17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!!

IP: 62.233.152.* 28.02.03, 09:56
Moja coreczka ma 17 miesiecy i jestcte nie chodzi. Ogolnie jest sprawna,
stoi, chodzi przy meblach, raczkuje jak szalona, chce chodzic za raczke. Ale
to jej chodzenie... generalnie jak stoi to w rozkroku, na wewnetrznych
krawedziach stop, a kolanka do srodka - krotko mowiac "iksy". Bylam z nia u
neurologa, lekarz mowil dosc metnie, ze niby moze byc dobrze, ale moga tez
byc opoznienia, mierzyl obwod glowy (podobmo za duzy) i dal sierowanie do
poradni rehabilitacyjnej. Rehabilitantka skupila sie na nogach, te iksy to wg
niej oznaka wiotkosci miesni, podobno wszystko do rozruszania, tylko trzeba
cwiczyc. No i wlasnie... te cwiczenia woglole nie ida. Alicja placze caly
czas, o wspolpracy z jej strony nie ma mowy, nie wiem jaki bedzie skutek
takiej rehabilitacji.
Inne zalecenia rehabilitantki: zero chodzenia za raczke, niech raczkuje, albo
sie sama zbiera; tylko w skarpetkach z tzw. ABSem, buty dopiero jak zacznie
chodzic. A mnie sie wydaje, ze w buciku stopki Alicji byly jakby pewniejsze.
Moze wybrac sie do ortopedy?

Czy sa tu mamy, ktore mialy podobne problemy?

Pozdrawiam Ewcia
    • Gość: Iza Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! IP: *.introl.pl 28.02.03, 10:20
      miałam to samo zmartwienie, tylko moja córa nie chciała nawet raczkować. Nie
      mówiąc o chodzeniu za rączkę. Byłam u 2 ortopedów (tak na wszelki wypadek) i
      po zbadaniu, m. in. napięcia mięśniowego, jak się zachowuje gdy ją postawić na
      palcach (oczywiście trzymając pod paszki), USG stawów biodrowych czy nie ma
      jakiejś narośli utrudniającej chodzenie orzekli, że wszystko O.K. Dzieci
      różnie zaczynają chodzić, niektóre nawet w wieku 18 miesięcy. A moja córcia
      zawsze była duża, a nawet bardzo duża i wszystko co wiązało się z ruchem
      robiła później (przewracanie z boku na bok, siadanie itd.). Rozwój
      intelektualny natomiast wyprzedzał zawsze jej wiek. Miała po prostu ciężkie
      pupsko do podniesienia. Pierwszy samodzielny kroczek postawiła jak miała 17
      miesięcy i 3 tygodnie. Teraz (2,5 roku) śmiga jak inne dzieci, wyszczuplała
      (waży 17kg i ma 99cm).

      Ważne jest, czy Twoja dzidzia oprócz tego, że jeszcze nie chodzi, pozostały
      rozwój ma w normie, no i na pewno odwiedziłabym ortopedę by się wypowiedział
      co o tym myśli (nasz pediatra właśnie do ortopedy nas wysłał by skonsultować
      czy wszystko jest w porządku). Pozdrawiam i życzę szybkiego pierwszego kroczku
      Twojemu maleństwu. Iza
      • Gość: mamusia Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 11:32
        do 18 miesiaca to norma. a opoznic moze sie np jesli dzieciak duzo powaznie
        chorowal, mam takie znajome dziecko, ktore zaczelo w 6 miesiacu od grypy zol-
        jel w szpitalu i do 24 miesiaca mialo ciagle zapalenia oskrzeli. chodzic zaczal
        w 24 miesiacu, neurolog stwierdzil, ze liczy sie nie tylko status (bo ten jest
        opozniony, organizm mial co innego do roboty niz sie rozwijac) ale glownie
        rozwoj, a postepy maly robil i w 8 miesiecy wyrownal do rowiesnikow.

