czy mozna przepajac??

IP: *.localdomain / 10.0.0.* 05.05.03, 21:49
Mam dylemat ,czy mozna 1 miesieczne dziecko przepajac.Wiem ze raczej powinno
sie karmic tylko piersia,ale gdy jestesmy na długim spacerzem to nie zawsze
jest mozliwosc wyciagniecia cycola.teraz dni sa coraz cieplejsze i małemu sie
czesciej chce pic,poradzcie co robic.
    • Gość: cleo Re: czy mozna przepajac?? IP: *.ppp.clsm.epix.net 06.05.03, 04:07
      pediatra mojego synka powiedziala mi, ze w pierwszych miesiacach zycia dziecka
      mleko matki lub mieszanka w zupelnosci powinny dziecku wystaczyc (z tymze nie
      mowila nic o upalach). dodala rowniez ze jesli istnieje potrzeba podawania
      dziecku plynow, najlepiej podac mu troche wody (1miesieczne dziecko na soki
      jest jeszcze za male), ale nie za wiele, bo woda wypelni dzecku brzuszek i
      bedzie ono mniej glodne, ale jednoczesnie nie dostanie wystarczajaco
      skladniekow odzywczych zawartych w mleku matki (no i poza tym kupkac bedzie
      niemilosiernie).
      moze sprobuj odciagac mleko przed wyjsciem na sopacer? takie mleko w temp
      pokojowej moze byc trzymane przez ok 2-2.5 godz- w lodowce do 24 godz.
      a najlepiej skontaktuj sie z lekarzem malucha. on ci powie co robic. pozdrawiam.
      • Gość: mila Re: czy mozna przepajac?? IP: *.magma-net.pl 06.05.03, 06:33
        Ani nie przepajać, ani nie przekarmiać.
        Dopajać też nie, skoro karmisz piersią.
        A jeśli chodzi o możliwości karmienia polecam zwykły bawełniany stanik i
        szeroki T-shirt. Wtedy siadasz sobie gdziekolwiek, podciągasz w górę rzeczone
        części garderoby i karmisz zupełnie swobodnie. Goły brzuch i sutek zasłania Ci
        dziecko, a pierś i stanik T-shirt. Nic nie widać i nie ma się czym przejmować.
    • Gość: Iza Re: czy mozna przepajac?? IP: *.introl.pl 06.05.03, 10:17
      Urodziłam w pierwszych dniach sierpnia, upały były straszne, mimo to nasza
      pediatra stwierdziła, że dziecku na piersi nie jest potrzebne żadne dopajanie.
      I nie było. Tak jak polecała moja poprzedniczka, ubierałam T-shirt, lub
      rozpinaną bluzkę (wystrzegaj się całych sukienek), znajdowałam ławkę, zawsze
      miałam też w wózku na dole kocyk dla siebie, więc w parku gdy wszystkie ławki
      były zajęte piknikowałam na kocyku. Jeśli się krępujesz, cyca można przykryć
      czystą tertrową pieluszką. Pozdrawiam.
      • Gość: finka Re: czy mozna przepajac?? IP: *.de.ibm.com 06.05.03, 10:51
        A ja uważam, że nie można się dać zwariować. Karmiłam piersią, ale też i
        podawałam czasem wodę do picia i tyle. Dziecko jakoś wyżyło i nie wpłynęło to
        ani na długość karmienia ani na stan zdrowia dzieciaka. Wydaje mi się, że do
        rad wszystkich mądrych trzeba jeszcze dodać odrobinę własnego zdrowego rozsądku
        i nie kierować się ślepo zaleceniami innych. Skądinąd trendy w opiece nad
        dziećmi jakoś też się zmieniają, co jakiś czas kolejny mądrala "odkrywa
        Amerykę" i mamy rewolucję.
    • mary_ann Re: czy mozna przepajac?? 06.05.03, 23:57
      Zgadzam się z Milą i Izą, karmienie w plenerze to tylko kwestia organizacyjna,
      ew. mleko da się odciągać wczesniej, tylko po co ten kłopot? Naprawdę, z całym
      szacunkiem, ale nie wszyscy dookola zainteresowani są obsesyjnie wpatrywaniem
      się w Twój (schowany w 90% pod T-shirtem)) biust, choc wiem, że na początku
      wydaje nam się inaczej...
      Co do upałow, to mleko matki ma własnie tę cudowną wlasciwość, że skladem
      dostosowuje się do panujących warunków - kiedy jest gorąco, zawiera np. więcej
      wody. Dziecko moze co najwyżej częściej się zgłaszać do piersi.
      Na pewno nie ryzykowalabym dopajania już u 1-mies. dziecka (co innego później,
      kiedy laktacja jest bardziej ustabilizowana, a od od biedy można wprowadzac
      inne pokarmy). Dopajanie, zgodnie z prawem podazy i popytu ( a popyt wtedy
      spadnie) - może zmniejszyć produkcję mleka. No, i wtedy zacznie się równia
      pochyła: - spadek produkcji >> konieczność dokarmiania mieszanką >> jeszcze
      mniejszy popyt >> jeszcze większe dokarmianie itd. Po co Ci to?
Pełna wersja