opinia o nauczycielce na koniec III klasy

21.06.06, 09:08
Syn kończy 3 klasę i rozstaje się na dobre ze swoją panią. Do nas, rodziców
doszły słuchy, że ze względu na małą ilość dzieci może się zdarzyc, że pani
nie dostanie w następnym roku nowej klasy.
A szkoda by było. Pani jest naprawdę wspaniała, wszyscy rodzice są nią
zachwyceni i chcielibyśmy jej jakoś pomóc. I stąd właśnie pomysł wystawienia
takiej opinii. Podobno dyrekcja szkoły włącza takie opinie do akt i mogą one
stanowić jakiś argument na korzyść nauczycielki.
I tu prośba do wszystkich mam nauczycielek i tych które są w temacie:
czy to dobry pomysł z tą opinią? jak to fachowo nazwać? komu oddać? tylko
nauczycielce czy od razu do dyrekcji?
no i oczywiście najważniesze: o czym napisać, jakie zagadnienia warto
poruszyć? może ktoś zna strony z wzorami tego typu dokumentów?

z góry bardzo, bardzo dziękuję
    • euwiuka4 Re: opinia o nauczycielce na koniec III klasy 21.06.06, 10:10
      fachowo to można nazwać "petycją"...
      • klaryma Re: opinia o nauczycielce na koniec III klasy 21.06.06, 12:41
        u nas pani dyrektor przy jakiejs okazji zasugerowała, ze rodzice, jesli są
        wyjątkowo zadowoleni z wychowawczyni moga też oficjalnie wnioskowac o
        przyznanie jej jakiejś ekstra premii, nagrody pienieżnej. I my tak właśnie
        zrobimy. Nie wiem, jak to zatytułuja autorzy, ale pewnie po prostu wniosek.
        Oczywiście, w jego uzasadnieniu zostanie wyrażona nasza opinia o nauczycielce.
        • mysz1978 Re: opinia o nauczycielce na koniec III klasy 21.06.06, 21:28
          Wypowiem sie "z drugiej strony" - jako nauczycielka. Ja rowniez oddaje trzecia
          klase i odchodze ze szkoly bo nei ma na tyle dzieci zeby stworzyc odpowiednia
          liczbe klas. Zasada jest generalnie taka, ze zwalnia sie tych, ktorzy sa
          najkrocej stazem chocby nie wiem jak rodzice byli zadowoleni (nieskromnie
          powiem ze tak bylo w moim pryzpadku i bardzo wielu rodzicow zaluje ze nie mogli
          do mnie drugiego dziecka zapisac). Oprocz lat stazu liczy sie tez stopien
          awansu zawodowego - jesli ta lubiana i wspaniala nuczycielka jest "zaledwie"
          nauczycielem kontraktowym, a inne sa dyplomowyanymi lub mianowanymi to raczej
          nie ma szans zeby sie udalo sad(((

          Tak wlasnie bylo u mnie sad((((

          Ale sprobowac zawszem ozna - spytajcie sie moze tej nauczycielki czy sa
          jakiekolwiek szanse zeby zostala (jako ze jest koniec roku skzolnego to sprawa
          juz zwykle jest porzesadzona, ale wszystko sie moze zdarzyc). Jesli sie okaze
          ze szanse sa a na przyklad dyrektorka sie waha kogo zostawic a kogo zwolnic,
          lub moze czy stworzyc mniej klas z wieloma uczniami (czesciej praktykowane
          niestety ze wzgledow ekonomicznych) wiecej klas malo licznych (ryzykowne bo
          moze za rok byc sytuacja w ktorej dzieci ubedzie i klasy beda musieli polaczyc).

          Mimo wszystko ciesze sie ze sa tacy wspaniali nauczyciele i ze sa rodzice
          ktorzy potrafia tak nauczyciela docenic smile))
    • nangaparbat3 Re: opinia o nauczycielce na koniec III klasy 21.06.06, 22:05
      Myslę, ze można by napisać list-podziękowanie dla nauczycielki, a kopię
      przekazać dyrektorowi szkoły.
Pełna wersja