Gość: Joanna
IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl
08.05.03, 16:34
Jest tak: była żona mojego partnera złożyła wniosek o podwyższenie alimentów.
Uczyniła to, ponieważ nie uzyskała od swojego eks żądanej kwoty 1200 zł na
miesiąc (obecna wysokość alimentów - nie przyznana zresztą przez sąd -
wypłacana dobrowolnie i regularnie wynosi 700 zł). Jako uzasadnienie wniosku
matka wymienia wzrost potrzeb dziecka (dziewczynka, lat 12). Głównie rzecz
rozbija się o:
-założenie dziecku stałego łącza (decyzja, już zresztą zrealizowana, została
podjęta przez matkę samodzielnie);
-wysłanie dziecka od września do społecznego gimnazjum (ta decyzja została
wcześniej przedstawiona - również niekoniecznie w charakterze propozycji do
rozważenia).
Z tego co mi wiadomo obie te sprawy należą do kwestii istotnych w przypadku
których oboje rodzice muszą wyrazić zgodę, aby mogły one być zrealizowane.
Tutaj tak się nie stało. Nie z powodu żałowania dziecku czegokolwiek, ale z
tej prostej przyczyny, że nie stać nas na to. Jak możemy podejmować się
czegoś, czego potem nie będziemy w stanie zrealizować?
Czy ktoś z Was ma może podobną sytuację, bądź wiedzę jej dotyczącą i mógłby
mi odpowiedzieć na pytanie jak sąd może rozpatrzyć tę sprawę? Czy stałe łącze
należy do uzasadnionych potrzeb dziecka? Czy można zmusić ojca do płacenia
wyższych alimentów żeby dziecko mogło się kształcić w szkole społecznej?
(główny argument matki jest taki, że jedyne gimnazjum znajdujące się w
miejscowości, w której mieszka z córką nie zapewni dziecku odpowiedniego
poziomu wykształcenia).
Bardzo proszę o pomoc.