        a w twoim przypadku nie prowadzalabym za raczke i nie zakladadala bucikow -
        zeby sie noga prawidlowo rozwinela. masz racje, ze bucik by ja wspieral - tylko
        niby dlaczego miesnie mialyby sie w takiej sytuacji rozwinac.
        moja wczesnie raczkowala a z chodzeniem poczekala (bo nie prowadzalam jej za
        raczke) do 11 miesiaca. poniewaz bylo lato to biegala nawet po placu zabaw boso
        lub w skarpetkach i to do poznej jesieni.
        • Gość: vase Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! IP: *.cos2.cable.ntl.com 29.03.03, 01:13
          Mojego meza brata dzieci, rok roznicy: Chlopczyk - zaczal samodzielne proby
          chodzenia w wieku 8 miesiecy!
          Dziewczynka (jego o rok mlodsza siostra) - zaczela chodzic w wieku 18 miesiecy!
          A wiec nawet u rodzenstwa potrafia byc tak wielkie roznice.
          Nie wkladaj bucikow. Niech sobie ta stopka oddycha i rozwija sie niczym nie
          skrepowana smile
          • Gość: Maryla Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 23:31
            Jesli staje przy meblach, raczkuje to widocznie tyle jej potrzeba.
            Myślę ,że jak "uzna " że to mało sama ruszy. Moja córka miała 15 miesiecy
            kiedy zaczeła samodzielnie chodzić a wczesniej raczkowała mozolnie tylko
            do tylusmileNie czuła potrzeby stania przy meblach czy chodzenia za rekę,
            (jedynie tatuś mógł prowadzic ja trzymają pod paszki) miałam wrazenie
            ze kiedy nauczyła sie siedziec to osiagneła szczyt swoich mozliwoscismile
            aż tu nagle.... poszła no i wtedy dopiero sie zaczęłosmile Dla spokoju
            odwiedz ortopedę, bedziesz miała pewność ze nic sie nie dzieje
            Pozdrawiam
    • Gość: Dorota Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! IP: *.fwdc1.hawkcommunications.com 02.04.03, 17:51
      Tak, ja. Moj syn ma 16 mieseicy i tez nie chodzi. Raczkuje, przy meblach, za
      raczke itd. Ale byl wczesniakiem, podobno to opoznia. Nie bardzo sie tym
      przejmuje, jak bedzie gotowy zacznie sam. U ortopedy bylam, wszystko ok. Moze
      warto zebys poszla? Ale mysle, ze coreczka sama zacznie jak nadejdzie jej czas.

      Dorota z USA
    • fasolka3 Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi!!!! 03.04.03, 23:19
      Hej,

      moja corka zaczela chodzic jak miala 17,5 miesiaca. W
      ogole nie chodzilam po lekarzach, bo w wieku 10 miesiecy,
      zdenerwowana, ze nie wstaje i nie raczkuje, przeszlam z
      nia rehabilitacje, ktora byla dla mnie i dla niej
      koszmarem. I choc na koniec moja corka wstala i
      raczkowala, mialam wrazenie, ze to nie zasluga
      rehabilitantki, tylko po prostu
      ona do tego dorosla. A potem poszlismy do okulisty 8mala
      zezowala)i okazalo sie, ze dziecko ma silna wade wzroku i
      ze po prostu nie ma dosc odwagi, zeby chodzic. Dostala
      plastikowe okularki i w tym samym tygodniu zaczela chodzic.
      Moja corka do dzis to mala "ciapa", ktora sie czesto
      przewraca itp, ale koryguje to na wlasna reke: plac
      zabaw, zachecam ja do wspinania, lazenia po pniach drzew,
      wyscigow z dziecmi itp.

      pozdrawiam

      FFF
      • Gość: ewcia Re: 17 miesiecy i jeszcze nie chodzi, Do Fasolki IP: 62.233.152.* 04.04.03, 12:33
        Dzieki kochane dziewczyny za uwagi.
        Corcia nadal nie chodzi, ma juz 18m-cy skonczone, ale po dwoch wizytach u
        neurologow, dwoch u rehabilitantow i jednej u ortopedy jestem spokojna i
        czekam. Tym bardziej ze chodzi juz za jedna raczke, a nawet probuje stawiac
        pierwsze samodzielne kroczki. Czyli - jest postep!
        Fasolko - tez z rozpedu zaczelismy rehabilitowac, na zalecenie jednej z
        neurologow, ze to niby nie jest tak bezwzglednie konieczne, ale ja usprawni,
        wzmocni i pomoze. Bylismy tylko dwa razy na cwiczeniach, a efekt jest taki, ze
        Alicja zaczela sie panicznie bac lekarzy. Jestem pewna,ze wiesz co mam na mysli.
        W kazdym badz razie, dzieki wszystkim za wsparcie.
        Ewcia
        • fasolka3 Rehabilitacja 05.04.03, 07:46
          Hej,

          wiem, co masz na mysli z ta terapia. Zastanawia mnie
          tylko, czy nie mozna wymyslec takich cwiczen
          rehabilitacyjnych, ktore dzieciakom sprawiaja
          przyjemnosc. Ruch to dla maluchow frajda, uczenie
          kolejnych czynnosci powodem do dumy i rehabilitacja
          powinnam to wykorzystac. Zamiast nudnych, monotonnych,
          narzuconych cwiczen z rehabilitantka, ktora wyglada jak
          sierzant z kompanii karnej, powinno byc chyba wiecej
          elementow zabawy. Oczywiscie nie jestem specjalista, ale
          takie jest moje zdanie.

          FFF
          • pieskuba Re: Rehabilitacja 05.04.03, 08:05
            fasolka3 napisała:

            > Zamiast nudnych, monotonnych,
            > narzuconych cwiczen z rehabilitantka, ktora wyglada jak
            > sierzant z kompanii karnej, powinno byc chyba wiecej
            > elementow zabawy. Oczywiscie nie jestem specjalista, ale
            > takie jest moje zdanie.


            Słuchajcie dziewczyny, czytałam niedawno bardzo fajny artykuł o pływaniu -
            nawet dla bardzo małych maluchów. Że to taka znakomita gimnastyka
            ogólnorozwojowa itd... Może to byłaby dobra rehabilitacja? Pod warunkiem,
            oczywiście, że ma się gdzieś w miarę blisko basen...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja