2-latek a przedszkole

IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 08.04.03, 15:39
Noszę się z zamiarem posłania mojej 2-letniej córeczki do przedzkola. Mała
bardzo garnie się do dzieci, jest kontaktowa i dobrze się rozwija. Niktórzy
moi znajomi uważają, że to za wcześnie inni są jak najbardziej za.
Napiszcie co myślicie na ten temat
mika
    • Gość: romana Re: 2-latek a przedszkole IP: *.proxy.aol.com 08.04.03, 20:35
      Moj syn(ur.02.01)celem przyzwyczajenia chodzi do przedszkola raz w tygodniu.
      Normalnie zacznie chodzic od wrzesnia. Jest bardzo zadowolony, panie go
      chwala,ze chetnie slucha bajek, bierze udzial w zabawach.
      Najchetniej juz zaczalby chodzic codziennie, ale jest jeszcze malutki i te pare
      godzin to bardziej zabawa niz prawdziwe przedszkole. Kiedy po niego przychodze
      jest bardzo zmeczony i zasypia w drodze do domu. A potem wszystkim opowiada,ze
      byl w "skole".
      Mysle,ze bez problemu bedzie mogl zaczac regularnie chodzic od wrzesnia.
      Sama rowniez mialam 2.5 roku, kiedy poszlam do przedszkola i dobrze je
      wspominam.
      Mysle, ze jezeli uwazasz, ze twoje dziecko sobie poradzi i znasz dobre
      przedszkole to czemu nie?
    • iwona3 Re: 2-latek a przedszkole 09.04.03, 15:49
      Też myślę, że czemu nie. Tylko pamiętaj, że fakt garnięcia się do dzieci to za
      mało. Dwuletnie dziecko nie zawiera jeszcze przyjaźni, rówieśnicy nie stanowią
      dla niego grupy oparcia. Dla takiego malucha najważniejsza jest Pani - uczy,
      pomaga, daje poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Taka Pani w przedszkolu to
      jak mama w domu. Zanim poślesz dziecko do przedszkola, sprawdź, kto tam pracuje
      i jaki jest "klimat". Bo bez względu na to, czy dziecko ma 2 lata czy 6, jak
      trafi do wrednej baby - będzie to dla niego równie traumatyczne przeżycie i
      zniechęcenie do instytucji wychwawczych na długi, długi czas.
      Moje dziecko też rozpocznie przedszkolną karierę w wieku 2 lat i 4 mies. Mam
      nadzieję, że będzie dobrze.
      Pzdr
      Iwona
    • Gość: Monika Re: 2-latek a przedszkole IP: *.vectornet.pl 09.04.03, 18:10
      Moj synek poszedl do przedszkola, gdy mial 3 lata. Wszystko byloby dobrze,
      gdyby nie te ciagle infekcje. Chorowal conajmniej raz w miesiacu przez tydzien,
      przez caly rok szkolny. Pozniej uodpornil sie. Spotkalam sie z opinia lekarzy,
      ktorzy radza poslac dziecko do przedszkola, gdy ma przynajmniej 4 lata - ze
      wzgledu na wieksza juz odpornosc w tym wieku. Pozdrawiam.
    • Gość: Dorota z USA Re: 2-latek a przedszkole IP: *.fwdc1.hawkcommunications.com 09.04.03, 20:29
      Mysle, ze to dobry pomysl. Moj syn ma 17 miesiecy i niedlugo chce zrobic to
      samo, bo chce isc do pracy. W domu sie b. nudzi i rowniez lgnie do dzieci.
      Wybierz tylko takie z mala iloscia dzieci na jedna pania. Nie wiem jakie sa w
      Polsce przedszkola dla takich maluchow, ale tutaj b. dobre(tylko strasznie
      drogie).

      Powodzenia, Dorota
    • insomnia1 Re: 2-latek a przedszkole 10.04.03, 12:55
      Moja córeczka skończy 2 latka 22.09, a zamierzam ją zapisać do przedszkola w
      wakacje, żeby pochodziła ze starszą siostrą na kilka godzinek dziennie. Też sie
      troszkę boję, ale zawsze mogę zrezygnować i poszukać jakiejś świetnej niani.
      Nic na siłę.
    • Gość: mika Re: 2-latek a przedszkole IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 10.04.03, 17:46
      Dziękuję za wasze rady i refleksje.
    • Gość: Infinita Re: 2-latek a przedszkole IP: *.crowley.pl 11.04.03, 13:36
      Poslalam moja Weronike do przedszkola, gdy miala rok i 10 miesiecy. Balam sie,
      ze bedzie plakac. I rzeczywiscie plakala... gdy ja odbieralam po kilku
      godzinach, a ona chciala jeszcze zostac.
      I tak bylo przez pierwsze dwa tygodnie. Na odbieranie dziecka musialam sobie
      rezerwowac mniej wiecej godzine. Za kazdym razem, gdy przychodzilam, Weronika
      biegla mnie przywitac, dawala buziaka i wracala do dzieci. Musialam poczekac
      dobre pol godziny, czasem dluzej, az moje dziecie sie "dobawi".
      Potem jej to minelo i juz chetnie wracala do domu.
      Z powodu zostawiania jej w przedszkolu Weronka plakala tylko dwa razy, gdy
      zaprowadzilam ja tak wczesnie,ze nie bylo jeszcze pani, tylko sam wlasciciel
      przedszkola.
      POczekalysmy na pania, a potem przyprowadzalam ja pozniej.

      Weronice przedszkole robi bardzo dobrze. Fantastycznie rozwinela mowienie
      (przedszkole jest male, prywatne, dzieci sa w jednej grupie: starsze i
      mlodsze), nauczyla sie zyc z innymi dziecmi (nie zabierac im zabawek, dzielic
      sie, dostosowywac sie do grupy - choc np. nie musi spac, gdy nie chce).
      Wprawdzie przynosi z przedszkola teksty typu: glupia jestes, idz stad.
      Ale tez umie przeprosic. Poza tym to sa normalne sprawy dzieci i dobrze, ze sie
      tego uczy.
Pełna wersja