Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto decyduj

03.03.07, 15:28
Mam pytanie. Jeśli test oceni, że dziecko powinno zostać w zerówce na drugi
rok, to czy to jest wytyczna obowiązkowa dla rodzica (dziecko nie jest
dopuszczony do I klasy) czy też rodzic i tak może posłać di klasy I?
Moje dziecko jest bardzo rozwinięte intelektualnie (maksymalna ilość punktów
z testów umysłowych)za to nie ma dojrzałości do "wykonywania zadań, które go
nie interesują, narzucinych odgórnie". Po prostu nie potrafi skupić się na
czymś co go w danym momencie nie interesuje. Czy jest to podstawa do
zatrzymania dziecka w zerówce?
    • andaba Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 03.03.07, 19:42
      Ostateczna decyzja należy do rodzica.
    • kanna Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 03.03.07, 21:00
      Moim zdaniem, dojrzałość emocjonalna i społeczna jest absolutnie podstawowa
      przy ocenie dojrzałości szkolnej. Intelekt i umiejetności szkolne są na drugim
      miejscu. Oczywiscie ty podejmujesz decyzję - jak ci sie ocena dojrzałosci nie
      podoba, to jej nie uwzgledniasz. Trzeba jednak pomyśleć o konsekwencjach ,
      czyli ew, niepowodzeniu w pierwszej klasie, poczuciu dziecka, że sobie nie
      radzi. Jezeli ktos nie potrafi sie skupic na tym, co nauczyciel proponuje (raz
      mniej, raz bardziej ciekawym) szanse na sukces ma kiepskie.

      Oczywiście to jeszcze pół roku i moze twoje dziecko dojrzeje (zwłaszcza, jesli
      pocwiczycie uczestnictwo w różnych zajeciach, poza zerówką i bedziesz
      oczekiwała uczestnictwa i skupienia).
      Nie zostawia dziecka równiez w pierwszej klasie bez twojej zgody.
      Z praktyki jednak wynika, ze im WCZEŚNIEJ dziecko "zostanie" w klasie (czyli u
      ciebie - w zerówce) tym wieksze ma szanse na sukces później. W skrócie -
      wieksze przyrosty wiedzy i umiejetnosci sa u dziecka, które zostało w 1 klasie,
      niz u takiego co zostało w 3.

      pozd. Ania
    • grazbed Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 04.03.07, 07:57
      Absolutnie zgadzam sie z Kanną.
      Temat dojrzałości szkolnej śledzę akurat na bieżąco ponieważ zamierzam posłać
      córkę rok wcześniej do szkoły. Wszyscy podkreślają, że dojrzałość emocjonalna i
      społeczna jest najważniejsza. Jeśli jej brak, trudno oczekiwać sukcesów szkolnych.
      Bo umiejętności intelektualne niestety nie wystarczą.
      Nad dojrzałością emocjonalna można "popracować". Moja córka np. chodzi na
      grupowe zajęcia ogólnorozwojowe, które bardzo jej pomagają.

      Do września jest jeszcze pół roku, może jakieś dodatkowe zajęcia grupowe?
      Spróbuj zorganizować dziecku też jakieś sytuacje społeczne, w których będzie
      musiało współdziałać w oczekiwany od niego sposób aby osiągnąć cel - np. niech
      zrobi zakupy, załatwi coś na poczcie - oczywiście pod Twoją nie narzucającą
      się kontrolą.
      • kwinta5 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 05.03.07, 19:16
        zgadzam sie z kolezankami i mam przyklady dzieci,których rodzice nie poczekali-
        dzieci z duzym potencjałem,a nie dały rady!
        nie wykorzystały swoich mozliwosci na 100%- a szkoda!i dla nich i dla rodziców.
        teraz jest po "herbacie" koncza podstawówke bez poczucia sukcesu,który jest
        siła napędową do podejmoiwania coraz to trudniejszych zadan....
        poczekaj to tylko rok,dla ciebie , a przed dzieckiem całe zycie.
        jezeli nie ufasz testom w przedszkolu idź do poradni niech jeszcze raz
        przebadaja twoje dziecko.
        badź mądrą mamasmile
        • darwina Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 05.03.07, 19:45
          Prawdę mówiąc mój syn od września idzie do zerówki dopiero. Za rok będzie miał
          robiony test dojrzałości. Martwię się zawczasu, gdyż psycholog mi powiedziała,
          że jeśli zachowania synka nie zmienią się i w zależności od tego co pokaże test
          dojrzałości, można rozważać pozostawinei synka na drugi raz w zerówce. Ja i mąż
          nie wyobrażamy sobie tego. Dla synka to byłaby tragedia, on jest szalenie
          ambitny, mądry, już teraz lubi zdobywać wiedzę. Psycholog powiedziała, że on
          jest nadal na etapie "Nauki poprzez zabawę", jedynie gdy coś go bawi i
          interesuje to skupia się na tym. A nie zawsze pokrywa się to z tym, czego
          wymaga nauczyciel w przedszkolu. Martwię się już teraz, stąd moje pytanie.
          • kanna Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 06.03.07, 21:49
            darwina napisała:

