lola211
08.11.06, 19:00
No i mam pierwsze problemy szkolne.Cora nie odrabia zadan domowych.Nie
zaznacza, twierdzi, ze nic zadane nie ma,mimo ze ja codziennie pytam,
przegladam zeszyty, a za jakis czas na czerwono uwaga.
Dzis zadzwonila do mnie pani od niemieckiego, ze od 2 tyg. przychodzi
nieprzygotowana.Rano nie poszla w ogole na lekcje, tylko do swietlicy, bo
miala odrobic wszystkie zaleglosci z niemieckiego.Nie odrobila i po prostu
nie poszla ze strachu.Faktem jest , ze przyznala m sie zaraz po przyjsciu ze
szkoly, nie zatajala, nie klamala.
Uzgodnilam z pania, ze przypilnuje, by wyraźnie zaznaczala zadania domowe, ja
ze swojej strony jak dotad bede przegladac zeszyty.Na lekcjach bierze czynny
udzial, zglasza sie, nie ma wiekszych problemow ze zrozumieniem i
przyswojeniem materialu.
Rece mi opadły.Przechodzil ktos cos podobnego?