Gość: narciarz IP: *.chello.pl 16.03.03, 00:52 Czy ktos wie od ilu lat dziecko moze zaczac nauke jazdy na nartach? Dwa lata, czy poczekac jeszcze rok? Jakie macie z tym doswiadczenia? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Doki Re: Dziecko a narty? IP: *.57-136-217.adsl.skynet.be 16.03.03, 08:06 Mamy wsrod znajomych przyklady, gdzie 4-latki nauczyly sie calkiem sprawnie jezdzic. 2 lata wydaje mi sie troche malo: w tym wieku dziecko niezbyt kontruluje utrzymywanie rownowagi. Osobiscie bylbym ostrozny: naszej 4-latki na nartach nie ucze (bo uwazam, ze to zbedne ryzyko, ale to inna kwestia), ale na rowerku i na lyzwach tak. I jeszcze mi troche czasu zejdzie na tej nauce. Wczesniej byloby to nie do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicka Re: Dziecko a narty? IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.03.03, 15:02 Mój znajomy czterolatek śmiga na nartach dużo lepiej niż jego 32letnia mama. Mama uczy się już czwarty sezon, a on zaczął w tym! Osobiście widziałam dziecko, któro ledwo mówiło i wyglądało na dzidzię i też dobrze zjeżdżało. Myślę, że miało jakieś dwa lata. Spokojnie poradzi sobie dobrze rozwijający się trzylatek - oczywiście odpowiednia nauka: najpierw między twoimi nartami, potem na szaliku - wszystko na małym stoczku. A potem ani się obejrzysz jak będzie Ciebie uczyć. Z tym dwulatkiem ostrożnie - chyba, że sam bardzo chce, to w ramach zabawy na wypożyczonym sprzęcie. Najważniejsze, żeby się nie zraził i realizował siebie a nie Ciebie. Życzę udanej zabawy. Pamiętaj - jak dzieciaczek nie będzie chciał, to daj mu spokój. Zechce za rok, albo wybierze narty wodne. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mam-darynka Re: Dziecko a narty? 17.03.03, 01:22 2 lata to swietny wiek zeby zaczac - moja dwojka zaczela wlasnie w okolicach 2 lat, syn jeszcze przed 2 urodzinami, bo ma je zima. Wazne zeby wiedziec jak uczyc - nie wszyscy rodzice (nawet ci dobrze jezdzacy na nartach) sa dobrymi instruktorami i zeby osla laka byla oddalona od tras dla doroslych narciarzy. Moje dzieci uczyly sie jezdzic w szkolce (tak, tak - sa szkolki dla takich maluchow) i na pewno bylo to lepsze niz gdybym to ja je miala uczyc. Moja siostrzenice zaczeto uczyc dopiero po Jej 5-tych urodzinach i to juz bylo zdecydowanie za pozno - bala sie upadkow, marudzila na wyciagu, wstydzila sie, ze jezdzi gorzej niz mlodsze dzieci. Tak mysle, ze jesli ktos sie boi o 2- latka to optymalnie jest miedzy 3 a 4 rokiem zycia. W ogole ze sportem to im pozniej tym gorzej. Doki, Ty jestes lekarzem i bardziej sie boisz nart niz lyzew? Ciekawe - ja mam do czynienia z duzo wieksza iloscia uszkodzen dzieci jezdzacych na lyzwach, snowbordzie, rowerze, koniach niz na nartach. Ale moze to zalezy od miejsca zamieszkania i popularnosci okreslonych sportow. No i do mnie trafiaja dzieci, ktore zostaly bardzo uszkodzone przy wypadku, nie mam do czynienia z lekkimi urazami, ktorych moze byc sporo przy kazdej aktywnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Dziecko a narty? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.03, 09:01 mam-darynka napisała: > Doki, Ty jestes lekarzem i bardziej sie boisz nart niz lyzew? Nie boje sie ani nart, ani lyzew. Sam programowo nie jezdze na nartach, bo narty sa szkodliwe dla stawow, i to bardzo. U dzieci jest to mniejszy problem, ale dzieci dorastaja. Na lyzwach wlasciwie nic nie moze sie stac, najwyzej zlamany nadgarstek, ale to drobiazg. Ciekawe - ja mam > do czynienia z duzo wieksza iloscia uszkodzen dzieci jezdzacych na lyzwach, > snowbordzie, rowerze, koniach niz na nartach. Snowboard, konie- nie zabronie tego dzieciom, ale spokojny nie bede. To jest juz ryzyko graniczace z pewnoscia. Rower: ryzyko jest, ale w odroznieniu od nart, ktore maja tylko funkcje rekreacyjna, rower jest praktycznym i czesto uzywanym srodkiem transportu, zatem nauka jazdy na rowerze ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Dziecko a narty? IP: *.astercity.net 21.03.03, 18:07 Gość portalu: Doki napisał(a): Rower: ryzyko jest, ale w odroznieniu od nart, > ktore maja tylko funkcje rekreacyjna, rower jest > praktycznym i czesto uzywanym srodkiem transportu, zatem > nauka jazdy na rowerze ma sens. Robert: Brawo! Masz zdrowe podejście do jednośladów. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_kiler Re: Dziecko a narty? 17.03.03, 16:08 Moja córka pierwszy raz założyła narty gdy miała 4 lata i od tego czasu jeździ co roku. Dziś ma 8 lat i 4 sezon na koncie (w tym roku jeździła na Słowacji - lepsze trasy). Gdy uczyła się jeździć, oddałem ją pod opiekę instruktorowi. Celowo nie uczyłem jej sam, bo zgadzam się ze starą zasadą, że "najgorszymi nauczycielami są nasi rodzice" (odnoszę to wyłącznie do sportu, na podstawie własnych doświadczeń). W efekcie córka nauczyła się jeździć: dobrze, szybko i bezstresowo. Kocha narty i na propozycję wyjazdu gotowa jest się od razu pakować. Doki mnie rozśmieszył swoimi nad wyraz ostrożnymi wywodami, na dodatek dyskusyjnymi - patrz "na łyżwach można co najwyżej skręcić nadgarstek". Sam kiedyś trochę jeździłem (hokej) i byłem świadkiem gdy na jednym z obozów sportowych doświadczona łyżwiarka figurowa, upadła tak fatalnie, że uderzyła potylicą w lód (efekt: wstrząśnienie mózgu). A naukę jazdy na łyżwach miała już dawno za sobą... Doki, mając Twoje nastawienie do życia w ogóle nie wychodziłbym z domu. Przecież na progu mogę skręcić nogę w kostce. Więcej zaufania do własnych sił i do umiejętności naszych dzieciaków... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Dziecko a narty? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.03, 17:06 Wstrzasnienie mozgu to jeszcze wiekszy drobiazg niz zlamanie nadgarstka, to tak dla formalnosci. Z domu wychodzic trzeba. Na nartach jezdzic nie trzeba, bo nie ma z tego zadnego pozytku. Zadne z nas nie przekona drugiej strony. Mam jeden tylko argument, dla ktorego za 2-3 lata pojade na narty: bo koledzy jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
ewencja Re: Dziecko a narty? 18.03.03, 15:58 Moja kuzynka się uczyła będąc czterolatkiem i zjezdza już sama z góry a za nią tatuś... Ale dwa lata to hcyba za wcześnie! Odpowiedz Link Zgłoś