Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa

12.07.06, 12:08
Czy jakaś mama może pamięta czy lekturą 3 klasy są wszystkie 3 części "Fizi"
(czyli po prostu Pippi) czy tylko pierwsza?
bo wpadłam na pomysł ze Emilka sobie poczyta z pomocą "cioci" do której jedzie
w piątek na wakacje, bo Emilka ma trudność z czytaniem i rozumieniem tekstu
więc z asystą dorosłego będzie ok... dziecko unika lektur jak ognia niestety...

no i nie wiem czy maja czytać 3 częsci czy tylko pierwszą...
    • babe007 Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 12.07.06, 13:03
      Róznie to bywa. U nas w szkole Pippi wcale nie przerabiano.
    • joannab-o Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 12.07.06, 13:34
      Mam nadzieję, ze pierwszą tylko (moje dzieci nie "przerabiały"), bo pierwsza
      jest świetna, a dwie dalsze są fatalne (inny tłumacz wrrr).

      Proponowałabym, żeby ciocia po prostu przeczytała Małej pierwsza część, dla
      przyjemności, bo to może być wielka przyjemność, choć rozumiem, że akurat w tym
      przypadku dużo zależy od możliwości intelektualnych dziecka.
    • judytak Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 12.07.06, 13:42
      w trzeciej klasie nie ma aż tyle lektur, żeby przerabiali trzy części jednej
      książki :o)
      pierwsza wystarczy

      pozdrawiam
      Judyta

    • sion2 Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 12.07.06, 13:43
      Mała leci programem "Wesołej szkoły" i tam jako pierwsza jest Pippi własnie,
      sazę że będą ją przerabiać bo ich pani jest mało oryginalna niestety
      • corny_asia Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 13.07.06, 13:54
        W mojej szkole ta książka nie była w cale przerabiana.Ale uważam, że w jednej klasie nie przerabia się trzech części jednej książki.
      • judytak Re: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa 13.07.06, 15:25
        moje też mają wesoła szkołę, ale jest tam powypisywanych masa lektur, nie
        spotkałam się jeszcze tym, żeby każdą przerabiali tak całkowicie, żeby dziecko
        musiało całą książkę przeczytać
        oczywiście takie też są, 2-3 w ciągu roku, z innych biorą fragmenty, jeszcze
        inne opuszczają, a i kolejność nigdy nie była taka, jak w książce

        niezależnie Pippi, to fajna książka, śmieszna, wesoła, łatwa, dobra do ćwiczenia

        pozdrawiam
        Judyta

        P.S. to Emilka idzie do trzeciej klasy?
        J.
        • sion2 3 klasa Emilki 13.07.06, 17:33
          Tak, własnie - Emilka niestety idzie do 3 klasy. Miała ronione testy w poradni i
          wyszło ze program 2 klasy opanowała na poziomie minimum, zalecono powtrzanie
          klasy. Zgodzili się rodzice, chciałam tego ja i pani reedukatorka. A
          wychowawczyni stwierdziła że Emilkę przepusći do 3 klasy co też zrobiła... i
          serio podejrzewam ze po to aby mogła się dalej pastwić nad nią.

          Dziewczynka ma duze kłopoty z myśleniem, kojarzeniem, brakuje jej wytrwałości w
          nauce, jesy dziecinna. Ja nie wiem co to będzie... tym bardziej ze będe musiała
          na październik-listopad oddac ja pod opiekę innej wolonatriuszki ale
          niewykształconej pedagogicznie, bo ja będę po operacji ortopedycznej i
          kompletnie unieruchomiona...

          Moze jeszcze mi powiecie jak zmusić dziecko do nauczenia sie tabliczki mnozenia
          na pamięc??? "zmusić" - bo ona dobrze rozumie samo mnozenie, wykazała to na
          wiele sposobów ale po prostu jej się nie chce nauczyć na pamięć, bo po co?
          a ja mogę tłumaczyć, ćwiczyć zdania ale na pamiec za nią nie nauczę się!
          • verdana Re: 3 klasa Emilki 13.07.06, 17:41
            A jestes pewna, ze jest w stanie?
            Moje dzieci, z pewnymi zaburzeniami dyslektycznymi, po prostu przez długi czas
            (a niektore do dziś) nie byly w stanie nauczyć się takich rzeczy, jak tabliczka
            mnożenia, alfabet, kolejne dni miesiąca, angielskie słówka. Najstarszy nawet
            wiersza nie jest w stanie sie nauczyć.
            I tez zawsze słyszałam "a po co?", bo dziecku głupio sie przyznac, ze stara
            się, stara - i nic.
            No i zyją sobie bez tej tabliczki...
          • judytak Re: 3 klasa Emilki 13.07.06, 19:32
            sion2 napisała:

            > wychowawczyni stwierdziła że Emilkę przepusći do 3 klasy co też zrobiła...

            czy jedyną możliwością na powtarzanie klasy jest "niedostateczne" na koniec
            roku? nie można na podstawie tej opinii, jakimś podaniem do dyrektora, do
            kuratorium? (nic na ten temat nie wiem, tylko pytam...)

            a może sobie jednak poradzi?

            > Moze jeszcze mi powiecie jak zmusić dziecko do nauczenia sie tabliczki
            mnozenia
            > na pamięc???

            chyba najlepszy jest starodawny sposób "na bezmyślne powtarzanie"
            codziennie po dwa razy powtarzać, nie cała tabliczkę na raz, tylko np. "na 6 i
            na 7", na początku niech powtarza za kimś, potem niech mówi razem z kimś, potem
            sama, to zajmuje dwa razy po 2 minuty dziennie, i naprawdę pomaga
            może siostra by jej pomogła?

            pozdrawiam
            Judyta
            • verdana Re: 3 klasa Emilki 13.07.06, 20:05
              Moim nie pomaga. Powtarzają, owszem, potrafią sami powtorzyc, owszem - po czym
              po pieciu minutach kompletna luka w pamięci.
              • musylanka Re: 3 klasa Emilki 13.07.06, 22:23
                Sion, myślę, że w 3 klasie to moze byc co najwyzej pierwsza częśc Pippi.
                U mojej córki w szkole tej lektury w ogóle nie ma w programie. A z drugiej
                strony nie ma też lektur obowiązkowych i to pani sama wybiera lektury.
                Co do tabliczki - moja córka ma to samo. Bardzo trudno jest się jej nauczyć
                alfabetu. W pierwszej klasie tylko ona i jeden chłopak "nie zaliczyli " za
                pierwszym razem. Tylko podejrzewam, że ten chłopak w ogóle zapomniał o
                nauczeniu się go na pamięć, a moja Młoda naprawde przysiadła i powtarzała. Też
                bardzo się dziwiłam, że nie potrafi zapamiętac bardzo długo nazw miesięcy i o
                zgrozo do 8 roku zycia nie pamiętała daty swoich urodzin. Teraz już się tego
                nauczyła, więc może jej "ubytki" sa nieielkie.

                Pzdr
                • sion2 Re: 3 klasa Emilki 14.07.06, 11:13
                  To twoja córka ma podobne problemy co Emi ale ja czuję że z Emi to chyba nie
                  dyslekcja ale coś innego... bo nie wiem jak do kupy zebrać wszystkie jej
                  "objawy" które dziecko ma. Ale moze własnie to dyslekcja..
                  Emilka też miesiecy nie umie, pór roku, nie cierpi układanek wszelkiego rodzaju,
                  nie kojarzy wielu rzeczy które powinna itd. Ma niski iloraz inteligencji. Ale
                  wiersza na pamiec się nauczy tylko trwa to dłuzej niż przy innym dziecku ale sie
                  nauczy i to bezbłednie kilku zwrotek.

                  Wyjechała własnie do mojej znajomej na 2 tyg., mają tam program do przerobienia
                  - w zeszłym roku u tej "cioci" Emila uczyła się w formie zabawy, konkursów
                  wspólnie z córką mojej znajomej, nad wyraz chętnie - to na wypadek głosów
                  oburzenia, że dziecko na wakacjach uczyć każę smile.

                  Emilce trudno też przyswoić pojęcia ilora, iloczyn, czasownik, rzeczownik itd.
                  Piłka to jest piłka a nie rzeczownik wink.
              • judytak Re: 3 klasa Emilki 14.07.06, 15:39
                pewnie zależy od przypadku :o)
                mojemu (temu który takiego rodzaju problemy ma) pomaga
                wymaga wiele powtórzeń, i latami trwa, zanim się nauczy np. miesiące w
                kolejności lub alfabet, ale jak już coś zapamięta, to na zawsze
                aktualnie jesteśmy właśnie na etapie tabliczki mnożenia :o)
                (a wiersze zapamięta naprawdę łatwo, dwa dni, z trzykrotnym przeczytaniem
                wiersza dwa razy dziennie, absolutnie wystarczą)

                pozdrawiam
                Judyta
          • mysz1978 Re: 3 klasa Emilki 14.07.06, 12:48
            sion - jestem napuczyciekla i rok temu mialam trzecia klase - faktycznie jest w
            podreczniku fragment "Fizi" ale nie "przerabialismy" calosci. Dzieciakom sie
            podobalo wiec przeczytalam im na glos jeszcze jakies ze dwa rozdzialy smile))
            Ksiazka jest fajna - sprobuj Emilke jakos do niej zachecic - mysle ze jej sie
            spodoba smile))

            Wbrew pozorom az tylu lektur w trzeciej klasie nie ma... A szkoda bo niektore
            dzieci niczego innego poza narzucona lektura nie chca czytac sad((( Na szczescie
            w tym wieku jest takich dzieci nieduzo.
Pełna wersja