Jak odkryć małego geniusza?

24.11.06, 21:23
Większość rodziców zachwyca się i chwali sukces swojej pociechy. To
naturalne i bardzo potrzebne, bo dziecko oczekuje aprobaty dla swoich
działań, szczególnie ze strony najważniejszych w tym wieku autorytetów, czyli
mamy i taty. Każdy człowiek rodzi się z pewnymi uzdolnieniami i
predyspozycjami, które w sprzyjających warunkach mogą rozwinąć się w wybitny
talent. Wielu z nas zastanawia się jak dostrzec w swoim dziecku takie
nieprzeciętne umiejętności i co zrobić żeby je właściwie rozwijać?

Psychologowie twierdzą, że utalentowane maluchy charakteryzuje zespół cech,
który wyróżnia je na tle innych dzieci. Po pierwsze, przejawiają większą niż
ich rówieśnicy zdolność koncentracji. Potrafią długo skupiać się na jednej
czynności czy zabawie, gdy inne dzieci już dawno straciły nią
zainteresowanie. Są niezwykle ciekawskie – nie tylko zadają całe mnóstwo
pytań, ale starają się same szukać odpowiedzi i rozwiązań, często
przysparzając przy tym problemów swoim rodzicom. Dokonują kłopotliwych
eksperymentów, rozkładają na czynniki pierwsze sprzęty domowe, degustują
produkty, które nie nadają się do jedzenia – na przykład pachnące owocami
mydło, chcąc się przekonać, czy skoro ma zapach ulubionych malin, równie
pysznie smakuje. Uzdolnione dzieci mają zwykle zaskakująco dobrą pamięć – w
mgnieniu oka potrafią uczyć się wierszyków i piosenek. Wykazują zdolność
logicznego myślenia, mają bogatszy i bardziej rozwinięty niż ich rówieśnicy
zasób słownictwa. Zazwyczaj wcześniej zdobywają umiejętność czytania i
pisania, ale nie jest to regułą. Opisane wyżej cechy sprawiają, że uzdolnione
maluchy często lepiej odnajdują się w towarzystwie starszych dzieci, głównie
dlatego, że ich zabawy są zwykle bardziej złożone i abstrakcyjne.

Mali geniusze to jednak nie tylko powód do dumy. Uzdolnione dzieci potrafią
przysparzać rodzicom problemów. Ciekawość świata i idące za nią eksperymenty
wymagają od rodziców i opiekunów nie lada cierpliwości i uwagi, bo nigdy nie
wiadomo, co nasz mały geniusz tym razem wymyśli. Nie należy jednak
powstrzymywać go od eksperymentowania – oczywiście, jeżeli nie stanowi to
zagrożenia. Psychologowie są bowiem zgodni co do tego, że dzieci najlepiej
przyswajają informacje i uczą się na podstawie własnych obserwacji i
doświadczeń. Utalentowane dzieci charakteryzują się dążeniem do
niezależności – nie lubią podporządkowywać się poleceniom, szczególnie,
jeżeli wymaga się od nich wykonywania powtarzalnych, szablonowych czynności,
które po prostu je nudzą. Często mają trudności z pracą w grupie i skupieniem
się na wykonywaniu zadań, które nie bardzo je interesują. Trudności
wychowawcze, a nawet problemy z nauką w pewnych dziedzinach – zazwyczaj tych,
które dziecka nie ciekawią mogą sprawić, że zostanie do niego przyczepiona
etykietka rozrabiaki, leniucha, dziecka nadpobudliwego lub aspołecznego, co w
konsekwencji może prowadzić do przegapienia potencjału utalentowanego
dziecka.

Przez wiele lat istniała tendencja, by utalentowane maluchy posyłać wcześniej
do zerówki lub do szkoły. Obecnie coraz większa liczba pedagogów i
psychologów dołącza do grona przeciwników tej praktyki. Zwracają oni uwagę na
fakt, że ponadprzeciętne zdolności intelektualne nie pociągają za sobą równie
szybkiego rozwoju emocjonalnego i społecznego. Płynnie czytający i liczący
pięciolatek może mieć problemy z dostosowaniem się do sztwnego harmonogramu
zajęć, siedzenia w ławce i odrabiania prac domowych, kiedy jego rówieśnicy
spę jeszcze czas na beztroskiej zabawie. Zamiast wcześniejszego posyłania do
szkoły specjaliści polecają zapisywanie dzieci już od najmłodszych lat na
rozmaite zajęcia pozalekcyjne, które poprzez zabawę pozwalają rozwijać
zdolności, a także odkrywać uśpione w dziecku talenty. Ponadto udział w
takich zajęciach uczy zachowań społecznych – działania w grupie,
dostosowywania się do obowiązujących zasad. Warto próbowć różnych rzeczy – od
rozmaitych sportów po zajęcia plastyczne i teatralne – bacznie zwracając
uwagę na to czy nasze dziecko jest z nich zadowolone i dobrze się bawi.

