z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru?

19.01.03, 13:35

poradzcie, na co mozna zabrac trzyletnia dziewczynke do kina lub teatru???
krol lew trojwymiarowy?? nie mam zielonego pojecia... dzieki!!!!
    • Gość: Atta Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 15:56
      Myślę, że spokojnie - podejrzewam, że trzylatka będzie bardziej przejęta samą
      obecnością w "świątyni sztuki" niż spektaklem. Tylko koniecznie upewnij się, że
      spektakl/seans na który się wybieracie jast dla niej odpowiedni. Nie
      polegałabym tutaj na ocenie krytyków zamieszczonej w programie, tylko na
      rzetelnej opinii innych rodziców. Ja tak nacięłam się na "Królewnę Śnieżkę"
      Disney'a. Film znany na całym świecie, sam Disney i postaci z jego filmów -
      także. Ale "Królewna Śnieżka" - HORROR. Odradzam każdej Mamie. Byłam w kinie z
      4,5-latką i połowę seansu dziecko przesiedziało wtulone we mnie pytając co
      chwilę "czy już?" (koniec okropności). A ja rzadko mogłam powiedzieć, że juz. :
      (
      Mimo to - polecam dobre sztuki teatralne, koncerty dla dzieci w Filharmonii
      (fantastyczna sprawa) i sprawdzone (!) filmy. Pozdrawiam.
      • Gość: anma Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.03, 16:20
        A moze mogłabyś polecić filmy lub sztuki na ktorych byłas i uważasz ze warto
        pójść? Ja jeszcze nie byłam z moim 3,5 latkiem w kinie ani w teatrze, ale moze
        to juz czas, kiedy mozna spróbować?
        A więc proszę mamy, ktore sprawdziły już repertuar na sobie i dzieciach o
        recenzje smile
        Pozdrawiam.
        • Gość: mycha Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: 213.241.2.* 19.01.03, 20:44
          Goraco polecam koncerty dla dzieci w filharmonii.
          • Gość: mamuska Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 00:09
            Koncerty w filharmoni? z pewnością interesujące
            ale zdobycie biletów jest niemożliwością, kilkakrotnie od jesieni chciałam
            zabrać dwójke dzieci na kocert, ale zawsze brakowało biletów!!
            Uprzejmy kasjer wyjaśnił mi, że przedsprzedaż biletów rozpoczyna się miesiąc
            przed terminem kocertu, kasy otwierają o 10-tej i w ciągu kilku godzin bilety
            sa wyprzedane sad
            Niestety, mimo szczerych chęci wprowadzenia dzieci w świat muzyki, nie
            zdecydowałam się na urlop by odstać swoje w kolejce, popołudniami było za późno.

            Może masz lepsze sposoby na kupno biletów, podziel się proszę

            Marta
            • Gość: Iza Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.introl.pl 20.01.03, 10:49
              A nie ma telefonicznej rezerwacji (w Filharmonii Śląskiej jest). Poranki
              symfoniczne są super.
              • Gość: AniaSK Re: z 3letnim dzieckiem -pytanie do Izy IP: 10.31.10.* 21.01.03, 10:13
                Gość portalu: Iza napisał(a):

                > A nie ma telefonicznej rezerwacji (w Filharmonii Śląskiej jest). Poranki
                > symfoniczne są super.


                Izo, możesz coś bliżej powiedzieć o tych porankach? Koszt biletu, o której
                godzinie i jak długo trwają?
                • Gość: Iza Re: z 3letnim dzieckiem -pytanie do Izy IP: *.introl.pl 21.01.03, 11:09
                  Nazywa się to "Młoda Filharmonia" koncerty szkolne, raz w miesiącu. Ja
                  chodziłam z chrześnicą męża gdzieś od 5 lat (teraz ma 7 lat). Mojej córy 2,5
                  roku jeszcze bym nie zabierała. Trwa około godziny (góra 1 godz. i 15 minut),
                  wraz z komentarzem. Można w każdej chwili wyjść (nikt nie patrzy krzywo).
                  Przeważnie jest to dla dzieci ze szkoły, czasem dla przedszkola (te
                  wybierałam), zawsze dzwoniłam wcześniej i pani mi doradzała czy będzie
                  przystępne dla dziewczynki w jej wieku (trzy razy byłyśmy wraz z grupami z
                  przedszkola).

                  Dzwoniłam do Filharmonii i do marca nie mają grupy przedszkolnej. Najwcześniej
                  jest "Dziadek do orzechów" suita baletowa dla dzieci szkolnych 13 i 14 lutego
                  (w czwartek o 11.00 i o 17.00 , a w piątek o 10.00 i 12.00)

                  Nie wiem ile lat ma Twe dzieciątko, możesz zadzwonić i upewnić się czy
                  repertuar nie będzie za trudny dla jego wieku: +32 350-21-80. Można
                  zarezerwować też wcześniej dobre miejsce, dla Ciebie i dziecka. Cena biletu 6,-
                  zł od osoby. Aktualny repertuar jest też na stronie internetowej:
                  www.filharmoniaslaska.art.pl/html/repertuar_2_2003.html
                  niestety bez komentarza, dla jakiego wieku dziecka.

                  Pozdrawiam. Iza
                  • Gość: AniaSK Re: z 3letnim dzieckiem -pytanie do Izy IP: 10.31.10.* 21.01.03, 14:59
                    Iza, wielkie dzięki
                • fasolka73 Re: z 3letnim dzieckiem -pytanie do Izy 21.01.03, 12:10
                  Polecam teatry lalkowe! Mój trzyletni siostrzeniec je uwielbiał. W zasadzie
                  przez wszystkie spektkle stał i piszczał z zachwytu! smile
                  Do kina poszedł jednak pierwszy raz jak miał skończone 4 lata ( na Potwory i
                  spólka - bardzo mu się podobały). W Boże Narodzenie oglądał na video Epoke
                  lodowcową i uwaga!!! nie polecam! Bał się, zasłaniał oczy.
                  pozdrawiam.
        • Gość: Iza2 Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.k.mcnet.pl 20.01.03, 09:35
          Piotrus Pan w teatrze Roma. Wspaniale widowisko, bylam z
          dziecmi trzy razy, za kazdym razem swietnie sie
          bawilismy. Raz poszlismy z 6 letnia Francuska(ani slowa
          po polsku) i byla zachwycona. Piotrus lata nad glowami,
          statek plywa, Indianie wychodza ze wszystkich stron...
          Super. Widzialam tam dzieci male, ale ile mialy lat, nie
          wiem. Na pewno 5-6 to juz jest OK, a mniejsze to moze w
          kasie powiedza - maja jakies doswiadczenie. Podobno
          niezly jest Sindbad, natomiast Krol Macius jest
          przynudnawy, raczej poczatek szkoly podstawowej. No i
          caly Guliwer, to jest na pewno pierwszy teatr dla dzieci.
        • Gość: Iza2 Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: *.k.mcnet.pl 20.01.03, 09:36
          Sorry, dopiero po wyslaniu zobaczylam, ze jestes z
          Wroclawia! Ale gdyby kiedykolwiek w Warszawie, to
          Piotrusia goraco polecam
    • Gość: aga Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 20.01.03, 12:31
      ja mam 3 letnią córkę (trzy lata i dwa miesiące) byłam z nią już dwa razy w
      teatrze, w IMAXie (była zachwycona choć to nie była bajka) w kinie i w ogóle
      ciągam ją wszędzie gdzie sie da. dzieki temu lepij się rozwija i poszeża swoją
      wiedzę - np. w czasie zabawy z innymi dziećmi nie chce być Kopciuszkiem tylko
      Królewną Fioną. Być może jesteśmy dość "starymi" rodzicami i traktujemy nasze
      dziecko jak kogoś w naszym wieku. Mogę cię zapewnić że zawsze siedzi z
      rozdziawioną i zachwyconą buzią (choc czasmi później muszę jej dokładnie
      opowiedzieć o czym to było)
    • Gość: Anna Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? IP: proxy / *.allianz.pl 21.01.03, 08:07
      Absolutnie odradzam "Króla Lwa". Byłam na nim z 5-letnią córką, która to jakoś
      przeżyła. Gorzej było z innymi dziećmi poniżej 7 roku życia. Z każdego rogu
      sali słychać było szczery płacz i przerażenie. Swoją drogą, jest to klasyka
      filmu dzicięcego ale jakość tłumaczenia ... Jak można pokazywać dzieciom film,
      w którym często słuchać wypowiedzi typu "zamknij się kretynie" etc. Szkoda, bo
      film pod względem artystycznym jest dobry ale z pewnością nie dla dzieci w
      wieku przedszkolnym.

      Polecam spektakle - ale takie, które przeznaczone sa dla dzieci 3-4 letnich
      (najwięcej jest ich w teatrze na Pradze, w Bajce - polecam Jasia i Małgosię).
      • joannab-o Re: z 3letnim dzieckiem do kina? do teatru? 21.01.03, 20:02
        Na wszelki wypadek siądźcie blisko wyjścia smile)))))))) Ja z moim prawie 4-letnim
        synem byłam w teatrze na "Czarnoksiężniku z krainy Oz" i mimo, że siedział mi
        na kolanach, a ja cały czas opowiadałam mu obojętnym tonem, jak się robi takie
        efekty specjalne jak wycie wichru i błyskawice, to kiedy pojawił się lew,
        jednak musieliśmy wyjść (w piątej minucie spektaklu).
        To jest też przyczynek do dyskusji, czy straszyć dzieci fikcją literacką, bo
        się oswajają ze strachem, czy nie straszyć. Zanim nastąpiła wizyta w teatrze,
        my pewnie byliśmy po dziesięciu lekturach "Lata Muminków", których akcja
        rozgrywa się w teatrze. I jakoś się mały nie oswoił, a może nawet bardziej
        przestraszył.
        joanna
Pełna wersja