Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem?

19.03.03, 23:17
Czy ktos z was był gdzieś w ciepłych krajach w miejscu które mozna polecic
rodzinie z 1 rocznym dzieckiem? Hoteli organizujących pobyt dla 3 latków jest
multum, a my mamy 13 miesięcznego faceta który uwielbia chodzić, wdrapywac
się w niebiezpieczne miejsca i z nich spadac i tak dalej. Marzy nam się jakiś
apartament albo domek w ciepłych krajach gdzies nad morzem Sródziemnym
(pojedynczy pokój odpada - juz to przetrenowaliśmy przyzwyczaił się spać w
osobnym. Jakis trawniczek przed domkiem? piaseczek, w kazdym razie zero
schodów, kamieni, etc bo będziemy musieli go przywiązac, jednym słowem teren
bezpieczny dla dziecka zeby nie trzeba było cały czas chodzić za nim,
ogrodzenie koniecznie bo nasz facet uwielbia uciekac rodzicom w świat.
Miło by było, zeby za tym ogrodzeniem był jakis basen dla dzieci gdzie można
by z nim pójśc, albo plac zabaw, plaża, morze, etc. No a w domku lodówka i
kuchenka bo to alergik więc trzeba mu gotować.
Pomózcie! jak poszedlem do biura podróży (pierwszy raz w życiu) to rozłozyli
rece ze sie nie da. Czy to prawda? przecież na pewno ktoś jezdził gdzies na
wakacje z takim małym diabełkiem który na chwile nie usiądzie. A biura
podrózy nie maja pojecia czy w ofertach są schody, ogrodzenia o które się nie
zabije, kamienie sktóre spadna etc.
kto coś wie?
    • Gość: Hanna Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 01:19
      A koniecznie musicie jechać za granicę z takim małym dzieckiem? Kiedyś na
      wyjeździe w ciepłe kraje towarzyszyła nam rodzina z trojgiem dzieci, z których
      najmłodsze nie miało jeszcze 1,5 roku. Biedne dziecko przeżyło na prawdę
      okropne chwile, a było za małe, aby docenic uroki takiego wyjazdu. Było ciągle:
      - zamęczone i wystraszone (podróżą samolotem, "nocnym życiem" modnej
      miejscowości, a przede wszystkim wybiciem z regularnego trybu życia)
      - zupełnie nieprzystosowane do upałów
      - chorujące z powodu drastycznej zmiany diety i uczulenia na większość owoców i
      warzyw (przypominam o kłopotach, na jakie natrafisz przy potrzebie zasięgnięcia
      porady lekarskiej)
      - znudzone, bo morze za słone (drażniło skórę), fale za duże, basenik dla
      dzieci za głęboki na zwykłe pomoczenie stópek, piasek za gorący, a po za tym
      nic ciekawego dla takiego maciupka.
      Zapewniam, że rodzice, dziadkowie i reszta rodzeństwa nie mieli też łatwego
      życia.
      Dlatego postanowilismy, że nie popełnimy takiego błędu, bo małe dziecko wymaga
      spokoju i źle reaguje na zbyt mocne przeżycia (a rodzice też chcą odpocząć).
      Swoje pierwsze wakacje (mając ponad rok) nasza córka spędziła w gospodarstwie
      agroturystycznym na Mazurach. Podróż samochodem trwała tylko ponad 2 godziny.
      Warunki sanitarne zastaliśmy równie dobre jak w domu, wstawiono nam do pokoju
      dziecięce łóżeczko, podawano zdrowe posiłki (bez wynalazków, a wręcz starano
      się o odpowiednią dietę dla małego dziecka). Rozrywek miała ta nasza dzidzia
      mnóstwo: piasek i jezioro z płytką wodą przy brzegu (akurat tym, że zimnawe -
      zupełnie się nie przejmowała, więc nie sposób było wyciągnąć jej z wody), las,
      łąka z kwiatami, zwierzęta w gospodarstwie: psy, koty, króliki, cielęta i
      konie. I przyjaźni ludzie wokół. Rodzice też nie narzekali - zmęczone i
      szczęśliwe dziecko szło wcześnie spać, a my pod domem piekliśmy ryby na grillu
      i piliśmy piwo w towarzystwie miłych ludzi z całej Polski (i nie tylko).
      Bawiliśmy się wszyscy świetnie, przy okazji wydając nieporównywanie mniejszą
      kasę.
      • Gość: bianka Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.at.ibm.com 20.03.03, 12:40
        Wszystko fajnie, tyle, że jak akurat przez 2 tygodnie leje, to w wynajętym
        pokoju na Mazurach można kota dostać. Niektóre dzieci są wrażliwe na zmianę
        otoczenia, inne nie, mogą jechać godzinami samochodem, latać na długie
        dystanse, zmieniać dietę i nic im nie jest. Inne mają perturbacje nawet przy
        zmianie wody. Sami znacie swoje dziecko najlepiej. Jeśli mogę coś sugerować, to
        raczej jedźcie poza sezonem, koniec maja na przykład, bo potem istotnie jest za
        gorąco, chyba że weźmiecie pokój z klimą, ale w apartamentach zazwyczaj o nią
        ciężko (bo nie wiedzieć czemu apartamenty są w tym kraju oferowane w najniższym
        standardzie). Musisz się nastawić na to, że nikt nie jest nastawiony na
        turystów z małymi dziećmi tak, jakbyś tego oczekiwał. Nie ma płotków
        ograniczających zasięg malucha, zazwyczaj jest wręcz przeciwnie - są to
        zazwyczaj ośrodki wczasowe - otwarta przestrzeń, duży ogród, otwarty plac
        zabaw, brak jakiegokolwiek ograniczenia dostępu do basenu itd. Można kombinować
        z wynajęciem domku przez jakieś Interhomy, albo poszukać campingu (np. we
        Włoszech w ramach campingu mają też apartamenty i to w bardzo dobrym
        standardzie, co nie znaczy, że zabezpieczone w potrzebny ci sposób. Niestety
        zmartwię cię dodatkowo, bo większość biur podróży nie jest w stanie
        zagwarantować nawet tego, że np. pokój dostaniesz na parterze.
      • tintin Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? 20.03.03, 13:40
        Każde dziecko jest inne. Nasze akurat wymaga dużo wrażeń i potwornie się nudzi
        a co gorsza to okazuje kiedy siedzi w jednym miejscu i potrzebuje zmian. A
        innym dzieciom siedzenie w jednym miejscu bardzo odpowiada. Poza tym jest
        zmarźluchem, więc wolimy ciepłe morze. Ale jakby nie o tym chcemy dyskutować,
        bo każdy maluch lubi co innego. nasz na przykład uwielbia podróże i już kiedy
        miał pół roku potrafił w foteliku przejechać 700 kilometrów dziennie i był
        zachwycony i nastepnego dnia żądał żeby też pojeździć samochodem, a są
        oczywiście dzieci które nienawidzą podrózy i nie ma po co ich meczyć na siłę.
        Byliśmy z nim na wakacjach za granicą jak miał 7 miesięcy i to my chcieliśmy
        posiedzieć w miejscu, a on się nudził i wyrywał nas codziennie żeby pojeździć
        samochodem, do miasteczka, nad morze, do sklepu, na targ etc bo inaczej
        marudził i był znudzony. No ale ad rem. Po doświadczeniach ubiegłorocznych
        kiedy byliśmy w domku gdzie były schody i teren nieogrodzony - wiemy że tak byc
        nie powinno, bo nasz facet mimo że wtedy tylko pełzający już usiłował zwiewać,
        a co dopiero teraz jak biega.
        Może po prostu ktoś był gdzieś gdzie jest domek/apartament na parterze z
        wyjściem do ogródka ogrodzonego a obok jakieś place zabaw, baseniki itd.
        Znajomi mówili że coś takiego widzieli przelotnie na Krecie jak kogoś
        odwiedzali, ale niestety kompletnie nie kojarzą miejscowości.
        • Gość: Iza2 Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.k.mcnet.pl 20.03.03, 14:02
          czasem mignie mi na minimax taka kreskowka o
          rozrabiajacych dzieciakach w pieluchach - to twoje
          dziecko w tym gra? jakos trudno mi sobie wyobrazic
          7-msczne dziecko domagajace sie zwiedzania i wyjscia na
          targ. Rozumiem,ze wam to mowilo!
          • Gość: tintin Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.itpp.pl 20.03.03, 14:26
            jakos trudno mi sobie wyobrazic
            > 7-msczne dziecko domagajace sie zwiedzania i wyjscia na
            > targ. Rozumiem,ze wam to mowilo!
            oj, a ty myslisz że tylko 3 letnie dzieci mówią smile)) Jak bedziesz miała dzieci
            to zobaczysz że nawet kilkumiesięczne potrafią mówić. No, niedosłownie, ale
            swietnie potrafią przekazać, że to lubia zjeśc, a tego nie. Że teraz nie chcą
            spac, a teraz chcą się bawic, albo isc na spacer. Jesli maluch marudzi, beczy,
            wreszcie przychodzi do ciebie z butem i pełznie do samochodu, a natychmiast po
            wejściu do samochodu i w czasie wycieczki robi się uśmiechniete i szczebioczace
            to co według ciebie chce powiedzieć? smile))
            No, ale ludzie na miłosc boską. Nie o tym rozmawiamy. Ja chciałem po prostu
            wiedzieć czy może ktoś z was natknął sie w czasie wojazy na opisany wyżej
            ośrodek i tyle tylko. Jakby ktoś wiedział to będe wdzięczny, a jak nie to
            trudno wink
            • aka10 Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? 20.03.03, 16:18
              Lanzarote,Playa Blanca,"Playa Flamingo",TUI.Pozdrawiam.