            jedynie gdy coś go bawi i
            > interesuje to skupia się na tym. A nie zawsze pokrywa się to z tym, czego
            > wymaga nauczyciel w przedszkolu.

            Niestety na tym własnie polega dojrzałość szkolna - na umiejętnosci skupiania
            sie na tym, co proponuje Pani. Chocby to akurat dla konkretnego dziecka nie
            bylo interesujące. To jak tabliczka mnozenia - trzeba sie jej nauczyc, czy sie
            to dziecku podoba, czy nie (i czy go interesuje, czy nie).
            To co mozesz teraz rozbic, to budowac u dziecka autoprytet nauczyciela - mówic,
            że to ca pani zadaje w przedszkolu jest wazne, trzeba to robic, itp.

            pozd. Ania
            • kwinta5 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 07.03.07, 16:42
              rok to duzo i malo ,duzo jezeli zaczniesz z nim pracowac nad koncentracja i
              mało jezeli bedziesz biernie czekac.
              powodzenia
          • annubis74 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 16.07.14, 08:56
            rok to bardzo dużo czasu - wszystko może sie zmienić. czasem zachowanie dzieci zmienia sie diametralnie podczas 2-3 miesiecy. nie oceniaj dziecka 5letniego kryteriami dla 6-7 latków
    • kasia_piet Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 19.03.07, 17:48
      ?Ja i mąż
      nie wyobrażamy sobie tego. Dla synka to byłaby tragedia, on jest szalenie
      ambitny, mądry, już teraz lubi zdobywać wiedzę?

      Od tego się nie umiera smile tylko robi się tym dużo dobrego dla dzieckasmile Zapewniam. Dla synka też nie
      będzie to tragedią, jeśli mu mądrze wytłumaczycie. (oczywiście, jeśli za rok będzie taka potrzeba).
      • darwina Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 19.03.07, 18:41
        Choć synek chodzi do dobrego prywatnego przedszkola, do zerówki poślę go do
        zwykłej dużej publiczej szkoły aby był to dla niego jasny, czytelny sygnał, że
        oto zerówka to już nie to co przedszkole i od teraz trzeba poważniej podchodzić
        do tego co każe pani. Tak mi poleciła psycholog, pomimo tego, że w przedszkolu
        miałby dużo mniejszą grupę i bardziej "cieplarniane" warunki. Myślę, że to mu
        pomoże zrozumieć i zmobilizuje do koncentracji. Zobaczę co będzie za rok, ale
        na 100% pójdzie tak czy siak do I klasy razem ze swoim rocznikiem. Nawet jak na
        początku szkoły będzie miał problem z koncentracją to w końcu przecież
        dojrzeje. Ja ponoć w I klasie "chodziłam po klasie" i byłam niedojrzała (tym
        bardziej, że poszłam ze swoim rocznikiem a byłam urodzona 29 grudnia). I potem
        się zmieniłam i byłam bardzo dobrą uczennicą. Kiedyś powtarzały klasę tylko
        bardzo mało zdolne dzieci. A teraz wystarczy, że dziecko jest niedojrzałe i już
        chcą zatrzymywać dzieci. Wg mnie tylko po to by nauczyciel się nie przemęczył.
        Moje dziecko jest bardzo rezolutne, wiem, że bardzo by przeżyło i podkopało
        wiarę w siebie pozostawienie na drugi rok.
        • makurokurosek Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 20.03.07, 13:31
          czytając twoje wypowiedzi mogę powiedzieć tylko, że bardzo współczuję twojemu
          dziecku. Ty masz wobec niego ściśle ustalony plan, któremu on musi się
          podporządkować, nie bierzesz pod uwagę ani jego predyspozycji, ani chęci tylko
          swoje jak widać wygórowane ambicje. Zastanów się czy jest warto. Wiele
          samobójstw w śród młodzieży wynika właśnie ze zbyt wysokich wymagań rodziców,
          ale ciebie i tak nic nie przekona, bo ty masz swój plan
          • darwina Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 21.03.07, 19:17
            Mylisz się. Jak najbardziej biorę pod uwagę chęci i predyspozycje mojego
            dziecka. Tylko dobrem dziecka się kieruję. Powiem nawet, że o niebo wygodniej
            by mi było aby synek został w przedszkolu, do którego chodzi.
            Znam dobrze swoje dziecko, umiem przewidzieć jego reakcje. Wiem, że on by
            bardzo przeżył zostanie na drugi rok w zerówce. On bardzo dobrze rozumie
            poszczególne etapy, które są przed nim.Uważam też, że problemem polskiego
            szkolnictwa jest to, że zdolnym, niezależnym dzieciom często przypina się
            łątkę "braku koncentracji" i każe powtarzać klasy.I często potencjał takich
            dzieci się przez to marnuje. Inaczej jest za granicą. Zdolnym dzieciom tworzy
            się specjalne klasy, inaczej z nimi pracuje. Mój syn jest nieprzeciętnie zdolny
            a takie dzieci często mają problem ze skupieniem uwagi na rzeczach, które ich
            nie pasjonują. Za to potrafią ponadprzeciętnie długo skupiać się na
            interesujących ich sprawach.Idealnie by było gdyby szkoły były nastawione na
            pielęgnowaniu i rozwijaniu dziecięcych zainteresowań. Mój syn powtarzając klasę
            musiałby od nowa mieć te same zajęcia, co jeszcze bardziej by go znudziło i
            nasiliło tylko problem.
            • learning-to-fly Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 17.07.14, 21:50
              Wszystko pięknie, tylko dwa ale: po pierwsze, pewien zasób wiedzy ogólnej jest konieczny, a może nie leżeć w obszarze zainteresowań dziecka, po drugie, praca ze zdolnym dzieckiem powinna polegać też na uczeniu przysiąścia na czterech literach, bo kiedyś będzie musiał zacząć się skupiać na nauce/pracy i akceptować, że pewne sytuacje wymagają określonych zachowań, choćby tego, że nie gada się o dinozaurach koledze, który właśnie próbuje rozwiązać zadanie matematyczne.
    • gpat Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 22.03.07, 15:26
      Twoj post zmusił mnie do zastanowienia się nad swoją córką. W tym roku też
      idzie do szkoły. Do zerowki chodzi w przedszkolu, nie wiem jak u twojego synka
      ale moja nie cierpi zadań domowych, które im zadają raz , dwa razy na tydzień.
      Gdy ma coś napisać to albo jest bardzo zmęczona albo strasznie ją ręka boli i
      jak jej każe robi to niestarannie. Ten sam problem mam gdy trzeba posprzątać,
      umyć zęby, poskładać ubrania. Jest inteligentna, jedną z najzdolniejszych, ale
      taka strasznie dziecinna, choć to dziecko przecież ale w tym wieku inne dzieci
      może nie są takie zdolne to życiowo o wiele bardziej rozgarnięte. Zagaiłam
      nauczycielkę i potwierdza, że przyjmuje czasem zachowania swojej 3 letniej
      siostry no i co dla niej najważniejsze, zaleciła poćwiczyć nad koncentracją.
      (Wszystkie zadania w przedszkolu pojmuje w lot i potem się zwyczajnie nudzi).W
      jej rozumieniu to znaczy zadać jest coś do zrobienia czego nie lubi i ma się z
      tego wywiązać. Koniecznie należy wyłaczyć czynniki dekocentrujące, czyli
      żadnych zabawek w zasięgu ręki, siostra w drugim pokoju i wyłączony telewizor.
      Dla niej pozostanie w zerówce też byłoby ciosem, poza tym ja wcale nie mam
      gwarancji że za rok to się zmieni, bo to może się nigdy nie zmienić.
      Tak jak inne matki muszą z dziećmi ćwiczyć czytanie, tak ja muszę uczyć ją
      robienia tego czego nie lubi. Po prostu. Na pewno twój post zmusił mnie do
      podjęcia działania i rozmowy z nauczycielką gdyż same wcześniej tego ie
      zasugerowały. Ponadto nikt z nas nie jest prorokiem i może się okazać że w
      szkole to się zmieni, bo dziecko zacznie się zwyczajnie wstydzić przed kolegami
      np. złych oceń, uwag nauczycielki. Nie za bardzo rozumiem dlaczego umiejące się
      koncentrować ,,matołki,, mogą iść do 1 klasy a nie umiejące się konentrować
      zdolne dzieci mają powtarzać zerówkę. Mąż to się wkurzył jak mu tym
      powiedziałam, że znowu ta psychologia mąci...
      Zresztą, ja i mój mąż też jesteśmy niedojrzali, bo to czego nie lubimy robić,
      staramy się albo nie robić albo jak najmniejszym wysiłkiem.
      Porozmawiaj z synem. Codziennie z nim o tym rozmawiaj i póki co może go zapisz
      już do tej szkoły.
    • gpat Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 22.03.07, 15:41
      A jeszcze mam pytanie czy on z rocznika 2000 czy młodszy?
      • gpat Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 22.03.07, 16:14
        No, już się doczytałam że młodszy, myślę że martwisz się na zapassmile
    • darwina Re: do qpat 22.03.07, 19:23
      Cześć,

      Wychowawczyni w przedszkolu zgłosiła mi problem, że syn ma trudności z
      koncentracją i zasugerowała wizytę u psychologa.Byłam mocno zdziwiona gdyż w
      domu nie zauważyłam nigdy takich trudności. Wręcz przeciwnie, uwielbia robić
      ćwiczenia z elementarza ze mną, uwielbia słuchać długaśnych książek (legendy
      poslkie i historyczne dla dzieci), przy klockach siedzi pół dnia, robi cudowne
      budowle z nich, potrafi je udoskonalać kilka dni. Poszłam z nim do psychologa i
      psycholog nie potwierdził u niego braku koncentracji.Testy w przedszkolu zaś
      zaliczył: maksymalna ilość punktów z zadań umysłowych (mówienie, kojarzenie,
      liczenie, puzzle, zagadki itp)za to kiepsko na tle innych dzieci wypadł z zadań
      wymagających samodzielności (ubieranie, samoobsługa i manualnych zadań(np.
      wycinanie).Pocieszam się jednak, że to jest do wyćwiczenia.
      Masz rację, tak jest, że psychologowie badają dojrzałość szkolną patrząc
      głównie na to, czy dziecko jest w stanie posłuchać nauczyciela, skupić się na
      czymś co go nie interesuje.Jest to tzw koncentracja świadoma.
      Mam nadzieję, że mój syn poprawi się do I klasy. Cała moja psychika i zdrowy
      rozsądek buntuje się przeciw zostawianiu synka na drugi rok w zerówce gdy jest
      bardzo zdolny, ciekawy świata i pełen zapału do nauki.
      • darwina Re: do qpat 22.03.07, 19:49
        Dodam jeszcze, że mój synek też wykazuje niedojrzałość emocjonalną w stosunku
        do innych dzieci.Za to znacznie przewyższa rówieśników intelektualnie. Kiedy
        mówi wiele osób myśli, że jest znacznie starszy, dziwią się, że jest jeszcze w
        przedszkolu.Bardzo dojrzale rozumuje, jest bardzo elokwentny.Pod tym względem
        nie pasuje mi do przedszkola, dziwnie by było zostawiać go w zerówce na drugi
        rok bo nie potrafi skupić się na zadaniach nauczycielki.
        • gpat Re: do qpat 22.03.07, 21:41
          Już nawet wyobrażam sobie twojego syna, który jest wspaniałym naukowcem,
          wygadanym i mądrym człowiekiem któremu woda się w czajniku przypala, chodzi
          rozczochrany, w skarpetkach nie od pary a jego ukochana żona biega za nim do
          uczelni z kanapkamismile)
          Kieruj się zdrowym rozsądkiem i swoim sercem, wszak psychologowie też muszą z
          czegoś żyćsmile
          Powodzenia
          Grażyna
    • annubis74 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 16.07.14, 08:53
      Test diagnostyczny zawiera ocenę poszczególnych obszarów umiejętności. Ewentualnie sugestia ze dziecko osiągnęło dojrzałość szkolną (lub nie) zawarta jest w ocenie opisowe i/lub sugestii nauczyciela. Ja bym sie mocno zastanowiła nad puszczaniem dziecka w sytuacji kiedy nauczycielka sugeruje by z tym poczekać - problem braku skupienia w szkole nie zniknie . Poza tym rodzic ocenia swoje dziecko b.subiektywnie, emocjonalnie, w innych warunkach niz to szkolno-przedszkolne
    • saszanasza Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 16.07.14, 10:28
      Problem wielu odroczeń jest jeden i ten sam: ambicie rodziców, którzy zakładają, że dziecko w górnych granicach intelektualnych powinno być najlepsze. Nie, nie powinno i wcale nie musi. Dziecko równie dobrze emocjonalnie rozwinie się przez rok w przedszkolu jak i w szkole, tyle że w szkole może z tego powodu mieć gorsze oceny.
      A większości rodziców przede wszystkim zależy na ocenach, a nie na wszechstronnym rozwoju dziecka, dlatego odraczają gotowe intelektualnie dzieci, by kolejny rok uczyły się tego samegosad
      • baz12 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 16.07.14, 13:26
        Ja mam sytuację odwrotną.Moje dziecko w przedszkolu i zerówce było bardzo posłuszne, co pani powiedziała było świete. Test dojrzałości wypadł bardzo dobrze. Natomiast w 1 klasie okazało się, że on jeszcze nie ma tej dojrzałości emocjonalnej: chodzi po klasie, nie może wysiedziec 45 minut, gapi się w okno, ogólnie jest niegrzeczny. Pani mówi, że ma problem z koncentracją. Panie z przedszkola i zerówki nic takiego nie sugerowały a tu masz... Zobaczymy co bedzie w 2 klasie, jak nie zmieni się to pewnie wylądujemy w ppp.
        • jagienka75 Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 17.07.14, 13:19
          Zobaczymy co bedzie w 2 klasie
          > , jak nie zmieni się to pewnie wylądujemy w ppp.


          trochę szkoda, że wcześniej do PPP go nie skierowali np w zerówce.
          ja ze swoim ( i nie tylko), wylądowałam w PPP. syn ogólnie mówiąc jest na plus, ale ma duże problemy z koncentracją/skupieniem uwagi, przez co często nie wysłuchuje poleceń do końca i nie wie o co chodzi.
          byliśmy na badaniach i byłoby wszystko ok, gdyby nie ten brak koncentracji.
          we wrześniu idzie do I klasy, więc zobaczymy, co to będzie. takich dzieciaków, jak on, jest jeszcze kilka.
      • learning-to-fly Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 18.07.14, 17:58
        Tyle że w szkole przeszkadza też innym. Jeśli nie słucha do końca poleceń, zamyśla się itp., to jest to jego problem. Ale jeśli problem objawia się lataniem po klasie, szturchaniem i rozpraszaniem kolegów, to to już wykracza poza "jego" sprawy.
        Byłam "z drugiej strony" barykady, przy odpowiednich warunkach na lekcji nie musiałam się już uczyć w domu. Jak Jaś czy Małgosia mieli dzień aktywności, to traciłam czas podwójnie: w szkole, bo nic się nie dało zrobić i w domu, bo musiałam się douczać tego, co normalnie zapamiętałabym z lekcji. Także postaw się w sytuacji tych, którzy uczą/uczą się w klasie z dzieckiem "dojrzewającym do szkoły w szkole"
    • saszanasza Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 16.07.14, 10:32
      informacja77 napisał(a):

      > Poradnia ta w 2014 r. adoptowała w łódzkim ZOO żyrafę Juditę

      rozumiem że adopcja ta ma kluczowy wpływ na wyniki badańbig_grin
    • asia_i_p Re: Test dojrzałości szkolnej po zerówce --kto de 17.07.14, 13:46
      Gdyby to była podstawa do zatrzymania w zerówce, jakieś 80% narodu by tam nadal siedziało.
Pełna wersja