krzyczy przez sen

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.03, 09:26
Moje trzymiesieczne dziecko wczoraj caly wieczor plakalo i krzyczalo przez
sen. Dlaczego??? Cos mu sie snilo? Przypominal sobie niedawna podroz
pociagiem (ktora zniosl bardzo dobrze)? Cos go bolalo? Dzisiaj jest zdrowy i
usmiechniety, ale wczoraj spal bardzo niespokojnie. Zdarzylo mu sie to
pierwszy raz. Mialyscie cos takiego z Waszymi pociechami?
pozdrawiam kasia
    • Gość: Gosia Re: krzyczy przez sen IP: 195.94.204.* 06.05.03, 11:19
      Jeśli to trwa chwilę to to się dzieciom zdarza i nie ma się czym przejmować.
      Można je wtedy wziąć na ręce i przytulić lub pokołysać (pewnie nawet się nie
      obudzi) albo po prostu pogłaskać po buzi. Ale jeśli trwa długo to zwróć uwagę
      czy to aby nie problemy z brzuszkiem (gazy, itp.) Możesz poradzić się pediatry.
      W przypadku gazów polecam Esputicon (chyba tak się nazywa) - kropelka lub dwie
      na noc moga pomóc, ale też tylko w porozumieniu z pediatrą.
    • Gość: Gosia Re: krzyczy przez sen IP: 195.94.204.* 06.05.03, 11:22
      Hm... przeczytałam Twojego posta jeszcze raz i przyznam, że wcześniej jakoś
      pominełam wzrokiem to: "cały wieczór" Czyli nie tylko przez sen. Wynika z tego,
      że po prostu miał kolkę. Prężył się?
      Polecam wodę koperkową. U nas skutkowało. Niestety kolki nie są miłe ale na
      szczęście zazwyczaj u 6-cio miesięcznego dziecka mijają.
      Pozdrawiam i...
      ...przepraszam za nieuważne czytanie...
    • ksia78 krzyczy przez sen 07.05.03, 08:26
      Gosiu!
      dziekuje za odpowiedz! Tylko, ze on "caly wieczor" spi! smile)) Kochane
      dziecko... I przerazil mnie swoim rozpaczliwym placzem, naglym i bez powodu.
      Wczorajszy wieczor byl podobny (spedzilismy dzien na dzialce - pierwszy raz z
      Piotrusiem) i tez usilowal rozpaczac przez sen. Ale ze ja bylam nieprzytomna i
      odurzona powietrzem, wzielam go ze soba do lozka, pocycalam... i usnelam
      pierwsza niz on. Spal z nami niemal cala noc i nie krzyczal (gdziezby krzyczal
      przy mamusi... smile)
      Zobaczymy, co bedzie dzisiaj...
      pozdrawiam slonecznie kasia
    • ksia78 Re: krzyczy przez sen 07.05.03, 08:27
      A moze on juz zabkuje??? Jutro idziemy na szczepienie, to spytam pediatre, czy
      to mozliwe, zeby tak przezywal?
      kasia
      • Gość: Gosia Re: krzyczy przez sen IP: 195.94.204.* 07.05.03, 08:58
        Owszem, sama znam przypadki, że trzymiesięczne dziecko ząbkowało, ale to nie
        zdarza się często. ale może...
        A teraz... (wiem, że to zabrzmi strasznie pouczająco)... ostrożnie z tym
        braniem do łóżka. Mały będzie super zadowolony, ale szybko się do tego
        przyzwyczai, a przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka.
        Jeśli Ci to nie przeszkadza to nie ma o czym mówić, ale jeśli nie chcesz
        najbliższych miesięcy (a może i lat) spędzić z nim w łóżku, to staraj sie go
        nie przyzwyczaic.
        Nadal nie jestem pewna czy dobrze do końca Cię zrozumiałam: on płacze przez
        sen? Tzn. np. 15 min ryku na śpiąco? Nie mam dużego doświadczenia (raptem 1
        dziecko rok i 9 mcy), ale proponowałabym go po prostu obudzić.
        • ksia78 Re: krzyczy przez sen 07.05.03, 09:24
          Gosiu!

          Z tym przyzwyczajeniem do spania w lozku z mamusia to bylo tak: na poczatku
          bralam go do karmienia do lozka i usypialam pierwsza, wiec Piotrus spal
          smacznie cala noc z nami. Po 4 tygodniach powiedzialam: dosc. Brakowalo mi
          bardzo przytulenia sie do meza, bo dziecko spalo miedzy nami. Zaczelam go
          (dziecko, nie meza) karmic na siedzaco w nocy (zeby nie usnac), a jak zjadl,
          odkladam do lozeczka i spal dalej.

          Ostatnio odkrylam tez ze po jakiego grzyba przyzwyczailam dziecko do usypiania
          w dzien??? Bujam w wozku i bujam. Teraz (juz 3. dzien) po jedzeniu wkladam do
          lozeczka, on sobie lezy, rozmawia z zabawkami i po pewnym czsie usypia. Nie
          zostawiam go samego (kawalerka), slysze, gdy placze, glaszcze go wtedy po
          glowce i mowie, ze tu jestem i ze on ma spac. Kochane dziecko, poki co
          posluszne, usypia. Slucha sie mamusi smile))

          A z tym placzem to nie wiem, kiedy mnie szly zeby, ale moj brat dostal jak
          mial 4 miesiace... Czyli wszystko jest mozliwe.

          Pozdrawiam kasia
          GG 4900089
          • Gość: Gosia Re: krzyczy przez sen IP: 195.94.204.* 07.05.03, 10:14
            No własnie, w tym przypadku to jest mozliwe. Bo to jest podobno dziedziczne.
            A moja mała zaczęła ząbkować dopiero w 9-10 miesiącu. Najpierw było po kolei.
            Dwie jedynki na dole, potem na górze. Potem dwójeczki na dole, potem jedna na
            górze... i tu zaczeły się schody. Długo, długo nic więcej. Potem poszły kły
            (1,5 roku), a wg. ksiązki powinny iść czwórki. A ta lewa dwójka nadal nic.
            Wyszły trzy kły, a ten lewy za tą dwójką co to jej nie było nie. Niedawno
            dopiero zaczeły się pojawiać czwórki i już są chyba znowu trzy, no bo
            oczywiście ta lewa nadal nic. Kilka dni temu chyba w koncu zaczął się przebijać
            lewy kieł i czwórka, ale dwójka nadal protestuje. Najśmieszniejsze jest to, że
            ona pojawia się i znika. Jakoś tak się te dziąsła podnoszą i znowu opuszczają...
            Tak więc sama widzisz, że to nigdy do końca nic nie wiadomo. Ale za to ja każdy
            jej zły humor itp. kładłam na karb tych zębów. Teraz to już sama mówi czy ją
            boli czy nie. Zwłaszcza przy czwórkach robiła czasem "aua! ząbek, boli!".

            Ale w ogóle to masz złote dziecko. Samo usypia. Bomba. Moja niedobrzyzna to ani
            przez chwilę sama nie chciała być. Nawet jak ją sadzałam w leżaczku to non stop
            było mmmmmm!mmmmm!hhhmmmmm!!!! Wierz mi, że wtedy dla mnie to było strasznie
            uciążliwe i marzyłam kiedy ona wreszcie zacznie mówić o co chodzi. No i
            doczekałam się. Strasznie szybko to zleciało. A zaczęła mowić bardzo szybko i
            bardzo ładnie (1,5 roku). Więc nie martw się. Czas szybko mnienie i tym płaczu
            niewiadomo z czego szybko zapomnisz.
            Trzymaj się ciepło.
    • Gość: Isia Re: krzyczy przez sen IP: *.chomiczowka.net.pl 07.05.03, 19:40
      Witam,
      Mialam i czasem jeszcze miewam podobny problem. Gdy moj synek mial mniej wiecej
      2 miesiace plakal i krzyczal przez sen, prawdopodobnie z powodu kolki. Pozniej
      byla przerwa, w czwartym-piatym miesiacu tez mu sie to zdarzalo, a potem ....
      pojawily sie zabki. Pozniej byl dlugo spokoj, a ostatnio (moj maly ma teraz
      10,5 miesiaca) znow czasem placze i krzyczy przez sen i tym razem to znowu sa
      zabki, bo strasznie sie slini i wszystko gryzie. Wiec najwyrazniej ten typ tak
      ma. Poza tym nasza pediatrka mowi, ze razdko sie zdarza, by niemowle ladnie
      przesypialo noce bez budzenia sie i placzu, a to z powodu wciaz niedojrzalego
      ukladu nerwowego. Czasem jest to reakcja na jakies przezycia w ciagu dnia i to
      nie tylko te negatywne, ale i pozytywne, gdy duzo sie dzieje, dziecko ma duzo
      bodzcow. Dlatego nie martwilabym sie tym zbytnio, bo jest to jakas norma. My
      gdy Pawelek placze wstajemy do niego, bierzemy na rece, przytulamy i to na ogol
      wystarcza. Pozdrawiam i zycze cierpliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja