Co robicie razem z nastoletnimi córkami?

20.06.06, 14:59
Jako absolutny tchórz życiowy zaczynam się bardzo bać o utratę kontaktu z
córką (obecnie lat 12). Stąd próbuję wprowadzać jak najwięcej wspólnych
czynności. Na przykład od niedawna wciągam ją (jest chętna) do wspólnego
gotowania. Mam olbrzymią satysfakcję i radość kiedy wchodzę do kuchni i
zaczynam coś robić, a chwilę później Ela ładuje się za mną, przypasuje
fartuszek i - jakby to było coś oczywistego - pyta "to co mam robić?".
Lubimy też oglądać razem filmy (zwłaszcza te "straszne" jak Sherlock Holmes).
Ale ciągle mi mało tych "łączących nas" czynności. Jasne że dużo rozmawiamy,
chodzimy na spacery, gramy w karty itd. ale ...
No właśnie, co jeszcze mogłybyśmy razem?
    • agatka_s Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 20.06.06, 15:18
      Sport:

      -rower (ja smigam po lesie, tzn syn smiga a ja jakby za nim)
      -rolki (ooo to jest ciekawy sport dla 40latki...)
      -basen
      -kibicowanie (choc to ostatnie jest obarczone sporym ryzykiem)

      Zakupy (ale nie takie normalne, tylko takie bardziej jako wspolne wyjscie
      razem, aby sobie pogadac o ciuchach o bizuterii itp, potem jakas kawa
      (slabiutkie cappucino czy cos takiego), albo lody.

      Teatr, kino, albo jakies wystawy, koncerty (ja np ostatnio bylam z moim 11-
      latkiem na koncercie Grzegorza Turnaua).

      to tyle na goraco z mojego repertuaru (coprawda nie z corka a z synem ale to
      chyba nie ma znaczenia)

      Pozdrawiam

      • verdana Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 20.06.06, 18:22
        Spacery. Idealne, bo i przyjemne i w czasie spaceru rozmowa jest niewymuszona.
        Można sobie iść na lody, albo wstąpic do sklepu.
        Przy czym niepedagogicznie polecam spacery po obrzydliwym, zadymionym mieście,
        a nie wycieczki do lasu. W lesie mlodzeż czesto się nudzi, nie zawsze znajdzie
        się temat do rozmowy. Taki zwykly spacer, nawet pół godziny po kolacji działa
        doskonale. Wycieczki sa dobe od świeta, a spacery na codzień.
        My z córka jeszcze ciagle czesto tak wychodzimy.
        Poza tym ja własnie mniej-wecej od tego wieku raz-dwa razy w roku jeżdże z
        córka do Łodzi na zakupy. Bardzo fajnie.
    • roseanne Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 20.06.06, 18:58
      gotowanie, zakupy - wszelkie, lacznie z planami kulinarnymi
      gra w miinigolfa
      gry planszowe ( 11 latka wciaz lubi) tv, kino, spacery
      robotki reczne - szydelko, druty
      • verdana Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 20.06.06, 21:06
        Zapytalam corke - schyłkowa nastolatkę, co robiłysmy (i robimy) razem.
        I wiesz co odpowiedziała?
        Rozmawiałyśmy. O wszystkim.
        I to jest chyba absolutnie najważniejsze. Reszta to dodatki.
        • roseanne Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 20.06.06, 21:28
          no tak, moja tez zadaje mase przeroznych pytan nie ma tematow tabu i gadamy smile
    • mankencja do Nisar [off topic] 20.06.06, 23:06
      podlinkowalam twojego posta na forum Wszystko i Imionach przy okazji dyskusji
      nad tym, czy imię Elzbieta przypadkiem nie wyginęło. Mam nadzieję, że nie
      popełniłam zadnego nietaktu. Link niżej.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=43901285&a=43925603
      • nisar Re: do Nisar [off topic] 21.06.06, 07:08
        Nie przeszkadza mi absolutnie.
        Pozdrawiam.
        • mankencja Re: do Nisar [off topic] 21.06.06, 09:55
          smile
    • judytak Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 22.06.06, 00:21
      pieczemy ciasta (tzn. dziecko chce, a ja dam się namówić)
      robimy sałatki (ja chcę, a dziecko da się namówić)
      gramy w scrabbla (z ojcem dziecko gra też w karty, ja się na to nie piszę)
      robimy jakieś ozdobnictwa (malowanie na szkle, kwiaty, świeczki itp.), tzn. ja
      raczej rzadko, bo czasu nie mam, dziecko częściej, ale temat wspólny
      spacery, wycieczki, i do lasu, i po zakupy (dziecko wszelkie zakupy lubi, a ja
      żadnych, więc ja idę z konieczności, i cieszę się z towarzystwa, a dziecko się
      cieszy z robienia zakupów...)
      przerabiamy histori węgierską (regularnie, z węgierskich podręczników, ja to
      stawiam jako mus, a dziecko po początkowym wierzganiu już się zaciekawiło ;o)
      gramy w taki kwiz na necie (zbiera się punkty, później można z tymi punktami
      coś robić, nie wiem dokładnie, co...)
      ale zwłaszcza robimy zawsze to właśnie, co życie przyniesie (a dużo potrafi
      przynosić...)

      pozdrawiam
      Judyta
    • ja772 Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 22.06.06, 09:51
      a co robic z nastolatka 12 lat na tygodniowym wyjezdzie na mazury gdzie nic
      nei ma ani sklepow ani knajpki z dobrym jedzonkiem poprostu dzicza a my
      bedzimey niezmotoryzowane i skazane tylko na siebie, do dypsozyzji mamy
      przyczepe campingowa i lodke smile zabieram karty i pewnei scrable i jakies inne
      gry, ale co jeszcze mozna? nei pytam o pilke czy np kometke tylko takei
      stacjonarne zajecia ze sportowymi sobie chyba poradzesmile
      • nisar Re: Co robicie razem z nastoletnimi córkami? 23.06.06, 08:58
        - grać w inteligencję
        - grać w "co nie pasuje" (Elka uwielbia do dzisiaj)
        - grać w 10 pytań
        - skojarzenia
        - jeśli lubicie plastyczne zajęcia (ja nie cierpię bo nie umiem) to można
        spróbować porobić ozdoby bożonarodzeniowe z malowanych szyszek
        - czytać na głos z podziałem na role

        I tak dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja