Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!!

IP: 217.153.44.* 09.04.03, 14:41
Witam,
potrzebuje bardzo pilnie informacji. Czy spotkalyscie sie z opinia ze smoczki
nie sa zbyt dobre dla noworodkow ze wzgledu na pozniejsze wady i
nieprawidlowosci zgryzu? Potrzebuje rad doswiadczonych mam czy mozna
malenstwu, ktore non stop domaga sie ssania dac (oddpowiedni) smoczek czy nie
jest to wskazane u tak malutkich dzieci (tygodniowe malenstwo).
bardzo bym prosila o pomoc,
pozdr,
Anna
    • Gość: zmija10 Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: 213.17.170.* 09.04.03, 15:34
      Radziłabym jednak jak najczęstsze przystawianie do piersi. Chce ssać, bo może
      jest głodne, a moze tylko bardzo potrzebuje bliskości. Somczkiem tego nie
      zastapisz.

      A wada zgryzu takiemu maluchowi nie grozi, bo jak pytałam ostatnio mojego
      dentystę dziecko rodzi się z wadą zgryzu. Gorzej pewnie jezeli dwulatek, który
      m awszyskie mleczne zęby ssie, to rzeczywiście chyba moze mieć wpływ.

      Ja bym się raczej próbowała domyślić o co tak malutkiemu dziecku chodzi. ono
      coś Ci komunikuje w ten sposób. Moja córka około 3 miesiąca miała ogromną
      potrzebę ssania i dałam jej okresowo smoczek do ssania (przed spaniem), ale
      pomimo to nie nauczyła się ssać (przytrzymywany w buzi pieluszką) i po około 6
      tygodniach jej przeszło.
      powodzenia
      • Gość: dentystka Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.04.03, 23:34
        dziecko nie rodzi sie z wada zgryzu, tylko z tylozuchwiem fizjologicznym (tylozuchwie u osob powyzej 1-2
        roku zycia jest wada, u noworodkow jest norma). Wlasnie ssanie piersi pobudza miesnie (tak zwane
        zwacze) do pracy, co z kolei stymuluje zuchwe do wzrostu, przez co do 8-10 miesiaca zycia (czasem do
        1. roku zycia) to tylozuchwie zanika i zgryz ma sznse byc prawidlowy w przyszlosci. Mechanizm ssania
        smoczka jest zupelnie inny od mechanizmu sssania piersi (nie ma ruchu wysuwania zuchwy do przodu) i
        smoczek uniemozliwia wyrownanie tego tylozuchwia u niemowlat. Majac na fotelu dziecko - malego
        pacjenta (w wieku np. przedszkolnym) od razu widze, czy bylo karmione piersia, czy przez smoczek.
        Decydujac sie na smoczek - nawet uspokajacz, a nie butelke- szybko mozesz spowodowac zaburzenia
        laktacji u siebie -prowadzac do zakonczenia karmienia piersia,niestety. Karmienie sztuczne - to, jesli juz
        jestesmy przy zebach - szybszy i czestszy rozwoj prochnicy u dzieci, ale tez wady zgryzu. Z kolei - dajac
        smoczek, uniezalezniasz troche dziecko od siebie samej (masz wiecej spokoju dla siebie). Smoczek
        jest, moim zdaniem, mniejszym zlem, gdy dziecko bardzo potrzebuje ssania, i z braku piersi odkrywa
        kciuka. Zlikwidowanie ssania kciuka jest o wiele trudniejsze (i gorsze w skutkach) niz ssanie smoczka.
        Byle bez przesady. Wydaje mi sie, ze taki malutki noworodek jest za maly, zeby mu dawac smoczka, ale
        to Twoje dziecko, zrobisz jak uwazasz.Wiem, co znaczy miec taka mala przyssawe, ktora potrafi ponad 12
        godzin na dobe wisiec przy piersi (sama wykarmilam dwie takie...).Ale tez wiem, ze mozna zupelnie bez
        smoczka i kciuka, choc to bardzo meczace (zwlaszcza, ze ze smoczkiem latwiej nauczyc samodzielnego
        spania...)
        • Gość: zmija10 Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: 213.17.170.* 10.04.03, 13:27
          Gość portalu: dentystka napisał(a):

          > dziecko nie rodzi sie z wada zgryzu, tylko z tylozuchwiem fizjologicznym
          (tyloz
          > uchwie u osob powyzej 1-2
          > roku zycia jest wada, u noworodkow jest norma).



          dla mnie - laika oznacza to to samo, choc byc moze egzamin na stomatologii bym
          oblala

          pozdrowienia
    • iwona3 Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! 09.04.03, 15:35
      Niektóre matki dają dziecku smoczek już następnego dnia po urodzeniu. Podobno
      teraz są one wykonane tak, że wad zgryzu nie powodują. Poza tym, żeby
      zniekształcić dziecku zgryz trzeba "pracować" kilkanaście (albo i więcej)
      miesięcy. Kiedy urodziłam moje dziecko doktor neonatolog w szpitalu
      wytłumaczyła mi, że każdy noworodek oprócz potrzeby jedzenia musi zaspokoić też
      odruch ssania. Dlatego dziecko ssie pierś jeszcze długo po najedzeniu się -
      taką ma potrzebę. Przez pierwsze pół roku nie zdarzyło mi się karmić krócej niż
      40 min., nawet do 1,5 godziny. Nigdy nie wyrywałam mu cyca, bo "już się
      najadło". Dziecko samo wie najlepiej, kiedy ma przestać. Jeżeli karmisz
      piersią - spróbuj karmić tak długo, jak to możliwe. Oprócz smoka można dziecku
      dać do ssania... palec wskazujący (krótko obcięte paznokcie). Moje dziecko
      wychowało się bez smoczka, bo bałam się czegoś innego - że zacznę odruchowo
      zapychać mu buzię smoczkiem za każdym razem, kiedy zapłacze, nie zastanawiając
      się, czego ono tak naprawdę chce.
      Jeżeli podanie smoczka uważasz za jedyne możliwe lub najlepsze rozwiązanie, to
      nie zastanawiaj się, tylko kup, wygotuj i daj.
      Pozdrawiam gorąco
      Iwona
      • Gość: ewcia mama alicji Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: 62.233.152.* 09.04.03, 15:44
        prosze, nie dawaj dzidziusiowi smoczka. Ono na prawde potrzebuje tylko cieplego
        cycusia. Albo je, albo sie przytula, albo... stymuluje wieksza produkcje
        mleczka. To piekny i bardzo madry uklad, a smoczek tylko go zaburza, bo:
        - u maluszka zaburza odruch ssania,
        - u ciebie wplywa na laktacje - poprzez mniejsza stymulacje (ale piekne rymy smile)
        Nie zrazaj sie, tylko karm, karm, karm.
        Ja przez pierwsze miesiace karmilam prawie bez przerwy, a i potem nie bylo
        lepiej (miedzy bajki wlozylam teorie o 5 karmienach w ciagu dnia, u mnie bylo
        to 15, a dzidzia miala juz 3 m-ce).

        Nagroda? Piekne, zdrowe, spokojne, pogodne dziecko!!
        Zycze wytrwalosci i pogody ducha
        ewcia
        • Gość: to znowu ja Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: 217.153.44.* 09.04.03, 15:48
          bardzo dziekuje za szybka pomoc! Pare wyjasnien: karmie piersia wtedy gdy maly
          tego chce i tyle ile chce, ciagle go przytulam i caluje bo nie moge uwierzyc ze
          go mam. W ostatecznosci stosuje "opcje palec" ale chcialam wiedziec czy jesli
          raz na jakis czas zastosuje smoczek to czy nic sie nie stanie.
          Jeszcze raz dziekuje!!
        • Gość: hot_dog Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 15:56
          Podobni ejak w wielu przypadkach, jest to sprawa osobnicza. W tym wieku jeszcze
          nie grozi wada zgryzu,wiele dzieci ma silnie rozwiniety odruch ssania
          niezaleznie od zapotrzebowania na pokarm. Moje starsze chetnie ssało smoczek
          kiedy zasypiało i stanowczo sie domagało, starszy dosłownie go wypluwał i nie
          chciał ssać (to nie). Z jedzeniem też u kazdego było inaczej i na nic sie zdało
          tzw. doświadczenie.Jako matka na pewno "wyczujesz" o co chodzi i postąpisz
          najlepiej dla dziecka.
    • Gość: Gosia Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 16:10
      Zdarzają się dzieci z bardzo dużą potrzebą ssania, którym nie wystarcza pierś
      mamusi. Takie dziecko często samo znajduje sposób zaspokojenia swojej potrzeby,
      a tym sposobem najczęściej jest własny kciuk.
      Moim zdaniem w takich przypadkach dziecku nawet nalezy dać smoczek. Dlatego że
      używanie smoczka rodzic może kontrolować i w odpowiednim momencie nauczyc
      dziecko że bez niego też się można obyć.
      Kontroli nad ssaniem palca rodzice nie mają praktycznie żadnej. Dzieci ssące
      własne paluszki robią to zwykle długo (czasem nawet w szkole) a to jest o wiele
      większe zagrożenie dla zgryzu.
      Osobiście dałabym smoczek, ale rozsądnie, nie radziłabym zostawiania smoczka na
      noc w buzi malucha, bo po pewnym czasie nie maleństwo nie będzie potrafiło bez
      niego spać. Generalnie używać smoczka pod kontrolą i kiedy tylko to bedzie
      możliwe, najczęściej po kilku miesiącach, oduczyc od smoczka. Bo np. oduczenie
      rocznego dziecka jest już trudniejsze.
      Pozdrawiam
      • aka10 Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! 09.04.03, 16:49
        O wady zgryzu nie musisz sie martwic,jesli dziecko ze smoczkiem skonczy
        najpozniej w wieku 3 lat(opinia pediatry i dentysty).Przez pierwszy miesiac nie
        zaleca sie jednak dawac smoczka,zeby dziecko dobrze opanowalo technike ssania
        piersi.Potem najlepiej kupic smoczek anatomiczny.Gdy dziecko ma okolo roku i
        smoczek uzywa,mozna ustalic,ze smoczek dostaje tylko do spania i nic poza
        tym,zeby caly dzien ze smoczkiem nie chodzilo(i ew. pozyczalo innym dzieciom).
        Pozdrawiam.
    • kulka_ Re: Bardzo prosze o pilna pomoc - smoczki!! 10.04.03, 16:55
      Ja bardzo chciałam nauczyć dziecko na smoczka. Moja pierwsza córka nie chciała
      i za to sie paluszka do dziś, a ma już prawie 7 lat. Drugą nauczyłam na siłę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja