem specjalistką (doradczynią laktacyjną)ale praktykiem: mam dwoje dzieci
      i trochę książkowej wiedzy amatorskiej.
      Jedyny skuteczny sposób na utrzymanie laktacji to jak najczęstsze przystawianie
      dziecka do piersi, czyli kilka, kilkanaście czy tez kilkadziesiąt razy na dobę-
      w zależności od potrzeb dziecka. I właśnie kontakt "skóra do skóry" pobudza
      laktację, odciąganie mleka laktatorem niestety nie ma takich właściwości,
      podobnie rzecz ma się z karmieniem przez silikonowe osłonki na piersiach.
      Wielkie znaczenie odgrywa również pozytywne nastawienie do karmienia, zapewnienie
      sobie wygodnej pozycji, np. na leżąco (nie bolą wtedy plecy, można czytać-ja
      przeczytałam w taki sposób tonę ksiązek i gazet)oraz odpoczynku. Ze swego
      otoczenia warto wykluczyc też osoby, które poddają bezustannie świadomie lub
      nieświadomie w wątpliwość nasze możliwości w tym zakresie.
      Za dr J. Zdzieniecką (pisuje w "Twoim dziecku") powtórzę zdanie: "Każda kobieta
      jest w stanie wykarmić swoje dziecko".
      Myślę też, że warto w swoim miejscu zamieszkania nawiązać kontakt z doświadczoną
      położną, lekarką lub doradczynią laktacyjną, która na bieżąco służyć może pomocą
      w razie trudności lub wątpliwości.
      Pozdr. serdecznie, życzę dużo wytrwałości i sukcesów w karmieniu a także radości
      i satysfakcji. M.



    • Gość: Aga Re: Karmienie mieszane IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.10.01, 11:30
      Z doświadczenia karmienia moich dwojga dzieci sądzę, że twoim problemem nie
      jest brak pokarmu. Wypróbuj taką metodę: po karmieniu odciągnij pozostałą w
      piersiach resztę pokarmu, nawet jeżeli jest to odrobina, i zachowaj w lodówce
      (do 24 godzin) lub zamroź. Tym sposobem pobudzisz piersi do wydzielania
      większej ilości mleka, a odciągnięty pokarm będziesz mogła podac później -
      ŁYŻECZKĄ. Jeżeli podasz dziecku butelkę, nie bedzie chciało już współpracować
      przy ssaniu i bardzo szybko będziesz musiała przejść na karmienie wyłącznie
      sztuczne.
      Na jakiej podstawie myślisz, że masz za mało pokarmu? Może ktoś ci to tylko
      zasugerował, a ty uwierzyłaś? Porozmawiaj z pediatrą, jeżeli dziecko przybiera
      prawidłowo, to chyba nie w tym rzecz - płacz może wynikać np. z kolki lub
      przemęczenia. Opisz dokładniej problem, może będe mogła ci poradzić.
      Pozdrawiam
      • Gość: Mag Re: Karmienie mieszane IP: 64.95.214.* 25.10.01, 16:55
        Zgadzam sie z moimi przedmowczyniami, co do karmienia mieszanego; jak raz
        zaczniesz karmic butelka, to bardzo szybko dziecko przestawi sie i nie bedziesz
        mogla karmic piersia. Butelka jest latwiejsza do ssania, a poza tym inne
        miesnie w buzi dziecka pracuja przy ssaniu z piersi, a inne przy ssaniu z
        butelki - na butelke nie trzeba sie zassac. Jesli bardzo martwisz sie o ilosc
        pokarmu, jakie dziecko otrzymuje z piersi, proponuje Ci nastepujacy
        eksperyment: spraw sobie bardzo dokladna wage (co do grama), np. kuchenna, ale
        taka, aby mozna bylo zwazyc niemowle, zwaz dziecko tuz przed karmieniem, a
        nastepnie tuz po karmieniu, w tym samym ubranku i bez przewijania. Roznica w
        wadze wskaze Ci ilosc pokarmu, jakie dziecko zjadlo. Najlepiej to zrobic po
        porannym karmieniu, kiedy dziecko zjada najwiecej i nie jest zmeczone. Mleko
        matki jest tylko troszke ciezsze od wody, a 3 miesieczne niemowle powinno pic
        ok 250 g. Mozesz to robic po kazdym karmieniu w ciagu jednego dnia i liczby do
        siebie dodac. Dlugosc jednego karmienia nie ma znaczenia - niektore dzieci sa
        bardzo efektywnymi "pompkami", a niektore lubia sie do mamy poprzytulac. Jeden
        problem: niektore niemowleta maja dwudniowy cykl jedzenia, tzn. jednego dnia
        pija wiecej, drugiego mniej, wiec mozesz te wage sprawdzac przez dwa dni.
        Ponadto dzieci rosna skokami, wiec jedza skokami - raz mniej, a tuz przed
        kolejnym wzrostem bardzo duzo, stad ciagla chec ssania, aby mame lekko
        podstymulowac i zrobic sobie wiecej "papu". Poza tym, jesli dziecko utrzymuje
        sie w swoim centylu, to wszystko jest w porzadku.
        • Gość: Dara Re: Karmienie mieszane IP: 195.116.92.* 26.10.01, 10:36
          No, coz, ja Lilke rozumiem doskonale, w przeciwienstwie chyba do wszystkich doswiadczonych
          matek, ktore zabraly glos w tej sprawie. Na swoim i mojego dziecka przykladzie sprawdzilam, ze
          matka MOZE miec za malo pokarmu, zalezy to od tak wielu czynnikow, lacznie z uwarunkowaniem
          genetycznym, ze nie warto teraz o tym pisac. Moje dziecko przez pierwszych 6 tygodni zycia notorycznie
          glodowalo tylko dlartego, ze ja majac glowe pelna stereotypow nie przyjmowalam do wiadomosci, ze
          mam za malo mleka! po tych 6 tyg. trafilismy do szpitala, zaczelo sie poszukiwanie wszelkich wad
          wrodzonych, rozwojowych, uposledzen - I DALEJ NIKOMU NIE PRZYSZLO DO GLOWY, ZE DZIECKO
          JEST GLODNE ! To byl koszmar! wazylam synka przed i po kazdym karmieniu, a on zjadal 20-30 g
          ciagle ssal, a moje piersi byly wrecz sflaczale! Dopiero po dluzszym czasiem juz w domu
          zrozumialam, ze to nie on nie umie ssac i jest leniwy (jak sugerowala pani ordynator), tylko ja nie
          mam wystarczajaca duzo pokarmu.
          Kupilismy Humane i smoczek z mala dziurka, oczywiscie nadal kontunuowalam karmienie piersia.
          Maly nauczyl sie, ze co drugie karmienie dostaje sztuczne mleko z butelki, a co drugie piers i
          doskonale sie do tego przystosowal. To trwalo do ukonczenia przez niego 1 roku zycia,wtedy
          zaczelismy mu podawac przetwory mleczne zamiast sztucznego meka (serki, jogurty), natomiast
          piersia karmilam go 2 lata! Od piersi musialam go odzwyczjac sila, wiec nie sadze, ze wszystkie
          dzieci ktore ssaly z butelki nie beda juz chcialy piersi - to jest dla nich po prostu przyjemne. Moj synek
          skonczyl trzy latka, a jeszcze do tej pory w nocy, kiedy jestem w poblizu, wklada mi reke pod koszule i
          szuka ustami piersi !

          Tak wiec Lilko, radze Ci sprobowac - kup smoczem Cannon mini lub midi (1 lub dwie dziurki), jesli
          chcesz sztuczna mieszanke, proponuje Bebiko1 i podawaj dziecku od najmniejszych dawek, np. 1 raz
          na dobe, potem 2 razy, w miare apetytu, ale nadal przystawiaj do piersi i na pewno sie uda.
          Pzdr
          • Gość: Mag Re: Karmienie mieszane IP: 64.95.214.* 26.10.01, 16:04
            Tez Ciebie i Lilke rozumiem, bo sama mialam podobny problem i w koncu musialam
            przejsc na butelke. W moim wypadku to byly moje dzieci - mialam blizniaki, a te
            z zalozenia sa gorszymi ssaczami, bo wbrew powszechnej madrosci, odruch ssania
            nie jest wrodzony, tylko nauczony, a blizniaki maja za malo miejsca w lonie,
            aby wkladac kciuk do buzi. Liczby, ktore podalas - 20,30 gramow to strasznie
            malo, bo tyle ssie nowo narodzone niemowle. Srednia produkcja z jednej piersi
            waha sie od pol do calej szklanki, tj. 125 do 250 DEKAGRAMOW, a wiec 10 razy
            wiecej. Oczywiscie, matka moze produkowac malo mleka, jesli jej przysadka
            mozgowa produkuje zbyt malo oksytosyny - hormonu potrzebnego do produkcji
            mleka. Np. stres jest bardzo silnym czynnikiem hamujacym produkje mleka, bo
            zatrzymuje produkcje wlasnie oksytosyny. Ale zarowno Twoj jak i moj przypadek
            to sa mniejszosci, przwaznie przyczyny sa inne. Zaproponowalam eksperyment z
            waga jao wstep do diagnozy. A co do moich dzieci, to jak raz poczuly butelke i
            latwosc otrzymania z niej pokarmu, to byl koniec piersi. Tak jak sa rozne
            przyczyny niedokarmienia dzieci, to sa rozne ich reakcje na butelke. A i tak
            moje pily z butelki moj pokarm przez 3 miesiace, bo sciagalam, a mialam mleka
            bardzo duzo.
Pełna wersja