ocenianie w 1 klasie

20.10.06, 15:34
witam Was
w klasie mojego syna , raZ NA TYDZIEŃ W PIĄTEK PRZYZNAWANE SĄ MEDALE za
zachowanie.złoty, srebrny i brązowy. podsumowują całotygodniowe zachowanie
dziecka.
mój syn do aniołków nie należy, bywa uparty, bezczelny, jest ruchliwyale
generalnie myslę że w normie.raz zdobył za zachowanie już uwagę bo
przeszkadzał na lekcji i mówił pani że go ta uwaga nic nie
obchodzi.rozmawialiśmy z nim, potem dowiadywałam sie u pani że nastąpiła
poprawa.w sumie chodzi o to że on strasznie sie stresuje tymi medalami, w
piątek rano budzi sie o wiele wcześniej niż zazwyczaj, ciągle mówi o tym co
to będzie w szkole, nie ma apetytu, nie chce śniadania i ogólnie jest bardzo
nerwowy w ten dzień.
tłumaczyłam synowi że niezaleznie od tego jaki medal otrzyma barzdo go z
tatusiem kochamy.dziasiaj przyszedł z brązowym medalem ( czyli
tym "najgorszym") i z płaczem. cały tydzień był grzeczny ale dzisiaj na
lekcji jakis kolega coś mu mówił na ucho pani to zobaczyła i dostał ten medal
za gadanie na lekcji.
ja mu wierzę choc zdarzało mu sie czasami kłamać, tylko że ja mam dośc, nie
wiem co mam o tym wszystkim myśleć.najpierw mówiono że wszystkie medale są
super, potem usłyszałam że jak dziecko dostanie brązowy to trzeba je
mobilizowac do lepszego zachowania a teraz jak dostaje brązowy medal to dla
niego jest to tragedia.
jak to jest z waszymi pierwszakami,czy przywiązujecie dużą wagę do tych ocen
czy tak bardziej na luziedo tego podchodzicie.
    • andaba Re: ocenianie w 1 klasie 20.10.06, 15:55
      Podejrzewam, że przywiązywanie wagi zależy od tego, czy oceny są dobre, czy czy
      złe. Niejednokrotnie słyszałam narzekanie mam na niesprawiedliwość ocen i zły
      wpływ "czarnych kropek".
      • luleczka1 Re: ocenianie w 1 klasie 20.10.06, 16:08
        to co,te matki to rozhisteryzowane mamuśki przewrażliwione na punkcie swoich
        dzieci?
        przecież to normalne że każdy rodzic przejmuje się ocenami swioch dzieci,
        chwała jeśli są dobre,boli jesli cos dziecku nie wyhodzi ,to dziwne?
        • asiara74 Re: ocenianie w 1 klasie 20.10.06, 18:37
          Wyobraż sobie że masz taką 30 tkę pierwszaków które na uwagę pani stwierdzają że
          nic ich to nie obchodzi. Jaki argument może jeszcze mieć nauczyciel (a to
          dopiero 1 klasa, co będzie w gimnazjum?). Myślę że powinnaś być zadowolona że
          syn zareagował na wymyślony system oceniania zachowania i że go to trochę
          ruszyło. Warto go wspierać w próbach zdobycia tego złotego, broń boże nie
          krytykowć przy nim poczynań nauczyciela i w razie wątpliwości rozmawiać z panią.
          Pozdrawiam.
        • andaba Re: ocenianie w 1 klasie 21.10.06, 19:15
          luleczka1 napisała:

          > to co,te matki to rozhisteryzowane mamuśki przewrażliwione na punkcie swoich
          > dzieci?

          Nie, tego wcale nie napisałam. Miałam na myśli, że często dzieci i ich rodzice przywiązują dużą wagę do tych gorszych ocen z zachowania, większą, niż możnaby się spodziewać po zachowaniu tych dzieci (mam na myśli, że dziecko wie, że za rzucanie zeszytem po klasie lub chamskie odzywki do nauczycielki może dostać złą ocenę, ale się nie przejmuje). Dopiero gdy tę ocenę dostanie, to jest rozpacz i krzyczenie o niesprawiedliwości.
          (Opisane sytuacje widziałam na własne oczy, nie sugeruję, że Twój syn tak robi, podałam jako przykład).

          Jeżeli jesteś przekonana, że nauczycielka przesadziła z obniżeniem oceny, porozmawiaj z nią - często się zdarza, że jeżeli do kogoś przylgnie łatka niegrzeczności, to potem ma gorsze oceny niż na to zasługuje.
Pełna wersja