Gość: anka1962
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
17.03.03, 03:11
Dobry wieczor!
Do napisania tych słów zainspirowała mnie moja Mama, która już teraz zaczeła
się martwić, że Kuba po wakacjach pójdzie do przedszkola.
Kuba skoczy w czerwcu 3 lata i we wrzesniu chciałabym go posłac do
przedszkola.
Jest jedynakiem i lgnie do dzieci, poza tym, teściowie są schorowanymi,
starszymi / po 70-tce/ ludxmi i chcielibysmy ich troche odciązyć,
choć "wykorzystujemy" ich tylko 2-3 razy w tygodniu na 3-4 godziny.
Ale moja Mama uważa, ze :
1. to za wczesnie, mogłabym poczekac , aż Kuba skończy 4 lata,
2. bedzie bez przerwy chorował,
Moje zdanie jest takie, że nie ma go co oszczędzac - im prędzej pójdzie do
przedszkola , tym szybciej pozbędzie się "jedynackich" przyzwyczajeń , a
jeśli ma chorowac - to będzie "łapał" infekcje teraz tak samo jak za rok.
Chciałabym nadmienić, że nie chodzi o naszą, moja i męża wygodę, bo tak mamy
ułozona prace, że mozemy się Kubą zajmowac z wyjątkiem 2=3 razy w tygodniu,
kiedy mamy "zakładkę" 2-godzinną.
Czy dzieci naprawdę tak chorują, gdy pójdą do przedszkola, czy to tylko mit ?
PS. Moi rodzice, młodsi od Teściow, niestety, mieszkają 600 km od nas, więc
nie moga nam pomóc. Zwolnienia z pracy z powodu dziecka ani mnie ani męzowi
nie zaszkodziłyby w pracy, bo tak możemy sobie poukladac, że moglibysmy
pracowac na zmiany. Chodzi tylko o dopbro Kuby.