fanta-girl
11.05.03, 15:51
Marze o dziewczynce.Mam 29 lat i zdaje sie, ze zostane samotna matka. Jeszcze
nie jestem w ciazy, ale po czerwcowej alergi, kiedy biore leki
przeciwhistaminowe (nie polecane w ciazy) bardzo bym chciala zajsc w ciaze no
i miec dziewczynke. Wlasciwie tate tez juz mam upatrzonego, on chce byc ze
mna, chociaz nie jest chyba jeszcze na dziecko gotowy, ale to czy bedziemy
razem powiem szczerze nie jest dla mnie wazne.
Wlaciwie to marze o dziecku od roku, ale troche sie tego balam, a teraz wiem
juz na pewno, ze wlasciwie jest to dla mnie najwazniejsze.Czuje sie
obrzydliwie samotna, niekompletna i mam mnostwo czasu.Jakos tak sie nauczylam
w zyciu robic wszystko szybko.Szybko pracuje, gotuje, je, sprzatam, prowadze
i zostaje mi mnostwo czasu podczas ktorego schizuje,ze jest we mnie nadmiar
wszystkiego i nie mam komu tego dac.Narzeczony tak go nazwijmy jest cudowny ,
uroczy, zapracowany i prowadzacy bardzo intensywne zycie towarzyskie, w
ktorym ja nie biore udzialu. Bo co to za frajda np. pojechac na 4 dni do
Planicy na Malysza?Z mojego punktu widzenia zadna.Wszyscy wokol sa zajeci
swoimi zwiazkami.Polska to zle miejsce dla singli i jak przychodzi weekend, a
jego niema, znajomi regeneruja popracowitym tygodniu zwiazki, to ja, chociaz
w zwiazku nie bardzo mam co ze soba zrobic.Moge isc na rolki- 3h, do kina, 2
h,upiec ciaso 1h, wydepilowac nogi i reszte trawnika-30 min,posprzatac- choc
jest czysto i nie ma nic wiecej.Na dodatek moj sposob kochania wykancza
nerwowo i emocjonalnie mezczyzn.Ja jestem ten typ, co kursuje miedzy kuchnia
i salonem donoszac salatki i kanapki a w nocy patrze sie jak on spi.Moj duzy
maly chlopiec mowi, ze czasami ma zaczac krzyczec.I tez nie chodzi o to, zeby
mnie oceniac a jego potepiac, bo w gruncie rzeczy ,mi odpawiada taki
zwiazek.Trwa 8 lat i sklamalabym gdybym powwiedziala, ze nie tego szukalam.
Zeszlam nie na temat, wiec...
Pytanie nieuchronne to jest jakas metoda,(wiem, ze one sa w wiekszosci na
pograniczu zabobonow, ale moze mamy dziewczynek wiedza cos czego nie wiem),
by miec wlasnie dziewczynke?
Slyszalam, o tym, ze nalezy jesc slodkie na dziewczynke a pikantne na
chlopaka, ale to bzdura.Moja sasiadka, cala ciaze jadla slodycze i ma
chlopaka, pozy tym ja sie na te metode nie pisze bo nie znosze slodyczy.