beata985
22.09.06, 15:43
słuchajcie to jakiś Matrix. W którym wieku my żyjemy??? IXX czy XXI??
POczytałam dzisiaj wpisy ponieważ ten problem zaczyna mnie dotykać . nadal
mam nadzieję,że ominie mnie wielkim łukiem.
Dwa tyg. temu pani wych na zebraniu poprosiła rodziców o sprawdzenie głow,
ponieważ zdarzył się przypadek wszy.ok.
Okazuje się,że nie wszystkie klasy zostały o tym fakcie poinformowane,rodzice
dowiedziawszy się pocztą pantoflową zaczęli sprawdzać.Jednak po tygodniu było
już za póżno,"Zaraza" objęła mnóstwo dzieci. W tedy do akcji wkroczyła
higienistka ale sprawdziła tylko jedną klasę.
Oburzeni rodzice zawszonych dzieci robią dyrektorce awanturę a ta bezradnie
rozkłada ręce-pani sprawdzxić nie wolno,higienistce również-ta zresztą bywa w
szkole tylko raz w miesiącu.W innej szkole rodzice straszą dyrektorkę
prokuratorem za to, że ta zezwoliła na sprawdzenie dzieciom głów.
Ludzie o co chodzi?? PRZecież skoro zdarzył się przypadek to dlaczego nie
wolno!!! t o dla naszego dobra.
Wytłumaczcie mi proszę bo już sie pogubiłam,czy Wy również byłybyście
oburzone gdyby Wasze dziecko poddano kontroli??
problem z tego co słyszę jest ogromny.Zaczyna brakowac preparatu
przeciwwszowego
Dzisiaj higienistka sprawdziła znowu tylko jedną klasę,w przedszkolu z tego
co powiedziała córa sprawdziła jakaś mama