Mieć dziecko???

IP: 195.116.167.* 21.11.01, 22:36
Chciała bym mieć dziecko ale ...no nie wiem...boje się , że nie bedę dobra
matka. Nie miałm blizszych kontaktów z dziecmi i boje sie nawału obowiązków
wynikających z zajmowaniem sie dzieckiem. Czy to prawda, że swoim dzieckiem
kobieta opiekuje sie z przyjemnościa, czy tylko tak się mówi , bo"żona i matka
musi....bla, bla, bla"?
    • reggina Re: Mieć dziecko??? 22.11.01, 14:09
      Dziecko to niestety nie tylko przyjemność.
      Mnie się wydawało, że będę cudowną matką, a teraz niebardzo to wychodzi.
      Dziecko tak potrafi czasem wkurzyć, że ... A przedtem nie rozumiałam, jak można
      krzyknąć na takie kochanie. Ale cóż, takie jest życie.
      Może z tobą będzie akurat odwrotnie - teraz masz obawy, a potem będzie super.
      Tego Ci życze.
      • Gość: yoko Re: Mieć dziecko??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.01, 19:11
        Moim zdaniem nigdy nie dowiesz sie czy będziesz dobra matkadopóki nia wogóle
        nie zostaniesz. Kazda kobieta ma inny charkter a i kazde dziecko jest inne. Ale
        jeśli juz zaczęłaś myślec o tym że chciałabys miec dziecko to znaczy że masz w
        sobie instynkt macierzyńskia a to jest bardzo ważne. Bo na pewno troszke inne
        podejście mozna mieć do dziecka ,,z przypadku" a inne do oczekiwanego.
        Jestem dobrej mysli że podejmiesz włąściwa decyzję. Pozdrawiam.
    • Gość: gosia Re: Mieć dziecko??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 01:58
      Przede wszystkim nie staraj sie przeteoretyzowac problemu. Macierzyństwo to
      stan, który zaskakuje sama matke jej zachowaniem, cierpliwością lub brakiem
      itp. ja na przykład miałam lekkie kompleksy, że nie zachwycam sie każdym
      napotkanym dzieckiem, jak to robiła moja koleżanka. Teraz sama mam dwoje
      dzieci, myślę, że jestem dobra mamą, ale nadal nie przystaję nad każdym wózkiem
      z zachwytem i cmokaniem. W tej materii niewiele mozna przewidzieć. Będziesz po
      prostu kochac swoje dziecko i na pewno będziesz dobrą mamą (nawet z drobnymi
      potknięciami). Życzę Ci tego z całego serca. Trzymam kciuki.
    • Gość: Sylwia Re: Mieć dziecko??? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 13:30

      Mieć, mieć i jeszcze raz mieć i nie tylko jedno.
      To jest największy "cud" jaki nam, kobietom dano przeżyć.
      Będziesz kochać, pieścić, tulić, całować, będziesz cudowną mamą
      dla swojego dziecka. Tą jedyną, niezastąpioną. Tego ci zyczę.
    • roseanne Re: Mieć dziecko??? 06.12.01, 15:12
      jezeli tego naprawde chcesz, to na pewno bedziesz najlepsza matka, jaka mozesz
      byc.
      Cierpliwosci do dzieci, cudzych i wlasnych, mozna sie nauczyc.
      Kobieta, matka NIC NIE MUSI, moze, jezeli chce.
      Sciskam cieplutko.
      • Gość: ewa Re: Mieć dziecko??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 00:55
        roseanne napisał(a):

        > jezeli tego naprawde chcesz, to na pewno bedziesz najlepsza matka, jaka mozesz
        > byc.
        > I tu jest pies pogrzebany.Poziom mojej byl zenujacy, a i ja nie jestem wiele
        lepsza.
    • Gość: Ari Re: Mieć dziecko??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 15:17
      Pierwszy raz miałam kontakt z małym dzieckiem jak urodziłam swoje własne. I
      chociaż przeczytałam przedtem tonę poradnikównie bardzo wiedziałam co się z tym
      czymś robi. Zdziwiona byłam nieraz jak ja, spokojna i opanowana osoba, potrafię
      się wkurzyć na malucha. Miłość i macierzyźskie umiejętności przychodziły z
      czasem. Teraz, gdy moje dziecko ma 2 lata, czuję, że naprawdę kocham go
      najbardziej na świecie. Mogłabym godzinami całować malutkie rączki i nóżki
      (gdyby tylko na to pozwalało...). Gdy już podejmiesz decyzję pamiętaj, że
      macieżyństwo wymaga ogromnej cierpliwości i pokory.
      • Gość: Ula Re: Mieć dziecko??? IP: *.chello.pl 28.01.02, 20:53
        W pełni podzielam zdanie Ari. Z tym, że u mnie jest troche odwrotnie. Gdy mój
        maluszek był całkiem malutki miałam więcej cierpliwości. Teraz ma 14 miesięcy,
        jest bardzo żywy. Czasami brak mi cieprliwości. Poza tym, nie mam juz pomysłów
        na zabawy z nim. Ale kocham Go najbardziej na świecie i dopiero jak sie pojawił
        zrozumiałam co to znaczy kogoś kochać, tak naprawdę.
        • Gość: Milka Re: Mieć dziecko??? IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.02, 00:49
          Nie mozna tylko zapominac, ze dziecko nie zawsze bedzie niemowleciem, takim
          slodkim do calowania. Matka jest sie cale zycie.

          Pozdrawiam i zycze przemyslanej decyzji
    • Gość: kasia28 Re: Mieć dziecko??? IP: 192.168.1.* 29.01.02, 01:09
      Zgadzam się z wszystkimi wypowiedziami. Jenakże decyzję o posiadaniu dziecka
      musisz podjąc sama we własnym sercu. Trudno tu coś radzić.Nigdy nie wiadomo
      jak będzie. Ja mam dwoje dzieci. Pierwsze, dziewczynka, to było "wpadkowe"
      dziecko jeszcze w liceum, bałam się strasznie, nie byłam pewna czy na pewno je
      chcę, a gdy się urodziła świata poza nią nie widziałam i jako matka radziłam
      sobie znakomicie-samo jakoś przychodziło. Po prostu wiedziałam co i jak
      zrobić, a jak nie to pytałam. Drugie dziecko natomiast było chciane,
      wymarzone, wyproszone(długo nie mogłam zajść w ciążę i kilka razy poroniłam).
      I co? Wpadłam w depresję poporodową i nie mogłam na synka patrzeć, wszystko co
      robiłam robiłam z musu i dla męża.Po trzech tygodniach przeszło i kocham go
      bardzo, bardzo i nie żałuję ani decyzji o pierwszym diecku ani o drugim. Ale w
      Twoim przypadku wcale nie musi być tak różowo. Nigdy nie wiemy jak zareagujemy
      w danej sytuacji. I chyba rzeczywiśćie najlepiej byłoby, jak napisała któraś z
      Pań, żeby wiedzieć - spróbować. Decyzja zawsze będzie należała do Ciebie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: wosiania Re: Mieć dziecko??? IP: *.mtp.com.pl 31.01.02, 13:46
        Myślę, że jedna z Pań tu na forum ma niezaprzeczalną rację, twierdząc, że
        posiadanie własnego dziecka daje niewyobrażalne wręcz przekonanie o tym, że
        można prawdziwie, bezinteresownie, aż do bólu czasem KOCHAĆ!
        W tym kontekście myślenie w kategoriach, że coś "się musi" wobec tej ukochanej
        istotki jest zupełnie nietrafione. Świadomość tego, że ta bezbronna istota jest
        w pełni uzależniona od Ciebie daje tak ogromne poczucie odpowiedzialności, że
        cokolwiek robisz, robisz to właśnie z tego poczucia (a nie z poczucia
        przymusu). Decyzja o posiadaniu dziecka musi być poprzedzona swoistym
        rachunkiem sumienia weryfikującym Twoją dojrzałość do tej odpowiedzialności.
        Jeśli uznasz, że jest wystarczająca, perspektywa opieki i wychowania potomka
        jawić się będzie w zupełnie innym świetle, niż wygląda to teraz.
    • chudyy dzieci są fajne 29.01.02, 16:42
      a co ważne to one się ciągle rozwijają, banał, tak, ale wygląda to tak, że co
      jakiś czas stwierdzam, żem trochę przysnął. Na danym etapie się zatrzymałem,
      dziecko zrozumiałem, a ono ciągle się rozwija i znów muszę poszukiwać nowego
      kluczyka do niego.

      No i cierpliwość jest cholernie potrzebna w połączeniu z wytyczaniem jasnych
      granic.

      Bardzo ważne jest też dawanie mu ciepła, dużo, dużo ciepła. Ale to łatwo i samo
      przychodzi. Jak to kiedyś ktoś pisał, że tak kocha swoje dziecko, że ma ochotę
      je zjeść.

      No i do tego ta ciągła konieczność coraz większego odsuwania się aby za lat
      dużo dziecko mogło stać się dorosłe i samodzielne i mądrzejsze od rodziców.

      Pozdrawiam Cię
    • balbina2 Re: Mieć dziecko??? 31.01.02, 14:26
      Moje dziecko jest już dobrze wyrośnięte (prawie 18 lat), a pochodzi z wpadki i
      nie było planowane. Ja dzieci nie cierpię, irytują mnie wszelkie bachory, nie
      lubię się z dziećmi bawić, nie umiem z nimi rozmawiać, kiedy słyszę jakiegoś
      rozwrzeszczanego stwora np. w sklepie, z trudem powstrzymuję się od wlania mu.
      I co? Ano, okazało się, że "moje dziecko" to zupełnie inny gatunek niż "cała
      reszta dzieci na świecie". Moje zawsze było (i jest) kochane, najdroższe i
      życie bym za nie oddała. Co nie znaczy, że nie miałam nigdy ochoty mu wlać, że
      nie nawrzeszczałam, że nie myślałam sobie np. "śpij wreszcie, cholero, bo chcę
      sobie poczytać/odpocząć/obejrzeć film "itd. To wszystko jest normalne,
      osobiście nie wierzę w te anielsko cierpliwe i dobre matki, zawsze łagodne i z
      uśmiechem na ustach. A kiedy słyszę od mojej nastolatki "jak się cieszę, że to
      ty jesteś moją mamą, jesteś najlepszą mamą na świecie" - to myslę, że się
      sprawdziłam jako matka - chociaż tzw. instynkt macierzyński u mnie żaden, bo
      więcej dzieci nie chciałam mieć (ale jakby mi się zdarzyło, to na pewno
      kochałabym je tak samo jak pierwsze).
      • Gość: Magda Re: Mieć dziecko??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 20:42
        Ja odkladałam długo decyzję o dziecku. uważałam, że najpierw mieszkanie,
        samochód, potem stabilizacja zawodowa. I chyba nigdy by nie było dobrej chwili
        na macierzyństwo gdybym podchodziła do tego tak na zimno. Ale ja nagle
        poczułam, ze chcę mieć dziecko. Teraz - takie czerwone światełko. i już nic nie
        było ważne - kariera, pieniądze. Bałam sie jak sobie poradzę, ale czułam że to
        ten moment. I stało sie. Przez ciąże czułam sie trochę dziwnie. Chyba nie do
        końca mogłąm sobie wybrazić ze mam w sobie żywą istotkę. A po
        narodzinach...Początkowo podchodziłam do małego z rezerwą. jak do kosmity.
        Kochałam je, ale zadziwiało mnie wszystkim. Teraz ma rok. Jest sensem i celem
        mojego życia. I błogosławieństwem. Pewnie, że bywam zmęczona. Ale bez
        niego...Mój Boże! Jak ja bym żyła bez niego? Nie wiem czy będę dobrą matką. Ale
        na pewno dam swojemu synowi całą miłość jaką w sobie czuję. Tak naprawdę
        dopiero teraz czuję, że wiem co jest w życiu ważne. Stałam sie spokojniejsza,
        mniej przejmuje się pracą, karierą, napięciami w domu. Mój syn jest
        najważniejszy. Chcę mu dać wszystko co najlepsze. I...już tęsknię za następnym
        dzieckiem. Wiem, że poradzę sobie z całym światem, wszystkimi problemami - bo
        mam dla kogo. Więc odpowiedź dla ciebie - mieć. Ono nadaje właściwie proporcje
        wszystkiemu. Magda
    • Gość: - Re: Mieć dziecko??? IP: *.cm-upc.chello.se 03.02.02, 01:25
Pełna wersja