10-latka wszystko robi bardzo wolno

07.12.06, 09:42
Czarna rozpacz. Sprawdziany w szkole wypełnia do połowy, bo nie zdążyła, choć
wiedziała. Rzadko zdąży zrobić w szkole wszystko to, co zadał nauczyciel i co
zdążyły inne dzieci i musi kończyć w domu, do tego lekcje. Wolniej się też
ubiera i rozbiera. Przy tych czynnościach rozglada się często dookoła zamiast
skupić się np. na wiązaniu buta. Prosby, groźby, nagrody i kary nie skutkują -
tak było od przedszkola, tymczasem nauki coraz więcej i problem robi się
coraz wiekszy. Czy ktoś ma doświadczenie/jakiś pomysł jak osiagnąć lepszą
koncentrację i przyspieszenie? Bedę szczęśliwa już przy wartościach średnich.
    • winka25 Re: 10-latka wszystko robi bardzo wolno 07.12.06, 09:58
      Witaj
      Mam ten sam problem z moją 8 latką.Też jak cokolwiek robi zajmuje jej to sporo
      czasu, bo np. przy ubieraniu rajstop się gdzieś zapatrzy i stale muszę ją
      poganiać i strofować i nie czuję się tym dobrze.Córka ma problrmy z
      koncentracją.Robienie lekcji to katorga, bo zawsze jest coś ważniejszego.Jest
      przy tym bardzo wrażliwym dzieckiem.Ma problemy w relacjach z rówieśnikami, bo
      jest dzieckiem bardzo uległym,beż własnego zdania i nie potrafi powiedzieć
      nie , a potem ją to męczy.Jutro wybieram się do psychologa, bo nie wiem co
      dalej.Pozdrawiam.
    • blessyou1 z perspektywy lat.. 07.12.06, 13:03
      Dzis ma już 18 lat ale doskonale pamietam to oczym piszecie... Kłopoty na WFie,
      bo pani krzyczy że za wolno się przebiera, kupowanie ubrań i butów z myślą o
      tym ile zajmie tzw samoobsługa, piórnik, tornister - wyłącznie taki który
      zamyka się najprościej a i tak zawsze wszystko robiła ostatnia. Rozmawiałam z
      psychologiem i zdesperowana pytałam co mam robić z nieszcęsnym WFem- ćwiczyć w
      domu zakładania rajstop na czas z 8-latką? Pani psycholog poleciła zignorować
      problem, własciwie nie widziała w tym żadnego problemu bo każde dziecko ma
      prawo być trochę inne. Tak ale weź i wytłumacz to nauczycielom!
      Stopniowo robiła się coraz sprawniejsza, była też na tyle zdolna że nie miawała
      gorszych wyników z powodu swojego grzebulstwa. Dziś myślę że -pewnie z mojej
      winy- była dzieckiem mało samodzielnym w porównaniu z rówieśnikami i trzeba
      było dużo czasu zeby to wyrównać. Teraz mam w domu wulkan energii- 18-latkę
      która już od dawna porusza się jak burza, radzi sobie z mnóstwe zadań i nie
      znosi aby ją w czymkolwiek wyręczać. Jeśli w waszym przypadku tak jak w moim
      przyczyną problemów może być nadopiekuńczość, to postarajcie się nie chronić
      ciągle dziecka przed skutkami jego własnej nieudolności, motywujcie do
      samodzielności - wiem że to trudne bo takiemu dziecku odruchowo chce się
      pomagac. Kiedyś na pewno się zmieni ale nie nastąpi to szybko, bądźcie
      cierpliwe i nie popełniajcie moich błędówsmile)
      • winka25 Re: z perspektywy lat.. 07.12.06, 14:52
        Dzięki sedeczne za ten post. Jest w nim tyle racji.Zdaję sobie sprawę,że pewnie
        jest w tym dużo mojej winy, bo rzeczywiście często jestem matką
        nadopiekuńczą.Wiem, że zrobię coś szybciej czy lepiej, ale wiem też ,że tak
        naprawdę to nie jest dla jej dobra.Wiem, że często przez takie wyręczanie
        podcinam jej skrzydła, zabieram wiarę we własne siły.Czuję się z tym bardzo
        źle, wiem że to ja muszę dużo nad sobą pracować.Nigdy nie zdawałam sobie
        sprawy,że wychowanie dziecka jest takie trudne.
    • roseanne Re: 10-latka wszystko robi bardzo wolno 07.12.06, 16:24
      moze pogadaj z lekarzem jakims, czy to nie wrodzone klopoty z koncentracja ADD
      • verdana Re: 10-latka wszystko robi bardzo wolno 07.12.06, 16:37
        Pamiętam - inne dzieci konczyły przepisywanie, a ja byłam w polowie pierwszej
        linijki (nawet kazano mi kupić specjalny zeszyt o węższych linijkach). W-f już
        trwał, a ja się jeszcze przebieralam. Potem dzieci dawno już wyszły z szatni, a
        ja ciągle zakladałam rajstopy, zamyslając sie co chwilę.
        Dziś - nie chwalac się - robię wszystko szybciej niż przeciętnie. Z tego się
        zazwyczaj wyrasta... I to szybciej, gdy dziecku nie zwraca sie uwagi - tak
        przynajmniej było z moimi, tez powolnymi, dziećmi.
    • b-azylia Re: 10-latka wszystko robi bardzo wolno 07.12.06, 20:48
      Hej,

      Ja nie mam dziecka jeszcze, ale sama bylam takim powolnym dzieckiem po trosze.
      U mnie wynikalo to ze zbytniej drobiazgowości co przerodziło sie w pewnego
      rodzaju pracocholizm. Totalny brak umiejetnosci podejmowania szybkich decyzji i
      wyszukiwania istoty rzeczy - dla mnie wszystko bylo ważne...Na pewno uczyc,ze
      nie zawsze trzeba miec piatke z klasowki, uczyc analizowania zadan do
      zrobienia - od najprostrzych do najtrudniejszych, uczyc organizowania sobie
      odrabiania lekcji i efektywnosci, po prostu usciasc z córka - przejrzec z nia
      co ma do zrobienia i spytac jak ma zamiar sie do tego zabrac - pokazac ze
      mozna zrobic szybciej - upraszczac - uczyc ja tego. Nie wiem czy jej problem
      jest podobny do mojego - ale moj - bardzo mi przeszkadza do teraz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja