Jakie błędy wychowawcze popełniliście?

04.12.06, 23:27
Moje pierwsze dziecko miało być perfekcyjne.Trafiło się całkiem odległe od
standardów.Do dziesiątego roku różne mądre panie sugerowały ADHD,
rozpieszczenie,schizofrenię, mały potencjał intelektualny.Zamiast słuchać
mojego dziecka,towarzyszyć mu, wpadałam w doły emocjonalne.Starałam się go
wdrożyć w normy.Na szczęście się nie dał.Pomimo moich szarpanin edukacyjnych
czuł naszą miłość,dziś o tym mówi otwarcie.No i jakoś dobrnął do matury -
próbną zdał rewelacyjnie, choć jak zwykle zaskoczył wszystkich - nie lubi się
ujawniać, oj nie.Wyrósł na chłopaka odpowiedzialnego,zrównoważonego, z
pomysłem na życie.A ja chciałam mu przetrącić tę indywidualność
    • olamka1 Moja ma 6 lat 05.12.06, 09:58
      Uważam, że niepotrzebnie ma aż tyle zabawek sad Wszystkie te gadżety dostawała
      zdecydowanie za wcześnie, mam uczucie, że niepotrzebnie ma takie stosy
      pluszaków, gier, lalek itd. Dochodzę do wniosku, że popełniliśmy błąd sad Takie
      ilości zabawek stępiają wrażliwość, powodują przesyt i nieumiejętność cieszenia
      się z nowych, brak PRAGNIEŃ czy marzeń. Żałuję, ze moja Mała nie kocha JEDNEGO
      wypieszczonego misia. Trudno kochać, gdy ma się ich kilka sad ...
      • kerstink Re: Moja ma 6 lat 05.12.06, 10:03
        Mysle, ze to jest blad naszych czasow ! Mamy podobny problem i nam jest bardzo
        trudno przekonac otoczenie, ze dzieci nie musza dostac prezentow duzych i z byle
        okazji. Analogicznie jest ze slodyczami.

        K.
    • ela_tuptus Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 05.12.06, 13:30
      Generalnie, zupełnie nieświadomie
      -tłumaczenie wszystkiego młodszemu synowi
      - wymaganie od starszego.

      Bogu dzięki za prawdziwych przyjaciół, którzy nie tylko to dostrzegli ale mieli
      też i odwagę i takt, zeby mi to powiedzieć smile
      • jonaska Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 05.12.06, 16:05
        moje dziecko dostaje ciągle zabawki..sama widzę,że ma dość, bo bawi sie każda
        nową max kilka godzin, juz nawet nie dni...
        poza tym, słodycze..ale to akurat moje mocne postnowienie od kilku dni..zero
        słodyczy w tygodniu, tylko niedziela będzie czasem na obżarstwosmilemały do
        najszczuplejszych nie nalezy, więc tego będe się trzymać.
        co do zabawek, to tak sobie myślę,że chyba sama kupuję mu ich tyle, poniewaz ja
        nie miałam zabawek,,chcę,żeby nosił adidasy(chociaż sam nie ma pojęcia o co
        chodzi z tym czy oryginalne, czy nie), markowe ciuchy, dobre
        zabawki..ech..przesadzam,,wiem.
    • lika13 Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 05.12.06, 16:04
      bemari napisała:
      Do dziesiątego roku różne mądre panie sugerowały ADHD,
      > rozpieszczenie,schizofrenię, mały potencjał intelektualny.

      Wyrósł na chłopaka odpowiedzialnego,zrównoważonego, z
      > pomysłem na życie.


      Nie wiem jakie błedy popełniam -zobaczę jak wyrośnie,ale takich wpisów/przykładow realnych mi trzeba.
    • renmik Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 05.12.06, 20:51
      Strasznie dużo, choć trudno mówić w formie dokonanej. Ale widzę, a własciwie
      czuję, że inaczej traktuję straszą córke a inaczej młodszą. Nawet łapię się na
      tym że mówię inną tonacją głosu. Od starszej wymagam, ona ma byc super. Młodszej
      wolno więcej. Głupio mi ale często dzieje się to zanim pomyślę.
    • dropser Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 06.12.06, 00:13
      Ciągle popełniam.
      Dużej dom 'nie pachniał ciastem",z Małą piekę rożki.
      Duża tenis i angielski, Mała,jako dobrze zapowiadający się "szarżujący
      szczeniak" zajęcia 6 razy w tygodniu(ale chętnie)
      Duża sama w łóżku od 4 roku, Mała ciągle u nas.
      Duża co weekand u dziadków, Mała ciągle z nami (chyba mam problem z pępowiną)
      Powinnam urodzić jeszcze jedno dziecko,,żeby jakoś wypośrodkować ale jestem za
      stara.
      • ela_tuptus Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 06.12.06, 09:57
        Dropser myślę, że powinnaś poważnie o tym pomyśleć.
        Mam siostrę młodszą od siebie o 18msc. niewielka różnica wieku. powinna być
        super sztama. Mam 33lata dopiero od ok.2 lat zaczynamy się dogadywać. Swoje
        domy. inne miasta. duża odległość dobrze nam robi.
        długo się zastanawiałam dlaczego nie możemy się dogadać.
        mała pogawędka z koleżanką z pracy, która tylko słuchała.
        nigdy nie widziała mojej siostry. zaczęła mi zadawać pytania o zazdrość.
        nigdy nie byłam zazdrosna o młodszą siostrę. A siostra ? zaczęłam myśleć i fakt
        tata faworyzował siostrę mama żeby było sprawiedliwie próbowała to nadrobić w
        stosunku do mnie. Efekt mniej czasu dla młodeszej. Skutki do dziś - zazdrość
        mojej siostry i totalna niemoc w dogadaniu się jak normalni ludzie...do sióstr
        nam daleko sad((((
        • ememka1 Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 06.12.06, 14:22
          ela_tuptus napisała:
          > tata faworyzował siostrę mama żeby było sprawiedliwie próbowała to nadrobić w
          > stosunku do mnie. Efekt mniej czasu dla młodeszej

          Prawie wypisz-wumaluj mój dom rodzinny. Na szczęście świetnie nam się z siostrą
          układa od kiedy skończyła jakieś 18 latsmile

          Co do moich błędów...zbyt stanowcza i wymagająca dla najstarszej córy, ale
          pracuję nad tym i widzę efekty.
        • dropser Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 06.12.06, 21:54
          Myślę poważnie - żadnych swoich dzieci.Mam 42 lata ,
          różnica wieku moich córek wynosi 15 lat.Praktycznie jedynaczki.
    • alina66 Re: Jakie błędy wychowawcze popełniliście? 06.12.06, 15:44
      hmmm to widzę chyba problem wielu mam

      Wymagałam za dużo i za mocno obciążałam syna. Miał być perfekcyjny,
      samodzielny, dzielny, genialny itd itd. Za dużo zajęć dodatkowych, za mało
      lenistwa.

      Dość szybko mi pokazał, że będzie taki jak on chce, a nie jak ja sobie
      wyidealizowałam.

      Teraz jest dorosły, docenia umiejętności, które ma dzięki moim ambicjom, ale
      czasem mi wypomni, że go ganiałam za mocno.... i ma rację.
Pełna wersja