dlania
19.11.06, 12:04
Moim zmartwieniem jest 4,5 letnia córka, której niechęc do młodszej siostry
ani o jotę nie osłabła od chwili, kiedy przywieżliśmy Małą ze szpitala -
czyli o 9-ciu miesięcy! Staramy sie więcej czasu poswięcaj tej starszej niz
młodszej, tłumaczymy, jak ważna jest dla swojej siostry i jakim jest dla niej
autorytetem, gniewamy się za złe traktowanie siostry i nagradzamy za
przebłyski sympatii do niej, mówimy stanowczo i podejmujemy dyskusje z naszym
małolatem kochanym, ostatnio doszedł argument św. Mikołaja, który wszystko
widzi.. - i nic! I dalej słyszymy teksty, że "najlepiej, żeby tej Alki nie
było", " Po co ona nam jest potrzebna, ja jej w ogóle nie chcę", "Umyj mi
rękę, bo mi pachnie Alą" (ten sam krem?) i że "Nie podniose tej zabawki, bo
na niej jest ślina Ali" (mała wzieła ja po prostu do buzi).
Kiedy to się skończy??!! Co jeszcze zrobić? Czy to normalna reakcja (już 9
miesięcy tak sie zachowuje), czy mam w domu małego samolubka?