malgosia-bez-jasia
07.12.06, 09:42
Czarna rozpacz. Sprawdziany w szkole wypełnia do połowy, bo nie zdążyła, choć
wiedziała. Rzadko zdąży zrobić w szkole wszystko to, co zadał nauczyciel i co
zdążyły inne dzieci i musi kończyć w domu, do tego lekcje. Wolniej się też
ubiera i rozbiera. Przy tych czynnościach rozglada się często dookoła zamiast
skupić się np. na wiązaniu buta. Prosby, groźby, nagrody i kary nie skutkują -
tak było od przedszkola, tymczasem nauki coraz więcej i problem robi się
coraz wiekszy. Czy ktoś ma doświadczenie/jakiś pomysł jak osiagnąć lepszą
koncentrację i przyspieszenie? Bedę szczęśliwa już przy wartościach średnich.