skubanie, obgryzanie drapanie...

28.10.06, 23:12
Nie wiem co robić, może ktoś z Was miał podobny problem. Od pewnego czasu moja
9 letnia córka skubie paznokcie u rąk i nóg do granic, wyglądają
koszmarnie...Dodatkowo wymyśliła sobie, że delikatna okolica pod oczami swędzi
ją i obciera ją palcami z dwóch stron jednocześnie tak często, ze czasami ma
wybroczyny. Nie jest to kwestia choroby skóry, bo przecież widzę, że jest
zdrowa, a te odruchy są automatyczne.Nie pomagaja kary, nagrody i rozmowa,
choć podczas tej ostatniej przyznaje, że nie potrafi nd tym zapanować. Nie
wiem czy to juz jest moment, żeby udać się do specjalisty, a jeśli tak to do
jakiego? Dodam, ze nie ma problemów z nauką, jest lubiana w klasie. Pomocy!!!
    • mama_ryba1 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 11:14
      Mam podobny problem. Moja 6 letnia córka skubie paznokcie i skórki wokół nich.
      Ipodobnie jak u Ciebie nie pomagają prośby, groźby ani rozmowy. Twierdzi, że
      bardzo się stara, ale nie może się powstrzymać, a ostatnio przyuważyłam, że
      skubie też skórki i paznokcie u stóp. Robi to bezwiednie, kiedy np. ogląda tv a
      ja siedzę obok ( wie, że tego nie pochwalam). Podejrzewam, że jest to reakcja
      na pojawienie się braciszka, ale wcześniej też jej się to zdarzało, tyle, że
      mniej intensywnie. Może u Twojej córki też jest to reakcja na coś, czego sobie
      nie uświadamia albo z czego nie zdaje sobie sprawy (moja twierdzi, że nie jest
      o brata zazdrosna i bardzo go kocha, a wg mnie jest to ewidentna przyczyna)?
      Zastanawiam się nad wizytą u psychologa.
      Pozdrawiam
      • agnes1704 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 13:44
        Ja też sądzę, że tak się dzieje na tle nerwowym, zaczęłam nawet podawać magnez z
        witaminą B6, by ją trochę wyciszyć, ale niewiele to pomaga. Najbardziej niepokoi
        mnie fakt, że do skubania paznokci dołącza inne bezwiedne odruchy, które powoli
        zaczynają graniczyć z okaleczaniem własnego ciała (wybroczyny), a takie stany
        nistety kwalifikują się do leczenia.
    • teraz_asia Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 13:41
      Takie zachowania to rodzaj tików nerwowych, które zdarzają się u dzieci w tym
      wieku. U nas było jeszcze nieustanne żucie wszystkiego, łącznie z własną wargą
      i brzegiem bluzki. I syn nie pocierał, ale pociągał palcami skórę pod okiem-
      przez kilka miesięcy wyglądał, jakby miał podbite oko. Rada podstawowa i
      niezbędna- musicie całkowicie ignorowac te odruchy. Ja wiem, że to wiele
      kosztuje, ale uwierz, im częściej będziecie zwracać jej uwagę, tym bardziej to
      się nasili.Byłam u neurologa. Pani powiedziała, że mój syn ma silną
      nadwrażliwość emocjonalną i tak między innymi rozładowuje niepokój. Poza
      radami, powiedzmy, wychowawczymi (w tym właśnie nie zauważanie tików), dostał
      też magnez z wit B6, Neospasminę na miesięczną kurację i...krople ze
      świetlikiem. Pani neurolog powiedziała synowi, że to specjalne kropelki, które
      w krótkim czasie zlikwidują mruganie ( u nas teraz było "na tapecie" nieustanne
      mrużenie oczu i wykrzywianie twarzy). No i będę szczera, nie mam pojęcia, czy
      to magnez, czy magia kropelek, ale już po tygodniu tik przestał się praktycznie
      pojawiaćsmile
      • mama_ryba1 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 14:54
        Kurczę, moja też żuje co popadnie, potrafi pół godziny międlić w buzi jakiegoś
        paprocha, i tak jak twój syn, brzeg czy kołnierzyk bluzki, nie sądziłam jednak,
        że jedno ma związek z drugim. A czy ten magnez z wit. B6 mogę podawać dziecku
        bez konsultacji z lekarzem, a jeśli tak to w jakiej dawce?
        • agnes1704 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 15:39
          Ja sugerowałam się ulotką informacyjną, a poleciła mi magnez okulistka, bo też
          "przerabiałyśmy" mruganie i zaciskanie powiek. Na początku traktowałam to
          oczywiście jako tik.Okulistka sugerowała jednak, że to nadwyrężenie oczu
          spowodowane wadą. Obecnie córka nosi okulary i przestała mrygać na taką skalę,
          jednak zdarzaja się okresy, kiedy pomimo noszenia okularów - ni z tego ni z
          owego mryganie wraca.Sądzę zatem, że jest to następny nerwowy tik do kompletu.
          Boże, ale te dzieciaki nam fundują zachowania...
      • benartecom Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 30.10.06, 21:44
        zacytuję wręcz asię "nieustanne żucie wszystkiego, łącznie z własną wargą
        > i brzegiem bluzki". z tym, ze ja mam siedmiotletniego chłopca, który zaczał
        łapac sie mechanicznie za siusiaka. trik nerwowy - ale niestety w szkole jest
        to nie mile widziane. i mam ten sam problem co wy. uczy sie jak narazie
        świetnie, trochę gorzej z kontaktem z nowymi kolegami, chyba nie umie sie do
        konca zaklimatyzować. nie podaję mu magnezu ale czekam aż mu przejdzie.
    • teraz_asia Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 29.10.06, 20:00
      Ja też myślałam, że mrużenie oczu jest związane z pogorszeniem wzroku, okazało
      się, że syn ma wzrok znakomity. Wydaje mi się, ze magnez w dawce podanej na
      opakowaniu mozesz podawać dziecku jakiś czas bez konsultacji z lekarzem. Ja
      kupiłam takie tabletki do ssania, daję dwie dziennie. Podobno magnez jest
      bardzo szybko zużywany przez organizm w stanie stresu i niepokoju, a wygląda na
      to, że mój nadwrażliwy syn przeżywa wszystko mocniej i dłużej.
    • aanniittaa Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 03.11.06, 19:23
      A mój 6-latek (bardzo wrażliwy i pobudliwy emocjonalnie) też często ssie
      bluzkę. Patrzeć na to nie mogę, bo mnie drażni, więc odwracam się i nie
      reaguję, żeby sie to nie nasiliło. Czy ten magnez jest tylko do łykania czy też
      w jakiejś innej postaci?
      • sunraise Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 03.11.06, 21:25
        Moja córka także skubie paznokcie u rąk i nóg, i skórki wokół nich.
        "Walczę" z tym metodą "na estetykę", czyli gadam, ze to nieładnie wygląda.
        Przyznam, ze niezbyt często gderam, bo mozna tym tylko sprawę pogorszyć.
        Dobrym sposobem (u dziewczynek) chyba jest takze opiłowanie paznokci, piękne
        ich polakierowanie lakierem bezbarwnym i podziwianie codziennie ich urody.
        Latem zapowiedziałam mojej siedmiolatce, ze nie kupimy dla niej japonek, dopóki
        nie doprowadzi paznokci do porządku. Doprowadziła, a jakże! A jaka była z
        siebie dumna smile
        • agnes1704 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 03.11.06, 22:10
          Z Twojej relacji wynika, że udało Ci się zwalczyc problem, ale czy w zupełności?
          Czy nie jest tak, że jakaś chwila zapomnienia, zdenerwowanie i paznokcie znowu
          idą w ruch? Wiesz, ja także myślałam o tym lakierowaniu, obiecywałam piękny
          francuski manicure (na który córka ma ogromną ochotę),ale paznokcie są zbyt
          krotkie, żeby cokolwiek malować... kupiłam polerkę, żeby polerowała swoje
          szczątkowe paznokietki i widziała jak się błyszczą, ale i tak jej to nie
          powstrzymuje...Wyjatkowo trudny przypadek chyba. Wiem jak trudna walka jest z
          tym nałogiem i az Ci zazdroszczę.
          • sunraise Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 04.11.06, 18:57
            Agnes, to nie takie proste, nie udało mi się całkowicie zwalczyć problemu,
            zwłaszcza jeśli chodzi o ręce. Ale jakoś nie za bardzo się tym przejmuję, bo
            jak wiem, choćby z tego forum, jak i z literatury, dzieci we wczesnym wieku
            szkolnym mają różne tiki, które z czasem przechodzą. O ile nie zrobi się z nich
            domowego demona.
            Twoje dziecko wie, jak bardzo Ci zależy na tym, by przestała skubać paznokcie,
            myśli o tym, nie chce Cię zawieść, uważa, że coś widać z nią nie tak, to ją
            stresuje, więc skubie... i pakuje się w błędne koło.
            Walczyć z nimi i leczyć należy natręctwa, które mogą cieniem położyć się na
            życiu człowieka, świadczą o zaburzeniach, ale tiki to inna rzecz. Zresztą
            dorośli też je mają, nie są doskonalismile
            • elizaka330 Re: skubanie, obgryzanie drapanie... 09.11.06, 11:39
              Moja córka często skubie skurki u rąk, ja będąc dzieckiem obgryzałam paznokcie.
              nie wyleczyłam się z tego do dnia dzisiejszego.Moja mama smarowała mi paznokcie
              gorzkim płynem, upominała, podawała magnez i nic nie pomagało. Pamiętam ,że
              zaczęłam obgryzać paznokcie w przedszkolu do którego bardzo nie lubiłam
              chodzić.A teraz myślę ,że mam to już nie na tle nerwowym lecz nałogowym, to tak
              jak palenie papierosów.Jedyne co mogłam zrobić z biegiem lat to przeznaczyć
              tylko dwa paznokcie na obgryzanie i pomogło. Zaczęłam myśleć o estetyce. moja
              córka także zaczyna myśleć gdyż ma już 13 lat.
Pełna wersja