    • Gość: Giles Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: 62.154.238.* 20.03.03, 17:15
      mnostwo "kinderholteli" jest w austrii ( np. www.kinderhotels.com), podobnie w
      niemczech, np na przedgorzu alpejskim (Allgäu) i w poludniowym tyrolu
      (wlochy, ). poza tym jest tam masa gospodarstw agroturystycznych nastawionych
      na rodziny z dziecmi, i to rowniez z tymi najmlodszymi, gdzie mozna za
      przyzwoita cene wynajac ladne mieszkanie (Ferienwohnung)z pokojem dzieciecym.
      zdarza sie, ze gospodarze oferuja za dodatkowa oplata babysitting.
      (np. www.bauernhof.de, www.roterhahn.it)
      jesli obszar niemieckojezyczny nie wchodzi w gre, polecam francje, a konkretnie
      nadmorskie komplexy wczasowe "pierre et vacance". ladne i zadbane apartamenty z
      lozeczkiem dla dziecka, fotelikiem, podgrzewaczem do butelek etc.. na terenie
      sa rowniez sklep, restauracje, place zabaw, baseny, korty tenisowe, hale
      sporotwe etc. a takze przedszkole dla dzieci od 3 lat oraz babysitting i wogole
      mila atmosfera, jesli choc troche mowicie po francusku. nie jest niestety
      najtaniej, ale moim zdaniem jak sie ma takie male dzieci warto zaplacic te
      pieniadze i o nic sie nie martwic. osrodki leza z reguly blisko morza.


    • Gość: Ania Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.demon.co.uk 21.03.03, 11:51
      Z roczniakiem mozna jechac wlasciwie 'wszedzie', naprawde. Takie male dzieci
      uwielbiaja bawic sie w piasku nad morzem, dosyc bezproblemowo znosza
      temperatury do jakichs 30stopni, ciekawi ich wszystko dookola. Poludniowa
      Hiszpania, Kanaryjskie wszystkie na pewno sie nadaja, a jezeli gdzies dalej to
      Floryda na przyklad jest bardzo 'children friendly', dzieci sa mile widziane, a
      nie tylko tolerowane w restauracjach, w hotelach doslownie skacza wokol nich.
      • Gość: tintin Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.itpp.pl 21.03.03, 19:46
        > Z roczniakiem mozna jechac wlasciwie 'wszedzie', naprawde. Takie male dzieci
        > uwielbiaja bawic sie w piasku nad morzem, dosyc bezproblemowo znosza
        > temperatury do jakichs 30stopni, ciekawi ich wszystko dookola.
        Własnie tak jest. Do pełni szcześcia potrzebuujemy tylko, żeby domek był
        ogrodzony bo nasz facet jest nie do utrzymania nawet przez moment w jednym
        miejscu - zamknietym pokoju hotelowym na przykład. Jakby miał przed domkiem
        ogródek z ktorego nie mógłby uciec kiedy rodzice na chwile się odwróca to
        wszystko czego trzeba. A bez ogródka zamknietego jest kiepsko. Natychmiast
        zwiewa i wedruje w świat a rodzice siwieją smile)) Przetrenowalismy to u babci na
        wsi. Żadni znajomi nie mają takiego wedrowniczka. inne dzieci się wsadzi do
        piaskownicy i siedzą. A nasz zaraz rusza w droge i tyle go widzieli.smile)
        • Gość: halina Re: Gdzie na wakacje zagraniczne z 1-roczniakiem? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.03.03, 23:32
          Polecam Kube, naprawde. Chyba ze za daleko, ale za to pogoda murowana smile.
          Bylam w listopadzie z moimi dwiema dziewczynkami (wowczas 8 miesieczna i 3.5 -
          roczna). Bylo super pod wzgledem dzieci: cieplutko, basen dla dzieciakow, klub-
          przedszkole dla starszej, opieka fantastyczna (wogole kubanczycy naprawde
          uwielbiaja dzieci i sa baaardzo zyczliwi!)a w cene wliczone jest naprawde
          wszystko. Wszyscy nam pomagali - a pojechalam sama z dwojka dzieci + moja
          kumpela z dwulatkiem - bez proszenia i bez czekania na "gratyfikacje
          finansowa". Jade za 2 tygodnie znowu. Tym razem znalazlam osrodek gdzie nawet
          jest klub dla dzieci od 0 do 4. Bede mogla zostawic obie... i posiedziec... i
          nic nie robic smile Polecam goraco, bo bylo warto. Moja 4-letnia corka o niczym
          innym nie mowi tylko o powrocie na Kube.
Pełna wersja