Ogromną rolę w rozwoju potencjału uzdolnionego malucha odgrywają jego
rodzice. Najważniejszą rzeczą, jaką możemy dać dziecku jest czas
zainteresownie. Pomagajmy naszym pociechom odkrywać świat, cierpliwie
odpowiadając na ich pytania lub wspólnie poszukując odpowiedzi. Na rynku
wydawniczym jest coraz więcej książek popularnonaukowych i programów
multimedialnych przeznaczonych dla przedszkolaków, w których wspólnie z nasza
pociechą możemy szukać odpowiedzi. Z czasem, gdy będzie już umiała czytać,
będzie wiedzieć jak samodzielnie dotrć do potrzebnych informacji. Warto
pamiętać też, że dzieci w wieku przedszkolnym najlepiej i najchętniej uczą
się poprzez zabawę. Gry i zabawy rozwijają wyobraźnię, zdolność kreatywnego
myślenia, ułatwiają przyswajanie nowych wiadomości. Chcąc nauczyć dziecko
literek czy cyferek najlepiej jest robić to łaśnie poprzez zabawę. Zmuszając
dziecko do nauki w imię naszych ambicji, możemy niechcący wyrządzić mu
krzywdę zabijając w nim radość z odkrywania świata, zdobywania nowych
umiejętności i zniechęcaąc do uczenia się. Nie warto na siłę przyspieszać
rozwoju dziecka, szczególnie w dziedzinach, które go nie interesują. To, że
nie nauczy się czytać przed pójściem do zerówki nie oznacza, ze jest mniej
uzdolniony od swoich rówieśników, ale że inne rzeczy fascynują go bardziej.
Trzymajmy się więc żelaznej zasady, że na wszystko przyjdzie czas, a
szczęśliwe i nieskrępowane zabawy mają dla przedszkolaka nie mniejsze walory
edukacyjne niż posadzenie go nad książką i uczenie czytania.

Wielu z nas z pewnością zadaje sobie pytanie, kiedy najczęściej objawiają się
talenty naszych pociech i co zrobić żeby nie umknęło t uwadze. Prawda jest
taka, ze mogą się one objawić w każdym, nawet najmniej spodziewanym momencie.
Jedne dziecichwalą się swoimi umiejętnościami, tak, że nie sposób tego nie
zauważyć, inne potrzebują zachęty rodziców czy wychowawczyni w przedszkolu. U
jeszcze innych talent objawia się przy okazji zajęć polekcyjnych lub nawet
podczas zabawy. Nie pozostaje nam więc nic innego jak po prostu obserwować
nasze pociechy, podsuwać im pomysły na nowe zabawy, zapisywać na różne
zajęcia. Nieocenionym źródłem informacji na temat naszych dzieci są jego
przedszkolni wychowawcy, którzy mają możliwość obserwacji malucha na tle
innych przedszkolaków.

Ważne jest, aby w przeświadczeniu, że w nam dziecku z pewnością drzemie jakiś
talent, nie zmuszać go uczestniczenia w zupełnie nieinteresujących zajęciach
lub, co gorsza, przymuszać do odnalezienia pasji w dziedzinach, w których w
przeszłości nie spełnili się jego rodzice. W ten sposób nie tylko możemy
zniechęcić dziecko do tego zajęcia, ae także przegapić jego prawdziwy talent
i zablokować rozwój prawdziwej pasji. Pamiętajmy też, że żaden, nawet
największy talent, nie jest wart poświęcenia szczęścia i radości dzieciństwa.



Mozart już w wieku pięciu lat dawał koncerty na dworze cesarza i pisał swoje
pierwsze sonaty, a mając lat 13 został koncertmistrzem orkiestry biskupiejt
Einstein dla odmiany, jako dziecko uchodził za mało bystrego odludka i miał
poważne problemy w szkole. Obaj zapisali się jednak w historii jako geniusze –
jeden w dziedzinie muzyki, drugi na polu fizyki. Jak więc rozpoznać, czy w
naszym dziecku drzemie geniusz i co ważniejsze, w jaki sposób rozwijać
dostrzeżone talenty, aby nie zmarnować tego potencjału?


przepraszam za błedy ale place mnie boląsmile
    • procesor Re: Jak odkryć małego geniusza? 24.11.06, 22:23
      > przepraszam za błedy ale place mnie boląsmile

      nie żartuj

      a jak sie coś kopiuje to grzecznie jest podac źródło..

      PS do której klasy chodzisz??
    • mamooschka Re: Jak odkryć małego geniusza? 24.11.06, 22:41
      Mi by się nie chciało tyle w klawiaturkę klepać, czytać nie zamierzam.
      Proponuję na przyszłość pisać krócej a nie wstawiać przydługawe opisy.
    • procesor a wystarczyło link wkleić 24.11.06, 22:59
      www.danonki.pl/index_mam3latka.php?id=czY2bWs4NWJwMTk5Mg%3D%3D
    • molla2 Re: Jak odkryć małego geniusza? 27.11.06, 01:50
      o Boże aaaaahahhahahahahahahahaha To Ci sie udało smile




      Mój ulubiony serial komediowy- AMERYKAPOLNOCNA itpsmile))
      • amerykapolnocna wrrrr 28.11.06, 17:28
        ja to przepisywałam.......
        • procesor Re: wrrrr 28.11.06, 20:07
          amerykapolnocna napisała:
          > ja to przepisywałam.......

          bujac to my ale nie nas
          smile
Pełna wersja